Nie każdy senior potrafi dziś sam ugotować obiad. Nie każdy ma obok kogoś, kto zapyta, czy wszystko w porządku. Dlatego w Szczytnie i okolicznych miejscowościach ponownie rusza program „Poczta Obiadowa”. Organizatorzy szukają osób starszych potrzebujących wsparcia, ale też mieszkańców gotowych pomóc innym.
Program realizowany przez stowarzyszenie „Nasza Szczycieńska Ziemia” organizowany jest dzięki wsparciu Fundacji Biedronki.
Od 1 czerwca seniorzy zakwalifikowani do programu będą otrzymywać bezpłatne, ciepłe posiłki dostarczane bezpośrednio do domu średnio trzy razy w tygodniu.
Pomoc skierowana jest przede wszystkim do osób po 70. roku życia, samotnych, schorowanych lub mających trudności z codziennym przygotowywaniem posiłków.
TO NIE TYLKO JEDZENIE
Organizatorzy podkreślają jednak, że „Poczta Obiadowa” to coś więcej niż dostarczanie obiadu.
Dla wielu starszych osób kilka minut rozmowy przy drzwiach jest często jedynym kontaktem z drugim człowiekiem w ciągu dnia.
– Czasem brakuje już nie tylko sił czy zdrowia, ale po prostu obecności drugiego człowieka – mówią osoby zaangażowane w program.
„ROZEJRZYJCIE SIĘ WOKÓŁ SIEBIE”
Stowarzyszenie apeluje również do mieszkańców o pomoc w dotarciu do seniorów, którzy mogą potrzebować wsparcia.
Wiele starszych osób nie zgłasza się samodzielnie. Często nie korzystają z internetu, nie wiedzą o programie albo zwyczajnie wstydzą się poprosić o pomoc.
– Warto rozejrzeć się wokół siebie. Może obok mieszka ktoś samotny? Może starsza sąsiadka od dawna nie wychodzi z domu? – zachęcają organizatorzy.
SZUKAJĄ TAKŻE WOLONTARIUSZY
Program potrzebuje również wolontariuszy. Pomóc można na wiele sposobów – przekazując informacje, wspierając organizacyjnie albo po prostu znajdując chwilę na rozmowę z drugim człowiekiem.
Jak podkreślają organizatorzy, wolontariat to nie tylko pomaganie innym, ale także budowanie więzi i wspólnoty, których coraz częściej brakuje.
– Bo prawda jest bardzo prosta — wszyscy kiedyś będziemy seniorami. Musimy tylko chwilę poczekać – przypominają.
GDZIE SIĘ ZGŁOSIĆ?
Osoby zainteresowane udziałem w programie lub wolontariatem mogą uzyskać informacje pod numerem telefonu:
720 709 952
(od poniedziałku do piątku w godz. 9.00–15.00).
Dokumenty i regulamin programu dostępne są również na stronie:
www.senior.wmcn.pl

A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23