Wraz z nadejściem słonecznych dni coraz częściej sięgamy po okulary przeciwsłoneczne. Czy jednak ich zakup w przypadkowym miejscu to na pewno dobry wybór? O tym, dlaczego warto zaufać specjaliście, rozmawiamy z Joanną Sochaczewską, szefową salonu Pani Optyk Szczytno.
Zbliża się sezon słoneczny. Wiele osób kupuje okulary w marketach czy na bazarach. Czy to dobry wybór?
- Niestety często kierujemy się tylko ceną i wyglądem. Tymczasem okulary słoneczne to nie tylko modny dodatek, ale przede wszystkim ochrona oczu. Okulary z niesprawdzonego źródła mogą nie zapewniać odpowiedniego filtra UV, a to oznacza, że nasze oczy są narażone na szkodliwe promieniowanie.

Czyli najważniejszy jest filtr UV?
- Dobre okulary powinny mieć filtr UV400, który chroni oczy przed promieniowaniem UVA i UVB. W salonie optycznym klient ma pewność, że kupuje produkt sprawdzony, certyfikowany i bezpieczny.
Poza tym większość okularów słonecznych w Optyku ma polaryzację.
A co to takiego?
- Światło słoneczne odbija się od różnych gładkich powierzchni – takich jak jezdnia, maska samochodu, szyba czy tafla wody. Takie odbicia tworzą mocne refleksy, które oślepiają, męczą wzrok i mogą pogarszać widoczność.
Właśnie dlatego warto wybierać okulary przeciwsłoneczne z polaryzacją. Specjalny filtr polaryzacyjny ogranicza te nieprzyjemne odblaski, dzięki czemu obraz jest wyraźniejszy, oczy mniej się męczą, a patrzenie w słońcu staje się dużo bardziej komfortowe.
To szczególnie ważne podczas prowadzenia samochodu, kiedy dobra widoczność ma ogromne znaczenie. Polaryzacja świetnie sprawdza się również nad wodą - jak u nas na Mazurach - bo redukuje odbicia światła od tafli wody. Z ciekawostek dodam, że są też w ofercie okulary przeciwsłoneczne które mają wszystkie ważne dla oczu właściwości a dodatkowo nie toną gdy wpadną przypadkowo ( lub nie;-) do wody.
A czym jeszcze różnią się okulary od optyka od tych marketowych?
- Różnica jest także w jakości soczewek. Lepsze okulary dają wyraźny obraz, nie zniekształcają widzenia, nie męczą oczu. Do tego dochodzi komfort noszenia – dobrze wyprofilowane oprawki, trwałe zawiasy i materiały, które nie uczulają.

Wiele osób uważa, że okulary słoneczne u optyka są po prostu drogie.
- Oczywiście są modele premium, ale mamy też wiele przystępnych cenowo opcji. Warto pamiętać, że kupujemy nie tylko okulary, ale bezpieczeństwo wzroku i komfort na lata.

A co z osobami, które noszą okulary korekcyjne?
- Dla nich możemy wykonać okulary przeciwsłoneczne z korekcją wzroku.
To ogromny komfort w słoneczne dni
Jednym zdaniem dlaczego warto kupić okulary słoneczne u optyka?
Bo to inwestycja w zdrowie oczu, komfort widzenia i pewność, że nosimy produkt naprawdę chroniący wzrok.
ul. ODRODZENIA 16/2, Szczytno
tel. 690 105 584
Szczegóły - TUTAJ

A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23