Tragiczny pożar przy ul. Bohaterów Westerplatte w Szczytnie. Nie żyją dwie osoby
Kilka minut po godzinie 9:00 służby zostały zaalarmowane o pożarze w jednym z mieszkań przy ul. Bohaterów Westerplatte w Szczytnie. Niestety, mimo szybkiej interwencji ratowników, życia dwóch osób nie udało się uratować.
Jak potwierdziła nam rzecznik szczycieńskiej Policji - ze zgłoszenia wynikało, że z okna jednego z mieszkań wydobywa się dym. Na miejsce skierowano siedem zastępów straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego oraz policję. Pożar wybuchł w budynku wielorodzinnym, w którym znajdowało się sześć mieszkań. Z obiektu ewakuowano łącznie 11 osób.
Po przybyciu strażacy zastali w pełni rozwinięty pożar jednego z pomieszczeń w mieszkaniu znajdującym się na parterze budynku. W trakcie gaszenia pożaru oraz przeszukania pomieszczeń strażacy odnaleźli dwie osoby poszkodowane. Zostały one natychmiast ewakuowane na zewnątrz i przekazane zespołowi ratownictwa medycznego. Niestety u obydwóch osób rozpoznano zgon.
– Na razie nie wiemy jeszcze, kim były te osoby, trwa ustalanie ich tożsamości. Mieszkanie znajdowało się na parterze budynku – przekazała mł. asp. Agata Stefaniak z KPP Szczytno.
- Działania straży pożarnej koncentrowały się przede wszystkim na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, ewakuacji mieszkańców i osób poszkodowanych, ugaszeniu pożaru, oddymieniu oraz przewietrzeniu budynku, a także dokładnym sprawdzeniu wszystkich pomieszczeń pod kątem obecności innych osób oraz ukrytych zagrożeń pożarowych. Łącznie na miejsce zdarzenia zadysponowano 7 zastępów straży pożarnej oraz samochód operacyjny którym na miejsce dojechał Komendant Powiatowy PSP w Szczytnie st. bryg. Zbigniew Stasiłojć, w sumie 34 strażaków - mówi kpt. Karol Doryn, oficer prasowy KP PSP Szczytno.
Aktualizacja: Zginęli mieszkańcy Szczytna - 65-letnia kobieta i 62-letni mężczyzna. Ciała zostały zabezpieczone do sekcji. Przyczyna zgonu i przyczyna powstania pożaru są przedmiotem prowadzonego postępowania. Czynności prowadzone były przez policjantów dochodzeniowo-śledczych pod nadzorem prokuratora i biegłego z zakresu pożarnictwa.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

