Sobota, 8 Sierpień
Imieniny: Donaty, Olechny, Kajetana -

Reklama


Reklama

Cnoty i przywary - mazurskie gadanie Wiesława Mądrzejowskiego


Pozwolę sobie na niewłączanie się w ogólnonarodowy dyskurs nad „cnotami niewieścimi” wywołany wypowiedzią pana dra hab. Przemysława Czarnka, profesora na Wydziale Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, aktualnie Ministra Edukacji i Nauki, odznaczonego Odznaką „Zasłużony dla Ochrony Przeciwpożarowej” i Orderem „Za Zasługi dla Litwy”. Jako powszechnie znany pantoflarz podporządkowujący się bez dyskusji każdej Pani, Pannie, Panience, Pannicy i Paniusi uważam temat „cnoty” i damskich „cnót wszelakich” za godny uwagi.


  • Data:

„Konieczność ugruntowania cnót niewieścich” przez edukację szkolną – o co zaapelował doradca Pana Ministra, jest jak najbardziej wskazana, ba niezbędna! Na najlepszych uniwersytetach należy niezwłocznie powołać katedry kształcące fachowców od „cnót niewieścich”, którzy wpajać je będą młodzieży płci obojga. Ćwiczenia praktyczne też rzecz jasna konieczne. A co pod tym pojęciem ktoś rozumie to jego. I to by było na tyle. O!

 

A teraz już na poważnie. Zbyt często w tym roku pierwsza strona naszej gazety przynosi informacje i drastyczne zdjęcia dotyczące tragicznych wypadków drogowych. Giną młodzi ludzie, przed którymi było całe życie. Ostatnio na drodze, którą znam jak własną kieszeń, przejeżdżam nią teraz latem kilka razy dziennie. Jej odcinek od Szczytna do Trelkówka nazwano już nawet „drogą śmierci”.

 

Widziałem tam przez czterdzieści lat wiele wypadków. Dlaczego akurat tam? Bardzo lubię jeździć tą trasą, dobra nawierzchnia, tylko kilka niezbyt ostrych zakrętów, w znacznej części ocieniona. Można się tam wpakować na drzewo? Jak najbardziej, tylko to nie drzewa wpadają na samochody, a ludzie prowadzący swoje maszyny atakują drzewostan. Siedzę „za kółkiem” już kilkadziesiąt lat, widziałem niejedno.

 

Na tym odcinku prostej, gdzie miały miejsce ostatnie dwa tragiczne wypadki widywałem już samochody „tańczące” na suchej szosie. W biały dzień przy dobrych warunkach atmosferycznych. Przyczyny tragicznych wypadków ustalą fachowcy, za takiego się nie uważam. Natomiast wiem, że gdy w tym miejscu, gdzie obowiązuje powszechna „dziewięćdziesiątka”, ktoś depnie na pedał sporo więcej, to nawet tak lekki łuk i wypadnięcie zza niewielkiego wzniesienia zrywa przyczepność. Fizyki się nie oszuka. Jeżeli ktoś trochę pojeździł samochodem po pobliskiej w końcu Szwecji z pewnością zwrócił uwagę, iż absolutna większość kierowców jeździ tam zgodnie z częstymi ograniczeniami prędkości. Pomimo to „przeloty” z miejsca na miejsce miałem tam zupełnie przyzwoite.


Reklama

 

Bo jeździ się równo, bez nagłych przyspieszeń i hamowania. Ograniczenia są tam, gdzie trzeba, a nie gdzie sołtys sobie wymyślił. Fotoradarów mnóstwo, też tam, gdzie może być niebezpiecznie, a nie gdzie najłatwiej nabić gminną kabzę. Stąd w Szwecji w wypadkach ginie rocznie 250 – 300 osób. W Polsce 2500! Nic nie zastąpi tego, co nazywa się w cywilizowanych krajach „kulturą jazdy”.

 

Na to trzeba zapracować, mieć to we krwi. Nasi kierowcy to zbyt często „heroicznie szarżująca” husaria, a przynajmniej ułani. Nie wiadomo po co i na co. W dupie mamy zdrowy rozsądek i przepisy, a przykłady ich łamania na co dzień idą od samej góry do gminnego dołu. Rozsądek i poszanowanie prawa nie jest naszą narodową cnotą. Rzadko popieram zaostrzanie kar, ale w tym wypadku jestem za. Rzecz jasna nie może to być idiotyczna konfiskata pojazdu (a co z leasingiem, służbowymi, będącymi współwłasnością itp.?), natomiast długoletnie pozbawianie prawa jazdy i drastycznie wysokie kary pieniężne za jazdę bez uprawnień – jak najbardziej.

 

Gdy już jesteśmy przy stosowaniu przepisów niewyobrażalną głupotą wykazali się działacze związku pływackiego. Nie wierzę, iż nie było w tej organizacji ani jednego uczonego w piśmie potrafiącego przeczytać jednoznacznie brzmiące przepisy dotyczące kwalifikacji do udziału w zawodach olimpijskich. Co tam jakieś międzynarodowe regulaminy, „my som mądrzejsze”, a jakby co, to zwali się na wredną międzynarodową organizację, która nie chce uznać, iż nasza nacja jest jedyna, wyjątkowa na świecie i nas te zasady nie obowiązują. Skąd my to znamy, nie tylko z okolic basenu?

Reklama

 

A potem idiotyczne tłumaczenie typu „jesteśmy super, ale jakoś tak wyszło”. Nie na temat zupełnie, ale może jakiś dureń uwierzy. Tyle, że organizatorzy igrzysk olimpijskich jakoś nie bardzo się przejęli tymi argumentami i ciupasem odesłali niczemu winnych pływaków do domu. Zanim jeszcze zapłonął olimpijski znicz. To jak się wydaje powinno dać do myślenia nie tylko pływakom. Jeżeli jesteśmy w jakiejś organizacji musimy się do stosować do zasad. Inaczej wyjazd!

 

Wiesław Mądrzejowski (wiemod@wp.pl)



Komentarze do artykułu

Śmieszek

Te cnoty niewieście powinny być głównym profilem Uniwersytetu Marii Skłodowskiej - Curie, to też uniwersytet w Lublinie. Niedługo tak może być - zważywszy na to, jak się minister wziął do powołania Akademii Zamojskiej.

dr

Cnoty niewieście właśnie wprowadzają talibowie w Afganistanie. Proponuję przeczytać odpowiednie artykuły w prasie i zastosować w Polsce. Tak naprawdę zbyt wielkiej różnicy nie ma.

Napisz

Reklama


Komentarze

  • Ford uderzył w ogrodzenie i budynek, potem dachował. Za kierownicą siedziała 66-latka
    Szacun. Jak ona to zrobila???

    Bartek


    2026-08-06 04:51:17
  • Informacja Burmistrza Miasta Szczytno
    pani sylwia jaskolska prosze podac zaslugi pana poukord a krzysztofa

    wojt jaskol stasiek


    2026-08-04 21:46:50
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Felieton wpisujący się w narrację głównego nurtu, mający niewiele wspólnego z rzetelną oceną, ale wiele z propagandową papką. \"Najpierw pojawia się pogardliwe słowo...\"? A może jednak najpierw pojawia się przyczyna, a pogardliwe słowo jest skutkiem (podobnie jak zmiana wektora polskiej gościnności)? Do tego nie potrzeba żadnych fałszywych wiadomości, wystarczą fakty. W ciągu 2,5 roku \"nasi goście\" popełnili 42 tysiące przestępstw, w tym 65 zabójstw. Do tego dochodzą pewnie tysiące drobniejszych, niezgłoszonych incydentów, roszczeniowość i niestety zbyt często, brak jakiejkolwiek wdzięczności. Stwierdzenie, że \"Polska jest liderem\" to kolejna propagandowa teza nie mająca wiele wspólnego ze smutną rzeczywistością. Fakty to PKB per capita (nominalne)-47 miejsce na świecie, rekordowe tempo przyrostu zadłużenia, zdemolowana służba zdrowia, rosnące bezrobocie, jedne z najwyższych (w stosunku do zarobków) ceny paliw i energii i rozbrojona armia \"lidera\". Tymczasem wmawia się nam, że największym problemem w kraju jest facet, który zwyzywał bezczelne gówniary nie potrafiące się zachować w autobusie, albo emeryt, który przyłożył laską chcącej go okraść Ukraince. Niestety właśnie w tę narrację wpisuje się autor.

    W. Nosowicz


    2026-08-04 20:31:03
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Szanowny autorze. Nie uważam, że pamięć o zbrodniach z przeszłości jest stratą czasu. Narody nie budują trwałych relacji na przemilczeniach, lecz na prawdzie. Nie można oczekiwać od Polaków obojętności wobec gloryfikowania osób odpowiedzialnych za zbrodnie na ich rodakach. Dbanie o przyszłość i rozliczenie historii nie wykluczają się. Możemy wspierać Ukrainę w obliczu dzisiejszych zagrożeń, jednocześnie domagając się szacunku dla pamięci ofiar. To nie jest działanie przeciwko Ukrainie, lecz działanie na rzecz uczciwego pojednania. Bez prawdy nie będzie trwałego zaufania między naszymi narodami.

    XxX


    2026-08-04 17:21:57
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    W każdym wpisie musi być o PISie. Ludzie mają różne hobby, ale Sz.P. Wiesław lubuje się w Pisie. Czy ten PiS jest teraz z Panem w pokoju? Jeśli tak to który?

    Waldemar


    2026-08-03 18:39:39
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    \"ruska rakieta\"?, widzę że elokwencji nie po drodze z mądrością - ruskie są tylko pierogi, szanowny Panie. Na szczęcie ta rakieta, w przeciwieństwie do tej którą wystrzelili Ukraińcy, nikogo nie zabiła i była precyzyjnie wycelowana w sam środek pola. Jeżeli tę rakietę fatycznie wystrzelili Rosjanie to właśnie udowodnili światu że Polska jest całkowicie bezbronna, bo systemy walki powietrznej zostały oddane Ukrainie...zaś brak reakcji NATO, USA i Europy dobitnie udowadnia, jak głęboko mają na w doopie. Teraz wisienka, alarm ogłoszono 5 minut po eksplozji rakiety, myślałem że taki alarm uruchamia się przed atakiem, a nie po. Teraz walnij pan porządnie w zakutą pałę premiera Von Tfuuuska, on nawet nie potrafi odróżnić pocisku balistycznego od rakiety manewrującej.

    Polak


    2026-08-03 16:17:07
  • Zintegrowany Plan Inwestycyjny w Pasymiu. Ruszają konsultacje społeczne
    A na prosty język, to co tam będzie na tych działkach?

    .


    2026-08-03 15:09:16
  • „Pani Asiu, czemu pani nie ma?”. Joanna Pusta w finale Listonosza Roku
    Widziałem filmy pokazujące,że Pani Asia robi naprawdę dobrą robotę. Polecam.

    Andrzej


    2026-07-31 12:18:42
  • Nie lubię stać w miejscu. I chyba właśnie dlatego tak bardzo kocham florystykę.
    Stac w miejscu?

    Jan


    2026-07-31 09:18:39
  • Jerzy Niemczuk: Kiedy nienawiść wchodzi na ambonę
    Czy to ten Pan co w latach 2020-2021r paradował z czarną maseczką z pomarańczowym piorunem? Szukałem jakiegoś zdjęcia, ale chyba wszystkie usunął.

    nikoś


    2026-07-30 11:10:01

Reklama