Wydarzenia i reklamy pojawią się podczas przewijania strony.
Czy prezes banku może po prostu wejść do skarbca? Dlaczego Krzysztof Karwowski nie ma ani jednego bitcoina? Czy sztuczna inteligencja odbierze pracę bankowcom? I jak jednym ruchem można pogorszyć sobie sytuację przed złożeniem wniosku o kredyt? Prezes Banku Spółdzielczego w Szczytnie usiadł naprzeciw Przemka Bałdygi z Arena Forum Liderów i zamiast prezentacji produktów dostał pytania, które klienci zwykle zadają poza bankowym gabinetem. Efektem jest rozmowa o pieniądzach, technologii, bezpieczeństwie i tym, czego algorytm wciąż nie potrafi policzyć.
Przyjechał do Szczytna w styczniu 1956 roku i został tu na siedem dekad. Uczył języka angielskiego, wychowywał kolejne pokolenia uczniów, założył rodzinę i związał z tym miastem całe swoje dorosłe życie. 25 sierpnia Roman Kasprowicz został pożegnany przez bliskich, przyjaciół, sąsiadów, współpracowników i dawnych uczniów. Rodzina dziękuje wszystkim, którzy byli z nimi w tym dniu. Za trzy dni obchodziłby 70. rocznicę ślubu.
Bank Spółdzielczy w Szczytnie zostaje z Energa Indykpol AZS Olsztyn na kolejny sezon. Umowę przedłużającą współpracę podpisano 20 sierpnia. Dla banku to nie tylko obecność przy drużynie siatkarskiej, ale także dalsze inwestowanie w rozpoznawalny regionalny projekt sportowy, który łączy kibiców z Warmii i Mazur.
Pierwsza miała być jednym z pomysłów budżetu obywatelskiego. Dziś trudno przejść obok niej i nie zobaczyć ludzi siedzących przy solance. Teraz Paweł Salamucha, radny Rady Miejskiej w Szczytnie i autor pierwszego projektu, doprowadził do wpisania do budżetu miasta drugiej tężni. Powstanie przy ul. Lanca, obok placu zabaw. - Mieszkańcy, szczególnie seniorzy, ciągle mówili mi jedno: tamta tężnia jest dobra, ale dla nas za daleko - mówi.
Proszę czekać, trwa ładowanie strony.
Więcej materiałów podczas przewijania.