Wtorek, 26 Maj
Imieniny: Borysa, Magdy, Marii-Magdaleny -

Reklama


Reklama


„To nie nas dotyczy” — największe kłamstwo uzależnienia. Rozmowa z Leokadią Derkies
Kinga Jackowska i Joanna Marszelewska wśród najlepszych. MKL Jurand numerem jeden w województwie
Dźwierzuty jednak wezmą kredyt. Gmina pożyczy 3,5 mln zł na spłatę długów i inwestycje.
Makabryczne odkrycie w Jeziorze Domowym Dużym. Pies z cegłą przywiązaną do szyi wyłowiony przez wędkarza

„To nie nas dotyczy” — największe kłamstwo uzależnienia. Rozmowa z Leokadią Derkies

Leokadia Derkies od ponad dwóch dekad pracuje z osobami uzależnionymi i ich rodzinami. W rozmowie opowiada o chorobie, która nie wybiera — dotyka nastolatków, rodziców, ludzi sukcesu i tych, którzy do końca wierzą, że „mają wszystko pod kontrolą”. To rozmowa o alkoholu, który w Polsce wciąż jest bardziej tradycją niż alarmem. I o tym, dlaczego najtrudniejszym momentem terapii jest chwila, gdy człowiek po raz pierwszy mówi: „to dotyczy mnie”.

Kinga Jackowska i Joanna Marszelewska wśród najlepszych. MKL Jurand numerem jeden w województwie

Podczas uroczystej gali podsumowującej sportowy rok 2025 zawodniczki i trenerzy MKL Jurand Szczytno odebrali wyróżnienia za swoje osiągnięcia. Klub ze Szczytna został także najlepszym klubem lekkoatletycznym w województwie warmińsko-mazurskim.

Dźwierzuty jednak wezmą kredyt. Gmina pożyczy 3,5 mln zł na spłatę długów i inwestycje.

Jeszcze miesiąc temu radni powiedzieli „nie” kredytowi na 3,9 mln złotych. Teraz decyzja była już inna. Rada Gminy Dźwierzuty zgodziła się na zaciągnięcie długoterminowego kredytu w wysokości 3,5 mln zł. Jak podkreślają samorządowcy, bez tych pieniędzy gmina mogłaby mieć problem z utrzymaniem płynności finansowej i realizacją inwestycji zaplanowanych na 2026 rok.

Makabryczne odkrycie w Jeziorze Domowym Dużym. Pies z cegłą przywiązaną do szyi wyłowiony przez wędkarza

Miał iść na ryby. Wrócił wstrząśnięty. Jeden ze szczycieńskich wędkarzy podczas łowienia nad Jeziorem Domowym Dużym wyciągnął z wody martwego psa. Zwierzę miało na szyi sznur od snopowiązałki. Do niego przywiązana była cegła. Wszystko wskazuje na to, że ktoś celowo utopił psa i wrzucił go do jeziora z łódki.


Reklama



Reklama



Reklama

Reklama

Reklama


Reklama



Reklama


Reklama

Komentarze

Reklama