Środa, 20 Maj
Imieniny: Celestyny, Iwony, Piotra -

Reklama


Reklama

Droga 600 poczeka jeszcze miesiące. Radny Tomasz Bojanowski ujawnia harmonogram przebudowy


Mieszkańcy Orzyn i kierowcy jeżdżący trasą Szczytno–Mrągowo na szybki remont raczej nie mają co liczyć. Jak wynika z informacji pozyskanych przez radnego Tomasza Bojanowskiego, przebudowa drogi wojewódzkiej nr 600 w gminie Dźwierzuty dopiero nabiera formalnego tempa. Same roboty budowlane w Orzynach mają potrwać nawet dwa lata.



Radny gminy Dźwierzuty opublikował w mediach społecznościowych odpowiedź Zarządu Dróg Wojewódzkich w Olsztynie, którą uzyskał w trybie dostępu do informacji publicznej.

 

Chodzi o drogę wojewódzką nr 600, jedną z najważniejszych tras w regionie, łączącą Szczytno z Mrągowem.

 

Najbardziej wyczekiwany przez mieszkańców jest remont odcinka przebiegającego przez Orzyny. Jak się okazuje, na razie trwa przygotowywanie dokumentacji projektowej.

 

– Aktualnie trwają prace nad dokumentacją projektową przebudowy tego odcinka. Przewidywany termin zakończenia prac oraz uzyskania decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej planowany jest na IV kwartał 2026 roku – poinformował Tomasz Bojanowski.

 


Reklama

To oznacza jedno – w tym roku żadnych robót budowlanych jeszcze nie będzie.

 

Dopiero po uzyskaniu wszystkich decyzji możliwe będzie ogłoszenie przetargu na wykonanie inwestycji. Według obecnego harmonogramu stanie się to najwcześniej w 2027 roku.

 

Jak podkreśla radny, nawet wtedy rozpoczęcie prac będzie uzależnione od sprawnego przeprowadzenia procedur przetargowych.

 

A gdy inwestycja już ruszy, mieszkańców czekają kolejne lata utrudnień.

 

Według informacji przekazanych przez Zarząd Dróg Wojewódzkich same roboty w Orzynach mogą potrwać około dwóch lat.

 

Jeszcze dłużej wygląda perspektywa przebudowy całego odcinka Mrągowo–Orzyny.

 

Umowę na wykonanie dokumentacji projektowej podpisano 7 listopada 2025 roku. Od tego momentu wykonawca ma aż 30 miesięcy na przygotowanie pełnej dokumentacji, uzgodnień oraz uzyskanie decyzji ZRID.

Reklama

 

W praktyce oznacza to, że mieszkańcy na większą modernizację całej trasy poczekają jeszcze kilka lat.

 

– Nadal będę interesował się tym tematem, trzymał rękę na pulsie i informował mieszkańców o kolejnych postępach – zapowiada Tomasz Bojanowski.

 

Droga wojewódzka nr 600 od lat budzi emocje wśród mieszkańców regionu. Kierowcy zwracają uwagę na stan nawierzchni, bezpieczeństwo i rosnący ruch turystyczny. Teraz wiadomo już jedno – szybki finał tej inwestycji raczej nikomu nie grozi.

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama


Komentarze

Reklama