Zajęcia dla dzieci, z udziałem rodziców, odbyły się tuż po środzie popielcowej. Kilka dni później, 17 lutego, informacja zatytułowana dość niefortunnie: „Zabawa karnawałowa w Nowym Dworze” została zawieszona w internecie. We wtorek rano, 23 lutego, zniknęła. Ponownie pojawiła się w niezmienionym kształcie o...
Zajęcia dla dzieci, z udziałem rodziców, odbyły się tuż po środzie popielcowej. Kilka dni później, 17 lutego, informacja zatytułowana dość niefortunnie: „Zabawa karnawałowa w Nowym Dworze” została zawieszona w internecie. We wtorek rano, 23 lutego, zniknęła. Ponownie pojawiła się w niezmienionym kształcie około godziny 15. Te kilka godzin „posuchy” informacyjnej wystarczyło, by w gminie lekko zawrzało, także podczas sesji Rady Gminy, która odbywała się tego dnia.
Od 9 lat jestem sołtysem i takie warsztaty z zabawa dla dzieci, z funduszu sołeckiego, organizuję co roku – mówi sołtys Danuta Trzcińska. - Fakt, że dotychczas odbywały się one w drugim tygodniu ferii zimowych. Tym razem zwyczajnie zachorowałam i dlatego te zajęcia zostały przesunięte w czasie. Warsztaty odbyły się w czwartek 11 lutego, a zabawa dla dzieci dzień później. Ani na zdjęciach, ani w relacji, ani w ogóle podczas tego wydarzenia nie miało miejsca nic, co mogłoby w jakikolwiek sposób kogokolwiek urazić. A tu nagle jakieś interwencje, z tego co wiem, to ze strony proboszcza w Jedwabnie, do którego parafii w ogóle Nowy Dwór nie należy i jednego z radnych też.
Interwentem „urzędowym” był radny Stanisław Kowalczyk. Jak wyjaśnia – w jego rozumieniu zarówno sama relacja, jak i wydarzenie było niestosowne, godziło bowiem w wizerunek gminy. - Karnawał trwa w określonym terminie i w wielkim poście się go już nie kontynuuje, takie są polskie, narodowe tradycje – mówi. - No i przekłamanie, bo przecież pieczenie pączków i faworków nie jest tradycją wielkopostną, a ta zabawa w tym już czasie się odbyła, nie była więc kultywowaniem tradycji, a wręcz przeciwnie, jej złamaniem.
Wójt Sławomir Ambroziak twierdzi, że różnych konfliktów w gminie nie brakuje na co dzień i ta sprawa jest jednym z nich. Wszystkie – co podkreśla – on sam i urząd stara się jak najszybciej wyciszyć, wyjaśnić i rozstrzygnąć. Tak było i w tym przypadku. - Nie cenzurujemy niczego. Każda instytucja, sołectwo, organizacja, która uważa, że ma coś do zakomunikowania społeczeństwu przekazuje materiał do administratora strony – gminnego urzędnika, i tenże administrator tę informację zamieszcza na stronie. W tym przypadku, ponieważ pojawiły się interwencje, relacja ze strony została usunięta. Tak się złożyło, że wtorek był dość obfity w różne ważne wydarzenia, więc do tematu mogłem wrócić dość późno, krótko przed końcem urzędowania. Wspólnie z dyrektorem GOK i panią sekretarz przeanalizowaliśmy tę informację, obejrzeliśmy zdjęcia i uznaliśmy, że nie ma w niej nic zdrożnego i relacja, w niezmienionej formie, powróciła na gminną stronę internetową.
Ja jako mieszkanka gminy uważam że w naszej gminie źle się dzieje odnośnie używania przez młodzież i dorosłych narkotykow, wierzyłam że będzie nowy burmistrz i rada gminy u coś będą z tym problemem robić ale jest coraz gorzej.Panie burmistrzu czy pan tego nie widzi.Handel kwitnie niedaleko gminy.Tak że w mojej ocenie nic nie robienia w tym kierunku a były obiecanki przed wyborami.A handel kwitnie niedaleko pięknego żłobka.Mam nadzieję że w końcu ktoś weźmie się za ten problem
Julka
2026-06-28 21:58:26
Chyba Syn Alfreda. Pozdrawiam cieplutko Tatusia
Kolega z Odtrody
2026-06-27 09:05:07
W latach 60\\70 mówiło się że dzieci dostają dostają lepsze oceny za cytryny i kawę
zdysk
2026-06-27 08:28:09
Mogło być lepiej, tylko nie może rządzić mniejszość, rada i burmistrz powinni słuchać większości. Rozliczymy w następnych wyborach!
ja
2026-06-26 21:12:48
Mówiąc po polsku: kąpieliska nie będzie. Podniesie się się poziom wody, liczymy że kanały \'zaczną płynąć\'. Deszczówka będzie efektywniej zbierana i oczyszczana w separatorach, obecnie są za małe. Nowoczesny system z dwoma obiektami inżynieryjnymi, pozwalający sterować kierunkiem i masą przepływającej wody to zastawki, w tym jedna do tymczasowego odcięcia i wypompowywania wody na czas układa mata przy brzegach. Druga zastawka będzie trwale spiętrzała chroniąc przed nadmiernym odpływem (okolice 1-go Maja obok Biedronki). Zainteresowanych odsyłam do wideokonferencji z udziałem dr inż. Michała Łopaty - XX Sesja Rady Miejskiej w Szczytnie - 28 sierpnia 2025. Przemilczanym współpomysłodawcą jest Damian Slachetka - pracownik Wydziału Gospodarki Przestrzennej i Ochrony Środowiska, magistrant doktora Łopaty. Nagranie [00:30] https://miastoszczytno.tv-polska.eu/film/553507-xx-sesja-rady-miejskiej-w-szczytnie
Paweł Karczewski
2026-06-26 18:47:25
Wszystko przy zamku i w centrum a co z ulicami na obrzeżach
Bodzio
2026-06-26 13:12:39
No nie wiem nie wiem...jakoś tak sobie zostało to wyjaśnione. Ale jak zabraknie wody to burmistrz zaśpiewa o kormoranach i woda wróci nad jeziora...
Romek
2026-06-25 21:07:59
Ta kobieta która sprawowała opiekę nad dzieckiem powinna od razu zostać zwolniona dyscyplinarnie i dożywotni zakaz wykonywania zawodu... Kompletny brak odpowiedzialności.
Monika
2026-06-25 13:38:20
To my mamy obwodnicę
Szczytno
2026-06-25 12:45:26
Michał gratuluję. Pamiętam Ciebie jako wytrwalego , konsekwentnego i bardzo sympatycznego człowieka. Trzymam kciuki za Twoją karierę i życzę sukcesów w pracy dla dobra wszystkich pacjentów.
Danuta Baca
2026-06-25 11:48:41