W ubiegłym tygodniu uczniowie ze Szczytna, Olsztyna, Mrągowa i Mławy usłyszeli o projekcie, który może realnie zmienić rynek pracy w regionie. Port Lotniczy Olsztyn-Mazury ruszył ze spotkaniami w szkołach i pokazał, że nowoczesne lotnictwo to nie odległa wizja, ale konkretna ścieżka zawodowa – dostępna tu, na miejscu.
W dniach 28–29 kwietnia przedstawiciele lotniska oraz partnera projektu Flight Eco Center – firmy Poente Technical – odwiedzili pięć szkół ponadpodstawowych, w tym Zespół Szkół nr 1 w Szczytnie. Spotkania miały jeden cel: pokazać młodym ludziom, jak wygląda branża lotnicza dziś i jakie daje możliwości jutro.
Nie chodziło o teorię. Uczniowie poznali projekt, który ma powstać na terenie lotniska w Szymanach – nowoczesne centrum recyklingu samolotów. Flight Eco Center to inwestycja o wartości ponad 100 milionów złotych, współfinansowana z Funduszy Europejskich dla Warmii i Mazur. Zakłada stworzenie miejsca, w którym wycofane z eksploatacji statki powietrzne będą rozbierane i przetwarzane zgodnie z zasadami gospodarki obiegu zamkniętego. Dzięki nowoczesnym technologiom możliwe będzie odzyskiwanie ponad 90 procent materiałów.
Za tym projektem idą konkretne liczby. Już na pierwszym etapie planowane jest utworzenie około 150 wyspecjalizowanych miejsc pracy. To stanowiska dla mechaników, inżynierów, logistyków i specjalistów od nowoczesnych technologii środowiskowych.
– Flight Eco Center to nie tylko inwestycja infrastrukturalna, ale przede wszystkim inwestycja w ludzi. Chcemy budować w regionie kompetencje przyszłości i pokazywać młodym mieszkańcom, że mogą rozwijać swoją karierę bez wyjazdu z Warmii i Mazur – mówi Wiktor Wójcik, prezes spółki zarządzającej lotniskiem.
Podczas spotkań uczniowie usłyszeli też, jak wygląda realna ścieżka wejścia do branży. Od pierwszych doświadczeń, przez zdobywanie kwalifikacji, aż po uzyskanie uprawnień i pracę przy obsłudze technicznej samolotów.
– To stabilna i przyszłościowa kariera. Można ją konsekwentnie rozwijać – podkreśla Adam Andrzejewski z Poente Technical.
Cała inicjatywa jest częścią szerszego projektu – Warmińsko-Mazurskiego Centrum Kariery Lotniczej, które łączy edukację z rynkiem pracy. To właśnie w jego ramach lotnisko buduje relacje ze szkołami i przygotowuje przyszłe kadry dla nowego sektora.
Zmiana, o której mowa, wykracza poza samą inwestycję. Port Lotniczy Olsztyn-Mazury przestaje być wyłącznie infrastrukturą transportową. Coraz wyraźniej staje się miejscem rozwoju technologii i nowych specjalizacji gospodarczych.
Dla uczniów to była prezentacja możliwości. Dla regionu – zapowiedź rynku pracy, który dopiero się tworzy.
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23