Redukcja etatów w fabryce IKEA Industry w Wielbarku przestała być wyłącznie lokalnym problemem. O sytuacji jednego z największych zakładów w naszym powiecie rozpisują się już ogólnopolskie media, a komentarza udzieliła nawet szwedzka centrala koncernu. W tle są spadek zamówień, kryzys w branży meblarskiej i niepokój setek rodzin z powiatu szczycieńskiego.
Fabryka w Wielbarku, należąca do IKEA Industry, od lat jest jednym z najważniejszych pracodawców w naszym powiecie. Zakład specjalizuje się w produkcji mebli z drewna sosnowego i zatrudnia około 1,5 tysiąca osób. To właśnie tutaj powstają setki tysięcy produktów trafiających później na rynki w całej Europie.
Teraz zakład stoi przed trudnym momentem. Po wcześniejszych zwolnieniach w Goleniowie koncern zapowiedział redukcję około 240 miejsc pracy właśnie w Wielbarku. Sprawa odbiła się szerokim echem w mediach ekonomicznych i branżowych.
Jak informuje Wirtualna Polska, przedstawiciele związków zawodowych wskazują przede wszystkim na gwałtowny spadek zamówień i słabnący popyt na rynku meblarskim.
– Zamówienia poszły w dół praktycznie w całej branży. Trzeba było dostosować liczbę pracowników do obecnej sytuacji – mówił w rozmowie z WP przedstawiciel związków zawodowych działających w IKEA.
Według pracowników pierwsze sygnały pogorszenia sytuacji pojawiły się już zimą. Zakład stopniowo ograniczał produkcję i przechodził na mniej intensywny system pracy. Jeszcze niedawno część działów pracowała w systemie czterobrygadowym. Dziś realia są zupełnie inne.
Głos zabrała również centrala IKEA. Oscar Ljunggren z działu relacji z mediami Inter IKEA Group przekazał Wirtualnej Polsce, że zakład od pewnego czasu notuje spadek liczby zamówień na część produktów.
Firma tłumaczy, że zmiany mają pomóc utrzymać konkurencyjność i ograniczyć koszty działalności w trudnym otoczeniu gospodarczym. Podkreśla też, że nie ma planów wygaszania produkcji w Wielbarku.
Dla naszego powiatu to jednak bardzo poważna informacja. W fabryce pracują mieszkańcy powiatu szczycieńskiego, ale także okolic Chorzel i Przasnysza. Dla wielu rodzin to podstawowe źródło utrzymania.
Według danych przywoływanych przez media stopa bezrobocia w powiecie szczycieńskim nadal pozostaje jedną z najwyższych w regionie i wyraźnie przekracza średnią krajową.
Sytuacją zainteresował się także Powiatowy Urząd Pracy w Szczytnie. Zaplanowano spotkania informacyjne dla osób objętych zwolnieniami. Pracownicy będą mogli zapoznać się z ofertami innych firm i możliwościami przekwalifikowania.
Eksperci branży meblarskiej nie ukrywają, że problemy dotyczą dziś niemal całego sektora. Mówią o słabym popycie w Europie Zachodniej, rosnących kosztach pracy i coraz większej konkurencji tanich mebli sprowadzanych z Azji.
Mimo trudnej sytuacji wielu pracowników nadal wierzy, że zakład w Wielbarku przetrwa kryzys.
– Już były trudniejsze momenty i później produkcja wracała. Wszyscy liczą, że rynek znowu odbije – mówią osoby związane z fabryką.
Dziś jednak w Wielbarku zamiast o nowych rekrutacjach mówi się głównie o niepewności i obawach o przyszłość.
Uśmiechacie się pewnie co ????
Pozdrawiam!
Tytus
No proszę bezrobocie z największych w regionie a w Tygodniku ciągle o sukcesach Ocha.