Jedna podarowana chata, dziesiątki wyjazdów do Warszawy i 25 lat walki z komunistycznym aparatem władzy. Tak rodziła się parafia w Farynach. O tej niezwykłej historii, zapisanej w archiwach Instytutu Pamięci Narodowej i pamięci mieszkańców, opowie już w sobotę 27 czerwca historyk IPN Wojciech Kosiewicz. W spotkaniu udział potwierdził również redaktor naczelny „Rocznika Mazurskiego” Zbigniew Kudrzycki, który od lat popularyzuje historię naszego regionu.
Spotkanie odbędzie się w sobotę, 27 czerwca o godz. 15.00 w ramach cyklu „Spotkania Fraterni Faryny”.
DREWNIANA CHATA STAŁA SIĘ SYMBOLEM
To jedna z tych lokalnych historii, które mogłyby stać się scenariuszem filmu. W 1957 roku ewangelik Wilhelm Siwik, wyjeżdżając na stałe do Niemiec, podarował swoją chatę mieszkańcom Faryn. Miał nadzieję, że stanie się miejscem modlitwy dla katolików.
Sam budynek jednak nie wystarczył. Przez kolejne lata mieszkańcy prowadzili prawdziwą batalię z władzami PRL o zgodę na utworzenie kaplicy i parafii. Pisali pisma, organizowali delegacje do Warszawy i przez ćwierć wieku walczyli o możliwość swobodnego praktykowania wiary.
PARAFIA DOPIERO PO 25 LATACH
Ich determinacja przyniosła efekt dopiero w 1982 roku, kiedy powołano do życia rzymskokatolicką parafię Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Farynach.
Do dokumentów opisujących kulisy tej historii dotarł Wojciech Kosiewicz z Instytutu Pamięci Narodowej w Olsztynie. Efektem jego badań jest publikacja zamieszczona w najnowszym numerze „Rocznika Mazurskiego”.
To właśnie o ludziach, którzy przez lata nie pogodzili się z decyzjami komunistycznych władz i cierpliwie walczyli o swoją parafię, opowie podczas sobotniego spotkania.
W wydarzeniu udział zapowiedział również redaktor naczelny „Rocznika Mazurskiego” Zbigniew Kudrzycki.
Organizatorem spotkania jest Fundacja Opcja Benedykta. Początek w sobotę, 27 czerwca o godz. 15.00 w Farynach.

Radni ustalają jakiego tu następnego wała wykręcić przed końcem kadencji żeby prezydent z PO jak swój niemiecki lider przytulił kolejną kopertę
Avio
2026-08-17 06:41:39
A gościem specjalnym będzie Rafał Trzaskowski i będą uczyć jak opilowywać katolików z przywilejów...
Heniek
2026-08-16 21:29:14
Piszę raz jeszcze, bo tygodnik chyba kasiorę dostał i negatywnych komentarzy nie publikuje. Wysypisko śmieci nam robią i mamy się z tego cieszyć?
Wolf
2026-08-15 10:46:58
Żeby tylko ta współpraca z Akademia Policji nie skończyła się tak jak projekt Inoopolice z WSPol wtedy Ile tys. umoczono. Przewodniczący Pan Łachacz powinien wiedzieć najlepiej.
HT
2026-08-14 22:58:03
Chore przepisy i chory rząd , czekamy na wybory
Robo
2026-08-14 20:28:20
Oszukac przeznaczenie 2 po szczyciensku
Tytus
2026-08-13 19:17:39
Uciekł?? Nawet przez chwilę medal nie był w jego zasięgu. Kolejna wycieczka
Judge
2026-08-13 11:45:56
To dopiero inwestycja! Szrotowisko świata na Mazurach! Sukces godny mistrzów!
wolf
2026-08-12 16:41:38
dajcie mu kolejny zakaz, pa ja ce. a ta droga to co to? szutrówka? to ile mozna zap.lać po szutrówce???
Klasyk
2026-08-12 10:57:58
No tak. Uzurpator pałacu prezydenckiego ułaskawił kibola. Ironia autora jest o tyle ciekawa, że pomija najważniejszy szczegół: Staruch nie został skazany za pobicie, gangsterkę czy działalność przestępczą, lecz za przebywanie w niewłaściwym sektorze, mimo że Motor Lublin wydał na to zgodę, a sąd kompletnie tego szczegółu nie uwzględnił. Można być przeciwnikiem ułaskawienia, ale warto zachować proporcje. Zastanawia mnie również, dlaczego podobnego oburzenia u szanownego Pana nie wywołują afery dotyczące pieniędzy publicznych: Pokoje vip, holendernie zarobki lekarzy, czy ostatni temat okradanie powodzian. W takim zestawieniu ułaskawienie człowieka ukaranego zakazem stadionowym wygląda raczej na temat zastępczy niż problem pierwszej wagi. Pozdrawiam.
XxX
2026-08-11 06:21:20