Wiatr nie odpuszcza. Strażacy w akcji od nocy - drzewa na drogach i liniach
Silny wiatr daje się we znaki mieszkańcom powiatu. Od nocy do południa w niedzielę strażacy wyjeżdżali do kolejnych zdarzeń - głównie powalonych drzew i uszkodzonych linii. Interwencji z godziny na godzinę przybywa.
Niespokojna noc i pracowity poranek dla strażaków. W niedzielę, 26 kwietnia, od wczesnych godzin nocnych jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych były wielokrotnie dysponowane do tzw. miejscowych zagrożeń, związanych głównie z silnym wiatrem.
Już o godz. 2:08 druhowie z OSP Pasym ruszyli do powalonego drzewa w rejonie PKP w Pasymiu. Kilkanaście minut później, o 2:22, zastęp OSP Jedwabno usuwał drzewo blokujące drogę wojewódzką nr 545 na wysokości miejscowości Kot.
Poranek przyniósł kolejne zgłoszenia. O godz. 9:30 strażacy z OSP Szymany interweniowali w Ciemnej Dąbrowie, gdzie drzewo spadło bezpośrednio na jezdnię. Z kolei o 10:14 i 11:37 zastęp z Jedwabna dwukrotnie wyjeżdżał do niebezpiecznych konarów - najpierw na trasę Jedwabno–Burdąg, a następnie na ul. 1 Maja w Jedwabnie, gdzie dodatkowym zagrożeniem była częściowo zerwana napowietrzna linia telekomunikacyjna.
Podobne interwencje odnotowali również strażacy z Lipowca, Klonu i Wilamowa.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

