Czwartek, 7 Maj
Imieniny: Beniny, Filipa, Judyty -

Reklama


Reklama

Felieton Wiesława Mądrzejowskiego: 42 miliony na jezioro, policja i lekcja dyplomacji. Trzy sprawy, które dają do myślenia


Rekultywacja jeziora za miliony, rozmowy o najpoważniejszych zagrożeniach dla państwa i polityczna scena z udziałem króla Karola III. Wiesław Mądrzejowski łączy trzy różne wątki, ale każdy z nich prowadzi do jednego pytania – czy potrafimy wyciągać wnioski z tego, co już się wydarzyło.



Moje trzy zdania 04.05.2026

1. Kosztem ponad 42 milionów złotych przygotowywana jest kolejna rekultywacja małego jeziora domowego, poprzednia sprzed 14 lat kosztowała o wiele mniej i jak widać była nieudana, otoczenie jeziora opaską zakończyło się dramatycznym obniżeniem poziomu wody, wsypanie do wody specjalnego granulatu, który miał powoli oczyścić złogi zalegające na dnie też okazało się wątpliwie skuteczne, fontanna napowietrzająca wodę od kilku lat nie działa, nie chodzi aby teraz szukać winnych bo jak przypuszczam wszyscy chcieli dobrze za to warto się teraz trzy razy zastanowić nad najbardziej skutecznym sposobem przeprowadzenia planowanych teraz prac aby tych wielkich pieniędzy nie wyrzucić znów dosłownie w błoto.  


2. W ostatnich dniach czynnie uczestniczyłem w niezwykłej międzynarodowej konferencji policyjnej, której przedmiotem po raz pierwszy była rola, możliwości i skuteczność Policji w zwalczaniu przestępczości krytycznej mogącej zagrozić istnieniu i funkcjonowaniu państwa, najbardziej doświadczeni policjanci z udziałem prokuratury rozmawiali o aktualnej sytuacji,  przewidywanych przyszłych zagrożeniach, efektach i problemach pracy policji w tym zakresie, szczerze przyznam, iż jestem bardzo zadowolony, że kierownictwo Policji – inicjatorem był Komendant Główny a przede wszystkim moje młodsze koleżanki i koledzy  poza wiedzą, narzędziami, których im zazdroszczę rozumieją to zagrożenie i wykazują tę samą pasję do stanięcia przeciwko bardzo trudnym przeciwnikom z jaką moje pokolenie podjęło walkę ze strukturami mafijnymi zagrażającymi nam trzydzieści lat temu.


Reklama


3. 250 lat temu Amerykanie odrzucili władzę brytyjskiego monarchy, przed kilkoma dniami monarcha przybył do Waszyngtonu nie po to, by sprawować władzę, lecz by przypomnieć, jak może wyglądać jej samoograniczenie a przy okazji pokazał czym się różni dyplomata najwyższej klasy od tzw. „polityka” – na przykład tym jak zaczął swoje wystąpienie na przyjęciu w Białym Domu „Różnice między nami rosną, ale nie mogą prowadzić do rozpadu współpracy” a następnie Karol III ośmieszył „dyplomatyczny” atak Trumpa, który z właściwą sobie skromnością chciał „ustawić” Jego Królewską Wysokość stwierdzając, iż gdyby nie Stany Zjednoczone, kraje europejskie mówiłyby dzisiaj po niemiecku na co usłyszał: „Śmiem twierdzić, że gdyby nie my, mówiłby pan teraz po francusku.”, czyli nie trzeba od razu „ty rudy dupku”.

Reklama

W A M



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama