Poniedziałek, 28 Listopad
Imieniny: Jakuba, Stefana, Romy -

Reklama


Reklama

Andrzej Modzelewski pilnie potrzebuje pomocy. Guz mózgu chce mi odebrać męża...


Takich wiadomości nie da się przyjąć spokojnie. Jedno słowo jest w stanie zrujnować życie całej rodziny. Wszystkich bliskich… Podobnie było w naszym przypadku. Słowo glejak zniszczyło naszą szczęśliwą codzienność. Poczucie bezpieczeństwa oraz spokój w sekundzie osunęły nam się spod nóg.



Mój mąż jest śmiertelnie chory. Każdego dnia toczy ciężką i zawziętą walkę z guzem mózgu. Jednak wciąż mamy nadzieję! Andrzej jest silnym mężczyzną. Mamy wspaniałą rodzinę, ma dla kogo żyć. Dlatego wiem, że się nie podda. Przed nami niezwykle ciężkie chwile. Jednak wiem, że z Twoją pomocą mąż pokona tego potwora.

 

Andrzej jest już po pierwszej operacji. 14 listopada ma pierwszą wizytę w poradni onkologicznej, jest zakwalifikowany do chemio i radioterapii. Chciałabym zapewnić mu leczenie żywieniowe, jednak dietetyk onkologiczny kosztuje krocie…


Reklama

 

Będę łapać się wszystkiego, by mąż wyzdrowiał. Jednak koszty leczenia są ogromne. Stąd mój apel o pomoc. Każdą złotówkę, każdy grosz, przeznaczymy na walkę z glejakiem. Proszę, daj nam więcej czasu…

Anita, żona

Pomoc można za pośrednictwem zbiórki internetowej: kliknij i pomóż.

Reklama



Komentarze do artykułu

Szczytnianin

To prawda, koszty tzw. \"leczenia\", czy raczej przedłużania agonii, są ogromne, a efekty ... Zanim podejmiecie Państwo decyzję o chemio-wykończeniu zdrowych organów, napiszę coś, o czym żaden mengelowiec Wam nie powie - żeby zatrzymać nowotwór, należy odkwasić organizm, bo zakwaszenie jest głównym czynnikiem jego powstawania i rozrostu. Następnie trzeba znaleźć zaufanego i prawdziwego LEKARZA, który dopilnuje odpowiedniej MAXYMALNEJ ilości dożylnych wlewów wit. C. która rozpocznie proces niszczenia i wypłukiwania komórek nowotworowych. Taka terapia, została zakazana z powodu ogromnej skuteczności w walce z rakiem, no i nie przynosiła spodziewanych zysków kartelom farmaceutycznym. Tylko jeszcze raz przypomnę, po pierwszym wlewie trucizny, chemii, nie będzie ratunku. Życzę zdrowia P. Andrzejowi.

Ola

Karma wraca Panie Andrzeju

Ola

Karma wraca.Pierwsza żona też wiele przeżyła przez Pana Andrzeja

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama


Komentarze

Reklama