Najpierw zabrzmiała „Cisza”. Potem przez ponad godzinę w bibliotece było słychać już tylko słowa, wspomnienia i historie, które wielu uczestnikom przypomniały własne życie. Spotkanie z Ewą Mizerek nie było zwykłym wieczorem autorskim. Bardziej przypominało rozmowę o tym, co zostaje w człowieku, gdy milknie codzienny pośpiech.
Spotkanie odbyło się 23 czerwca. Wieczór rozpoczęła piosenka „Cisza”, która od pierwszych minut wprowadziła uczestników w nastrój skupienia i refleksji. Później głos zabrała autorka.
WIERSZE PISANE ŻYCIEM
Ewa Mizerek prezentowała wybrane utwory ze swojego tomiku „Usłyszeć ciszę”. Nie były to jednak wyłącznie recytacje.
Każdemu z wierszy towarzyszyły wspomnienia, rodzinne historie i opowieści o wydarzeniach, które stały się inspiracją do pisania.
- W moich wierszach jest dużo codzienności. Są ludzie, których spotkałam, miejsca, które pamiętam, i emocje, które chciałam ocalić od zapomnienia - mówiła podczas spotkania Ewa Mizerek.
Dzięki temu uczestnicy mogli poznać nie tylko samą poezję, ale także drogę, która doprowadziła autorkę do powstania tomiku.
O TYM, CO NAPRAWDĘ WAŻNE
Wiersze zawarte w książce dotykają tematów bliskich wielu czytelnikom.
Pojawiają się w nich refleksje o rodzinie, wierze, relacjach między ludźmi oraz poszukiwaniu wewnętrznego spokoju.
To poezja, która nie opowiada o wielkich wydarzeniach. Zatrzymuje się przy sprawach pozornie zwyczajnych, pokazując, jak wiele znaczą w życiu człowieka.
Nieprzypadkowo spotkanie odbyło się właśnie 23 czerwca.
DZIEŃ OJCA W TLE
Tego dnia obchodzony był Dzień Ojca.
W wielu wspomnieniach przywoływanych przez autorkę wracały tematy rodzinnych więzi, wdzięczności i pamięci o najbliższych.
Dla części uczestników było to szczególnie osobiste doświadczenie.
Niektóre z prezentowanych utworów wywoływały wzruszenie, inne skłaniały do uśmiechu i powrotu myślami do własnych rodzinnych historii.
BABSKIE OLEKANIE NA ZAKOŃCZENIE
Literacki wieczór zakończył się muzycznym akcentem.
Przed publicznością wystąpił zespół Babskie Olekanie, którego repertuar doskonale wpisał się w klimat spotkania.
Muzyka stała się naturalnym przedłużeniem poetyckich opowieści i pozwoliła uczestnikom jeszcze przez chwilę pozostać w świecie refleksji i wspomnień.
Podczas wydarzenia można było również kupić tomik „Usłyszeć ciszę” oraz zdobyć autograf autorki.
Szacun. Jak ona to zrobila???
Bartek
2026-08-06 04:51:17
pani sylwia jaskolska prosze podac zaslugi pana poukord a krzysztofa
wojt jaskol stasiek
2026-08-04 21:46:50
Felieton wpisujący się w narrację głównego nurtu, mający niewiele wspólnego z rzetelną oceną, ale wiele z propagandową papką. \"Najpierw pojawia się pogardliwe słowo...\"? A może jednak najpierw pojawia się przyczyna, a pogardliwe słowo jest skutkiem (podobnie jak zmiana wektora polskiej gościnności)? Do tego nie potrzeba żadnych fałszywych wiadomości, wystarczą fakty. W ciągu 2,5 roku \"nasi goście\" popełnili 42 tysiące przestępstw, w tym 65 zabójstw. Do tego dochodzą pewnie tysiące drobniejszych, niezgłoszonych incydentów, roszczeniowość i niestety zbyt często, brak jakiejkolwiek wdzięczności. Stwierdzenie, że \"Polska jest liderem\" to kolejna propagandowa teza nie mająca wiele wspólnego ze smutną rzeczywistością. Fakty to PKB per capita (nominalne)-47 miejsce na świecie, rekordowe tempo przyrostu zadłużenia, zdemolowana służba zdrowia, rosnące bezrobocie, jedne z najwyższych (w stosunku do zarobków) ceny paliw i energii i rozbrojona armia \"lidera\". Tymczasem wmawia się nam, że największym problemem w kraju jest facet, który zwyzywał bezczelne gówniary nie potrafiące się zachować w autobusie, albo emeryt, który przyłożył laską chcącej go okraść Ukraince. Niestety właśnie w tę narrację wpisuje się autor.
W. Nosowicz
2026-08-04 20:31:03
Szanowny autorze. Nie uważam, że pamięć o zbrodniach z przeszłości jest stratą czasu. Narody nie budują trwałych relacji na przemilczeniach, lecz na prawdzie. Nie można oczekiwać od Polaków obojętności wobec gloryfikowania osób odpowiedzialnych za zbrodnie na ich rodakach. Dbanie o przyszłość i rozliczenie historii nie wykluczają się. Możemy wspierać Ukrainę w obliczu dzisiejszych zagrożeń, jednocześnie domagając się szacunku dla pamięci ofiar. To nie jest działanie przeciwko Ukrainie, lecz działanie na rzecz uczciwego pojednania. Bez prawdy nie będzie trwałego zaufania między naszymi narodami.
XxX
2026-08-04 17:21:57
W każdym wpisie musi być o PISie. Ludzie mają różne hobby, ale Sz.P. Wiesław lubuje się w Pisie. Czy ten PiS jest teraz z Panem w pokoju? Jeśli tak to który?
Waldemar
2026-08-03 18:39:39
\"ruska rakieta\"?, widzę że elokwencji nie po drodze z mądrością - ruskie są tylko pierogi, szanowny Panie. Na szczęcie ta rakieta, w przeciwieństwie do tej którą wystrzelili Ukraińcy, nikogo nie zabiła i była precyzyjnie wycelowana w sam środek pola. Jeżeli tę rakietę fatycznie wystrzelili Rosjanie to właśnie udowodnili światu że Polska jest całkowicie bezbronna, bo systemy walki powietrznej zostały oddane Ukrainie...zaś brak reakcji NATO, USA i Europy dobitnie udowadnia, jak głęboko mają na w doopie. Teraz wisienka, alarm ogłoszono 5 minut po eksplozji rakiety, myślałem że taki alarm uruchamia się przed atakiem, a nie po. Teraz walnij pan porządnie w zakutą pałę premiera Von Tfuuuska, on nawet nie potrafi odróżnić pocisku balistycznego od rakiety manewrującej.
Polak
2026-08-03 16:17:07
A na prosty język, to co tam będzie na tych działkach?
.
2026-08-03 15:09:16
Widziałem filmy pokazujące,że Pani Asia robi naprawdę dobrą robotę. Polecam.
Andrzej
2026-07-31 12:18:42
Stac w miejscu?
Jan
2026-07-31 09:18:39
Czy to ten Pan co w latach 2020-2021r paradował z czarną maseczką z pomarańczowym piorunem? Szukałem jakiegoś zdjęcia, ale chyba wszystkie usunął.
nikoś
2026-07-30 11:10:01