Reklama
Wydarzenia i reklamy pojawią się podczas przewijania strony.
Z nożem wszedł do lokalu i zażądał pieniędzy. 37-latek z gminy Wielbark trafił do aresztu
Nikt po niego nie wrócił. Teraz 3 tys. zł zdecydują, czy Bingo znów stanie na czterech łapach
Dźwierzuty - Łupowo na finiszu. Teraz samorządowcy chcą pociągnąć drogę aż do Rum
Jeden projekt został na placu boju. Radny: „Głosowanie na jedną propozycję jest pozbawione sensu”
Z nożem wszedł do lokalu i zażądał pieniędzy. 37-latek z gminy Wielbark trafił do aresztu
Był zamaskowany, w ręku miał nóż. Według policji wszedł do lokalu gastronomicznego w Szczytnie, zagroził właścicielowi i zabrał 1000 zł. Kryminalni zatrzymali 37-letniego mieszkańca gminy Wielbark. Śledczy połączyli go również z dwiema wcześniejszymi kradzieżami w mieście. Sąd zdecydował, że podejrzany najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
Nikt po niego nie wrócił. Teraz 3 tys. zł zdecydują, czy Bingo znów stanie na czterech łapach
Trafił do schroniska 31 sierpnia. Bez właściciela, za to z urazem, który okazał się poważniejszy, niż można było przypuszczać. Badania wykazały złamanie lewej kości udowej. Jest jednak dobra wiadomość: ortopeda daje Bingo szansę na powrót do sprawności. Potrzebna jest operacja. Koszt - 3 tys. zł. Schronisko „Cztery Łapy” w Szczytnie prosi mieszkańców o pomoc, bo czas działa na niekorzyść psa.
Dźwierzuty - Łupowo na finiszu. Teraz samorządowcy chcą pociągnąć drogę aż do Rum
Jeden odcinek dobiega końca, samorządowcy już rozmawiają o następnym. W Dźwierzutach spotkali się przedstawiciele powiatu i gminy, aby omówić zakończenie inwestycji Dźwierzuty–Łupowo oraz przygotowania do przebudowy dalszej części trasy w kierunku Rum. Konkretnego terminu rozpoczęcia kolejnych prac jeszcze nie podano.
Jeden projekt został na placu boju. Radny: „Głosowanie na jedną propozycję jest pozbawione sensu”
Trzy projekty zgłosili mieszkańcy Szczytna do Budżetu Obywatelskiego 2026. Po weryfikacji został jeden – plac zabaw przy ul. Królowej Jadwigi. Festiwal muzyczny i mural odpadły. Jeśli decyzje się utrzymają, mieszkańcy nie będą wybierać między konkurencyjnymi pomysłami. Część radnych już mówi o problemie z samą formułą. Paweł Salamucha idzie dalej: jego zdaniem procedurę należy unieważnić i rozpocząć od nowa.
Proszę czekać, trwa ładowanie strony.
Więcej materiałów podczas przewijania.

