Nie tylko muzyka, ale doświadczenie. Jubileuszowy koncert Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej w Olsztynie stał się dla pastora Andrzeja Seweryna czymś więcej niż wydarzeniem artystycznym. – To było spotkanie z sensem, który wykracza poza dźwięk – pisze autor felietonu.
W tym roku Filharmonia Warmińsko-Mazurska obchodzi jubileusz 80-lecia swojego istnienia. Z tej okazji w ostatnią sobotę, 21 marca br. w hali Urania w Olsztynie odbył się niezwykły, niezapomniany i spektakularny koncert jubileuszowy, który pozostanie na długo w pamięci publiczności, która w liczbie 3,5 tysiąca osób uczestniczyła w tym artystycznym wydarzeniu. Dzięki uprzejmości Dyrektora Naczelnego Filharmonii Janusza Cieplińskiego miałem przywilej być obecnym na tym koncercie.
Było to wydarzenie bez precedensu, jako że mogliśmy wysłuchać II Symfonii c-moll Zmartwychwstanie niemieckiego kompozytora Gustava Mahlera. To wielkie i monumentalne dzieło muzyczne zostało wykonane przez dwie orkiestry: Orkiestrę Symfoniczną Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej oraz Polską Orkiestrę Sinfonia Iuventus im. Jerzego Semkowa, a także przez aż 10 chórów oraz dwie solistki. W sumie wystąpiło razem aż 450 wykonawców, a dyrygentem całości dzieła był Dyrektor Artystyczny Filharmonii – Alexandr Iradyan, którego interpretacja była niezwykle zjawiskowa i porywająca.
Nie jestem znawcą muzyki ani krytykiem muzycznym. Byłem jednak głęboko zasłuchany w tej niezwykle bogatej muzyce, której zwieńczeniem była część piąta – majestatyczna i potężna nie tylko w brzmieniu i ekspresji, ale także w wymowie finałowego przesłania tej symfonii, które w tłumaczeniu na język polski brzmiało następująco: „Tak, zmartwychwstanie serce me, w jednej chwili”. Nic więc dziwnego, że publiczność długimi owacjami na stojąco nagrodziła wszystkich artystów oraz pomysłodawców tego niezwykłego koncertu.
Dla mnie osobiście jako człowieka wierzącego było to głęboko duchowe doznanie, a nie tylko estetyczne, wszak wybrzmiała w tym dziele głęboka wiara w zmartwychwstanie, a jest to przecież sedno i zwieńczenie naszej chrześcijańskiej wiary i doktryny. Jak dobrze, że ta wielka prawda wybrzmiała w naszych uszach niemal tuż przed zbliżającymi się Świętami Wielkanocnymi. Ich sens duchowy zawiera się w męczeńskiej śmierci, a potem w triumfalnym zmartwychwstaniu Pana Jezusa, które jest przecież podstawą naszej wiary w życie wieczne razem z Nim.
Powtórzę więc za kompozytorem z wielkim przekonaniem: „Tak, zmartwychwstanie serce me, w jednej chwili”. I na tę chwilę czekam wraz z tymi, dla których Jezus jest zmartwychwstaniem i życiem! A kto żyje i wierzy w Niego, nie umrze na wieki!
Andrzej Seweryn
(Autor zdjęcia: Wojciech Fabiszewski)
To bardzo skromny i niezmanierowany Doktor. Cenię jako człowieka, który podchodzi do pacjenta z sercem. Zjeździłem całą Polskę, lecząc się prywatnie, i nigdy nigdzie nie otrzymałem tyle opieki i pomocy, którą okazał mi Pan Doktor. Ogromny szacunek.????????????
Dariusz
2026-04-02 18:31:30
Bez skrótów. Bez przypadków. Bez imienia. Bez nazwiska. Po prostu policjant. Ze Szczytna.
Czytelnik ze Szczytna
2026-04-01 17:48:06
To doskonały pomysł, niech mnie pan cytuje studentom ile tylko można, ludzie w końcu muszą poznać prawdę. nie tylko jednostronną fałszywą narrację. Cały świat wie czym Netanjahu wciągnął Trumpa w wojnę, oczywiście o aktach Epsteina, agenta Mossadu, nic Pan nie słyszał, prawda? :)... I nie Rosjanie o tym otwarcie mówią, tylko sami Amerykanie. W moich komentarzach piszę mój punkt widzenia, do którego mam pełne prawo...a Pan sraczki dostaje i nie potrafiąc się do nich merytorycznie odnieść, i podważyć, używa agresywnego personalnego ataku. Prawda jest niepodważalna.. co nie?
Polak
2026-04-01 14:02:23
Najbardziej to pewnie ucieszył się ten pan z DPS, ktory zawsze prosi o drobne pod biedra lub Orlenem. Jak każdy student dal mu piątaka to będzie miał na kilka czteropakow
Kamil
2026-04-01 12:35:56
Mądrzejewski-toponimiczne pochodzenie nazwiska od przymiotnika (mądry). Być może. Wgłębiając się jednak w twórczość p. Mądrzejewskiego zamieszczaną na łamach owego tygodnika, widzę człowieka, która za wszelką cenę chce nam wszystkim udowodnić, iż należy do starannie wyselekcjonowanej grupy mądrych. Grupa mędrców Donalda Tuska. Może się mylę. Może treści, które czytam, to myśli głębsze po głębszym. Może ja czegoś nie rozumiem i autor rzeczywiście jest mądrzejszy ode mnie. Szukam odpowiedzi. Na razie znalazłem jedną. Jak dla mnie mało miarodajną. Zawsze to jednak jakiś trop. Otóż statystyki nazwisk w Polsce podają, iż osobników płci męskiej o nazwisku Mądrzejewski jest tylko 266-u. Jak mawiała pani Kidawa-Błońska cyt: „gdyby natura chciała, to przekop by sama zrobiła\". Nie zrobiła. Z mądrością widać też jej nie poszło.
Zakute Łby : )
2026-04-01 12:08:43
Przekształcili w nową instytucję, która pewnie nic nie wniesie to i lepiej zarobią.
Do Marek
2026-04-01 08:52:59
Wspaniały , empatyczny lekarz. Życzliwy , ciepły Człowiek. Inny lekarz mnie zlekceważył. Pan doktor zrobił badania , przepisał leki. Przestało boleć. Stan zapalny zlikwidowany. Dziękuję za pomoc.
Marzenna Żakowicz
2026-03-31 21:40:33
Ty \"Polak\" ty \"Romek\". Zanim coś naPiSzecie, to się tysiąc razy nad tym zastanówcie, jeśli jeszcze potraficie.
Sławek
2026-03-31 14:52:25
Osobnik tytułujący się ksywą Polak jest niezawodny. Jego komentarze do moich mikro felietoników wprowadzę w najbliższym czasie jako materiał poglądowy do zajęć ze studentami z przedmiotu \"Biały wywiad i dezinformacja\". Tym razem mamy do czynienia z \"mykiem\" polegającym na wrzucanie do komentarza treści, o których w komentowanym materiale nie było mowy czyli: 1. Bogata Polska utrzymuje wrogą Ukrainę; 2. Trump rozpętał wojnę z Iranem na polecenie Izraela. Panie \"Polak\" jakby nie patrzeć widać starą dobrą ruską szkołę. Czekam na następne przykłady.
Wiesław Mądrzejowski
2026-03-31 14:20:27
Strzelnica o której wspomniałem to też jest dół, jednak pocisk wyleciał. Skoro zatem istnieje możliwość zranienia innego człowieka, a istnieje, dowód już Pani dałem, to taka strzelnica powinna mieć ściany, szczególnie, gdy w pobliżu są domy mieszkalne. Pogratuluje pan mieszkańcom, jak nie daj Boże dojdzie do podobnego wypadku, a prędzej czy później dojdzie, ciekawe czy wtedy też będą tak entuzjastycznie nastawieni.
nikoś
2026-03-31 13:11:34