Zaczynali od małego sklepiku zbudowanego z drewutni. Dziś rozwijają jedno z największych centrów ogrodniczo-budowlanych w regionie i przygotowują się do otwarcia sklepu PSB Mrówka w Szczytnie. Rozmawiamy z Kamilą Napiórkowską – współwłaścicielką Flora Garden – o rodzinnej firmie, lokalnym kapitale i o tym, dlaczego warto rozwijać biznes właśnie tutaj, w Szczytnie.
Szczytno to miejsce, z którym jesteście związani od zawsze?
Tak. Można powiedzieć, że to nasze miasto w każdym możliwym sensie. Urodziliśmy się tutaj, tutaj chodziliśmy do szkoły, tutaj poznaliśmy się z mężem i tutaj zdecydowaliśmy się budować nasze życie.
Dla nas Szczytno nie jest tylko miejscem prowadzenia firmy. To jest po prostu dom.
Wasza historia biznesowa zaczęła się bardzo wcześnie.
Tak, mieliśmy wtedy naprawdę niewiele lat i jeszcze mniej doświadczenia. To był rok 2008. Ja miałam 25 lat, mąż 28. Właśnie wzięliśmy ślub i właściwie wszystkie pieniądze, które dostaliśmy na weselu, postanowiliśmy przeznaczyć na własną działalność. Dziś brzmi to trochę romantycznie, ale wtedy to była ogromna decyzja.

Wielkie otwarcie PSB Mrówka – Flora Garden
20 marca | godz. 9:00–19:00
ul. Wielbarska 17, Szczytno
Od czego zaczęliście?
Od czegoś naprawdę bardzo małego. Dostaliśmy od teściów niewielką działkę przy ulicy Partyzantów. Stała tam drewniana drewutnia. I właśnie z tej drewutni powstał nasz pierwszy sklep ogrodniczy. To było bardzo proste miejsce – ale dla nas było wszystkim. Włożyliśmy w to wszystkie oszczędności i ogrom pracy.
Dlaczego akurat branża ogrodnicza?
To była naturalna droga. Mój mąż jest magistrem inżynierem ogrodnictwa i już jako student pracował przy zakładaniu ogrodów. Zajmował się projektowaniem zieleni, pielęgnacją roślin, pracował przy realizacjach ogrodowych.
W pewnym momencie pomyśleliśmy: skoro i tak to robimy, dlaczego nie spróbować zrobić tego na własny rachunek?
Pierwsze lata działalności były trudne?
Bardzo. Ale też niezwykle intensywne. Oprócz sprzedaży roślin zajmowaliśmy się usługami ogrodniczymi – projektowaniem ogrodów, ich zakładaniem i pielęgnacją. Pracowaliśmy właściwie cały czas. Później przez kilka lat zajmowaliśmy się także utrzymaniem zieleni miejskiej w Szczytnie. Przez dziesięć lat zarządzaliśmy targowiskiem miejskim. To były doświadczenia, które bardzo dużo nas nauczyły.
W którym momencie pojawiła się myśl o większej inwestycji?
Po kilku latach pracy poczuliśmy, że nasza firma zaczyna się rozwijać i że potrzebujemy większej przestrzeni. Po około siedmiu latach działalności zdecydowaliśmy się na zakup działki przy ulicy Wielbarskiej. To był kolejny duży krok. Budowa trwała około półtora roku i tak powstało Centrum Ogrodnicze Flora Garden.

Wielkie otwarcie PSB Mrówka – Flora Garden
20 marca | godz. 9:00–19:00
ul. Wielbarska 17, Szczytno
Dziś to jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w regionie.
Działamy tutaj już siódmy sezon i rzeczywiście wielu klientów mówi nam, że Flora Garden jest dla nich miejscem, do którego wracają. To dla nas ogromna satysfakcja, ale też odpowiedzialność.
Bo kiedy prowadzi się firmę w swoim mieście, pracuje się trochę inaczej. Klientów spotyka się później w sklepie, na ulicy, na spacerze. To buduje relacje.
Teraz rozwijacie firmę dalej – powstaje PSB Mrówka w Szczytnie.
Tak, to kolejny etap. Od trzech lat jesteśmy w grupie Polskie Składy Budowlane. To zrzeszenie polskich przedsiębiorców działających w branży budowlanej.
Dzięki tej współpracy możemy się rozwijać i jednocześnie pozostać niezależną, rodzinną firmą.
Co daje wam członkostwo w tej grupie?
Przede wszystkim ogromną siłę zakupową. Wspólnie negocjujemy warunki z producentami, dzięki czemu możemy oferować klientom bardzo konkurencyjne ceny. Ale równie ważne jest coś innego – wymiana doświadczeń. Spotykamy się z innymi przedsiębiorcami z całej Polski, rozmawiamy o rynku, o rozwoju firm, o tym, jak radzić sobie w konkurencji z wielkimi sieciami.
Czyli można powiedzieć, że to inwestycja oparta na polskim kapitale?
Tak i to bardzo ważne. Polskie Składy Budowlane to sieć polskich przedsiębiorców. To nie jest zagraniczna korporacja. To firmy takie jak nasza – rodzinne, lokalne, rozwijane latami.
I właśnie dzięki współpracy możemy skutecznie konkurować z dużymi zagranicznymi sieciami.
Budowa nowego obiektu przebiegła bardzo szybko.
To prawda. Pozwolenie na budowę dostaliśmy w styczniu ubiegłego roku, a w grudniu budynek był już gotowy. Teraz jesteśmy na etapie zatowarowywania i przygotowań do otwarcia.
To był intensywny czas, ale też bardzo satysfakcjonujący.
Wielkie otwarcie PSB Mrówka – Flora Garden
20 marca | godz. 9:00–19:00
ul. Wielbarska 17, Szczytno

Jak duży będzie nowy sklep?
Powierzchnia handlowa dla klientów to około 1250 metrów kwadratowych, a część ogrodowa to ponad 2000 metrów. Flora Garden i nowy budynek będą tworzyć jedną przestrzeń handlową.
Co znajdą tam klienci?
Bardzo szeroki asortyment. Materiały budowlane, narzędzia, dekoracje, oświetlenie, elektrykę, wyposażenie domu, łazienek i kuchni. Ale nie rezygnujemy z tego, co jest naszym znakiem rozpoznawczym – ogrodu. To nadal nasze oczko w głowie.
Czyli ogród pozostaje najważniejszą częścią firmy?
Zdecydowanie tak. Rozbudowujemy go o wyposażenie balkonów, tarasów, ogrodów.
Będą też nowe rzeczy – między innymi aluminiowe altany z możliwością montażu.
Roślin mamy kilka tysięcy odmian, a jeśli chodzi o cały asortyment sklepu – to mówimy o kilkuset tysiącach produktów.
Nowa inwestycja oznacza także miejsca pracy.
Tak i to dla nas bardzo ważne. Wraz z rozwojem firmy powiększamy zespół. Chcemy, żeby były to miejsca pracy dla mieszkańców naszego regionu. Bo wierzymy, że lokalna gospodarka rozwija się wtedy, kiedy lokalne firmy inwestują i zatrudniają ludzi z tego samego miasta.
Wielkie otwarcie zaplanowaliście na 20 marca.
Tak. Zapraszamy od godziny 9 do 19. Chcieliśmy, żeby każdy miał szansę do nas przyjechać – nawet po pracy.
Przygotowaliście też atrakcje.
Tak, będzie dużo niespodzianek – warsztaty dla dzieci, zabawy, nagrody do paragonów. Jedną z głównych nagród będzie kosiarka samojezdna.
Chcemy, żeby to było prawdziwe święto dla mieszkańców.

Co chciałaby Pani powiedzieć mieszkańcom Szczytna na koniec naszej rozmowy?
Przede wszystkim chcę powiedzieć jedno: dziękujemy. Bo gdyby nie klienci ze Szczytna i z okolic, ta historia nigdy by się nie wydarzyła. Od małej drewutni do dużej inwestycji – to wszystko wydarzyło się właśnie tutaj. Dlatego zapraszam wszystkich: przyjdźcie, zobaczcie sami.
Flora Garden i PSB Mrówka to nadal ta sama rodzinna firma ze Szczytna.
I chcemy rozwijać ją dalej – razem z tym miastem.
Wielkie otwarcie PSB Mrówka – Flora Garden
20 marca | godz. 9:00–19:00
ul. Wielbarska 17, Szczytno

Panie Karolu nie przejmować się krytyka. I tak jest Pan ładniejszy od Kiersikowskiego
Romek
2026-04-19 18:22:04
A filmiku z detonacji nie ma? Łee...
Jan
2026-04-19 18:20:07
Strzeżcie się przestępcy, świecący i pijacy nad jeziorami. Oto nadjeżdżają Moto diabłyyyy
Daniel
2026-04-19 13:54:10
Brawo brawo brawo Dalszego rozwoju
Jianna
2026-04-18 06:20:04
Wieś. tańczy i śpiewa W sweterku...w Parlamencie Europejskim Koszmar .
Joanna
2026-04-17 17:48:37
no to jest cudowne, obraz upadku, rzadow DEWELOPERUCHÓW
StaryMilicjant
2026-04-17 15:19:47
A na zdjęciu ostatnim: To wszystko kiedyś będzie Twoje. Co? Te zasłony? Znawcy wiedzą o co chodzi
Tytus
2026-04-17 04:56:38
Dla mnie ten tekst to marksizm: kobieta = „klasa pracująca”, wykonująca darmową pracę, mężczyzna = „klasa posiadająca”, korzystająca z tej pracy, rodzina = „fabryka reprodukcji społecznej”, tradycja = narzędzie utrzymania nierówności, macierzyństwo = forma ekonomicznego przymusu. A gdzie w tym wszystkim miłość czy autor rozumie, że robimy rzeczy bezinteresownie w imię wyższych wartości. Nie wiem w jakim otoczeniu obraca się autor, ale w moim znam wielu mężczyzn, którzy są wspaniałymi mężami i ojcami.
Taki Tam
2026-04-16 16:14:46
Brawo!!! Coś takiego marzyło mi się w Szczytnie od dawna, a gdy przeczytałam na stronie www parafii św.Brata Alberta w zakładce Demografia parafii takie słowa \"Pustych domów i mieszkań w granicach parafii jest około 28%, co odpowiada 914 niezamieszkanym pomieszczeniom\", to się przeraziłam. Jeśli w każdej z pozostałych czterech parafii jest też po kilkaset pustostanów - to kłopot z brakiem lokali i z bezdomnością bezdomnych z konieczności byłby chyba z głowy...
Tutejsza
2026-04-16 14:36:51
Litosci, jaką perla. Chyba Perła piwo walającą się tam po śmietnikach. Zróbcie zdjecua bardziej wstydliwym miejscom. Przecież tamnic się nie dzieje. Nawet lokalu w końcu nie wybudowali. Tam nawet nie ma co zjeść niestety oprócz kebaba a nawet jeden kebab się zamknął. Idźcie tam mieszkać i pracować to zobaczymy jaka to perla w koronie. Tereny może i piekne ale bieda aż piszczy. Gdyby warszawiacy nie stawiali tam domków to by prawie nikogo tam nie było.
Jan
2026-04-16 07:17:27