Wydarzenia i reklamy pojawią się podczas przewijania strony.
Szczytno nie zdążyło z planem ogólnym. Malec pyta o zablokowane inwestycje
„Czułam się, jakby mi ktoś napluł w twarz”. Sesja po otwarciu boiska zamieniła się w spór o szacunek, prezenty i polityczny podział
Jeleń utknął przy maszynie rolniczej. Jeden ruch strażaków otworzył mu drogę do lasu
116 lat banku, a zamiast gali… sprzątanie Pasymia. Finał zaskoczył nawet prezesa
Szczytno nie zdążyło z planem ogólnym. Malec pyta o zablokowane inwestycje
Masz działkę w Szczytnie, nie obejmuje jej plan miejscowy i dopiero zamierzasz wystąpić o warunki zabudowy? Tu może zacząć się problem. Miasto nie uchwaliło planu ogólnego przed upływem ustawowego terminu. Na sesji radny Paweł Malec zapytał, kiedy dokument będzie gotowy i co opóźnienie oznacza dla mieszkańców. Zastępca burmistrza Karol Furczak przyznał: jest poślizg. Padła też konkretna deklaracja – plan ma trafić do radnych do końca 2026 roku.
„Czułam się, jakby mi ktoś napluł w twarz”. Sesja po otwarciu boiska zamieniła się w spór o szacunek, prezenty i polityczny podział
Miało być o pracy burmistrza i miejskich inwestycjach. Skończyło się jedną z ostrzejszych dyskusji ostatnich miesięcy. Radna Teresa Moczydłowska zarzuciła burmistrzowi Stefanowi Ochmanowi publiczne upokorzenie podczas otwarcia boiska przy Szkole Podstawowej nr 3. Beata Boczar mówiła o „porażającym” sposobie wyróżniania radnych, a Paweł Malec o dzieleniu nie tylko rady, ale także mieszkańców. Nieobecnego burmistrza bronił jego zastępca Karol Furczak. Spór szybko wyszedł poza kwestię kilku upominków i dotknął czegoś znacznie ważniejszego: standardów traktowania radnych, politycznych różnic i granic między podziękowaniem a nagradzaniem za głosowanie.
Jeleń utknął przy maszynie rolniczej. Jeden ruch strażaków otworzył mu drogę do lasu
Prywatna posesja przy Lipowej Górze Zachodniej. Przy maszynie rolniczej szarpie się jeleń, ale nie jest w stanie zrobić nawet kilku swobodnych kroków. Jego poroże zaplątało się w siatkę przymocowaną do maszyny. W sobotę, 19 września, strażacy stanęli przed nietypowym zadaniem: uwolnić duże, przestraszone dzikie zwierzę i zrobić to tak, by podczas akcji nikt nie znalazł się w zasięgu jego poroża.
116 lat banku, a zamiast gali… sprzątanie Pasymia. Finał zaskoczył nawet prezesa
Zamiast jubileuszowej akademii - rękawice i worki. Zamiast oficjalnych przemówień - spacer ulicami Pasymia i zbieranie tego, co inni zostawili po sobie. Dopiero później była Dzika Plaża, ognisko, rozmowy i urodzinowa niespodzianka. Akcja #JedenWorek połączyła się w Pasymiu z 116. urodzinami Banku Spółdzielczego w Szczytnie. - Najpierw wspólna praca, później wspólna zabawa - mówił prezes banku Krzysztof Karwowski. I trudno o krótsze podsumowanie tego dnia.
Proszę czekać, trwa ładowanie strony.
Więcej materiałów podczas przewijania.

