Tygodnik Szczytno

Piątek, 16 Październik
Imieniny: Jadwigi, Leonarda, Teresy –

Reklama

Reklama

„Ukradli mi radio!” – wezwanie z Wielbarka okazało się pijackim żartem

Mieszkaniec Wielbarka zgłosił kradzież radia, którego… nigdy nie miał. Policjantom tłumaczył, że czuł się samotny i chciał z kimś porozmawiać. Teraz zapłaci 500 zł mandatu.

  • „Ukradli mi radio!” – wezwanie z Wielbarka okazało się pijackim żartem.
  • Data:

W poniedziałek wieczorem, 30 czerwca, po godz. 22:00 dyżurny szczycieńskiej komendy odebrał niecodzienne zgłoszenie. 65-latek z Wielbarka twierdził, że sąsiedzi ukradli mu radio. Na miejsce natychmiast wysłano patrol.

 

Funkcjonariusze szybko ustalili, że... radio nigdy nie istniało. Mężczyzna był pijany i przyznał, że zgłoszenie było fałszywe. Tłumaczył, że chciał po prostu z kimś porozmawiać.


Reklama

 

Zamiast rozmowy dostał mandat – 500 zł za bezpodstawne wezwanie służb ratunkowych.

 

– Każde fałszywe zgłoszenie to realne zagrożenie – przypominają policjanci. – W tym czasie ktoś inny może naprawdę potrzebować pomocy.

 

Reklama

Służby apelują o rozwagę. Numer alarmowy 112 nie służy do żartów czy walki z samotnością. To narzędzie, które ratuje życie.



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama