Wtorek, 21 Maj
Imieniny: Jana, Moniki, Wiktora -

Reklama


Reklama

Fatalny początek, wspaniały koniec...


...miało spotkanie Błękitnych Pasym, którzy zagrali przeciwko Wilczkowi Wilkowo. Pasymianie odrobili dwubramkową stratę przez gole Mateusza Tumanowicza i Patryka Malanowskiego, a dzięki bramce zdobytej przez Vitalija Hutnika, wygrali na wyjeździe 2:3.



To było koszmarne rozpoczęcie spotkania. Już w trzeciej minucie rozgrywek Piotr Młotkowski popełnił fatalny błąd, zbyt lekko podając do Pawła Brzozowskiego. Piłkę przejął napastnik, który bezlitośnie pokonał bramkarza pasymian i dał prowadzenie drużynie gospodarzy. Kolejna bramka to wykorzystane dośrodkowanie z rzutu wolnego z boku boiska. Jeden z napastników Wilczka uprzedził stoperów, zgarnął piłkę i strzelił na 2:0.

Kiedy wydawało się, że to właśnie drużyna z Wilkowa zdobędzie upragnione trzy punkty, Błękitni decydują się na kontratak. Do remisu doprowadził płaski strzał Mateusza Tumanowicza oraz wykorzystany przez Patryka Malanowskiego rzut karny. Wszelkie wątpliwości co do podziału punktów pomiędzy obie drużyny rozwiał Vitalii Hutnik, który w sytuacji sam na sam, po podaniu Dawida Wilczyńskiego, pokonał bramkarza z Wilkowa na 2:3.


Reklama

 

Błękitni Pasym: P. Brzozowski (B), S. Chorążewicz (86' Łukaszewski), A. Dobrzyński (C), K. Król, P. Malanowski, R. Malanowski (58' Wilczyński), D. Mikulak, P. Młotkowski (65' Kępka), B. Nosowicz, K. Świercz, M. Tumanowicz (46' Hutnik).

 

LUKS WILCZEK WILKOWO 2:3 LKS BŁĘKITNI PASYM

1:0 - 3' Emil Dymek

2:0 - 17' Bartosz Małysz

Reklama

2:1 - 40' Mateusz Tumanowicz

2:2 - 70' Patrycjusz Malanowski

2:3 - 75' Vitalii Hutnik



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama