Miliony w ziemi, trzy sprzedane działki. Lotniskowa strefa w Szymanach znów szuka inwestorów
Ponad 60 milionów złotych wydanych na uzbrojenie terenów, blisko 100 hektarów przygotowanej strefy inwestycyjnej i wielkie zapowiedzi gospodarczego impulsu dla regionu. Tymczasem przy lotnisku w Szymanach sprzedano dotąd zaledwie trzy działki. Teraz samorząd województwa po raz kolejny próbuje przyciągnąć przedsiębiorców.
Przy Porcie Lotniczym Olsztyn-Mazury ponownie rusza sprzedaż terenów inwestycyjnych. Tym razem chodzi o pięć działek o łącznej powierzchni ponad 7,5 hektara. Przetarg odbędzie się 26 czerwca w Olsztynie.
To właśnie strefa okołolotniskowa miała stać się jednym z najważniejszych gospodarczych projektów Warmii i Mazur. W Szymanach przygotowano niemal 100 hektarów terenów inwestycyjnych. Powstały drogi, sieci wodociągowe, kanalizacja, infrastruktura energetyczna i informatyczna. Wszystko po to, by przyciągnąć biznes związany z logistyką, przemysłem i nowoczesnymi usługami.
Koszt przygotowania strefy przekroczył 60 milionów złotych. Dziś, mimo kolejnych kampanii promocyjnych i przetargów, sprzedaż terenów nadal idzie bardzo powoli. Dotąd udało się sprzedać jedynie trzy działki.
Teraz samorząd województwa ponownie zachęca inwestorów.
– To propozycja dla przedsiębiorców poszukujących miejsca pod rozwój działalności produkcyjnej, usługowej czy logistycznej w doskonale skomunikowanej lokalizacji – przekazano w komunikacie promującym przetarg.
W ofercie znalazły się działki o powierzchni od 0,51 do 3,07 hektara. Teren objęty jest miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego i posiada dostęp do infrastruktury technicznej.
Atutem ma być bezpośrednie sąsiedztwo lotniska, dostęp do kolei oraz połączenie z drogą krajową nr 57.
Na materiałach promocyjnych strefa wygląda imponująco. Szerokie drogi, wytyczone parcele i ogromna przestrzeń tuż obok pasa startowego. Problem w tym, że rzeczywistość od lat nie nadąża za ambitnymi planami.
Lotnisko w Szymanach miało stać się gospodarczym silnikiem regionu. Wokół portu planowano rozwój nowoczesnych firm, magazynów i usług związanych z transportem. Mówiono o nowych miejscach pracy i inwestorach z Polski oraz zagranicy.
Na razie większego boomu jednak nie widać. Samorząd województwa przekonuje, że potencjał strefy nadal jest duży i podkreśla, że w bezpośrednim otoczeniu lotniska dostępnych pozostaje jeszcze blisko 60 hektarów terenów inwestycyjnych.
Czy tym razem uda się znaleźć chętnych? Odpowiedź poznamy pod koniec czerwca. Na razie Szymany pozostają miejscem wielkich oczekiwań i równie dużych znaków zapytania.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

