Zebrane przez ostatnie lata pieniądze na leczenie i opiekę nad ks. Andrzejem Preussem ze Szczytna zaczynają się kończyć. Kapłan, który przez ponad dekadę prowadził parafię Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, od niemal sześciu lat zmaga się z stwardnieniem bocznym zanikowym (SLA) – ciężką chorobą, która stopniowo odbiera sprawność całego ciała. Dziś jest całkowicie zależny od opiekunów. Parafia, przyjaciele i organizacje wspierające księdza proszą mieszkańców o dalszą pomoc – poprzez darowizny oraz przekazanie 1,5 procent podatku.
Ks. Andrzej Preuss choruje na stwardnienie boczne zanikowe (SLA) – chorobę, która stopniowo odbiera władzę nad mięśniami. Choroba uszkadza układ nerwowy i powoduje, że ciało przestaje reagować na polecenia mózgu. Chory zachowuje pełną świadomość, ale z czasem traci możliwość poruszania się, mówienia, a w końcu oddychania. To choroba rzadka. Statystyki mówią o maksymalnie dwóch przypadkach na 100 tysięcy osób.
Ks. Andrzej od niemal sześciu lat zmaga się z chorobą. Na początku podjął leczenie i konsultacje w wielu ośrodkach. Szukał pomocy m.in. w Warszawie, Krakowie i Gdańsku, a także w Niemczech. Przechodził rehabilitację, korzystał z terapii i badań. Gdy lekarze potwierdzili diagnozę i brak skutecznego leczenia, rozpoczął walkę o jak najlepsze funkcjonowanie w codziennym życiu.
Dziś ksiądz jest całkowicie unieruchomiony i zależny od opiekunów. Po diagnozie parafianie, parafia i księża z archidiecezji warmińskiej pomogli przygotować miejsce do życia dla chorego kapłana. W budynku parafialnego Caritas powstało mieszkanie dostosowane do potrzeb osoby obłożnie chorej. Kupiono sprzęt potrzebny do opieki i rehabilitacji – m.in. wózek, podnośnik, sprzęt medyczny oraz specjalną wannę z hydromasażem.
Przez ostatnie lata opiekę nad księdzem finansowano ze środków zebranych wśród ludzi dobrej woli. Dziś jednak pojawia się poważny problem. Koszty leczenia i opieki w dużej mierze wyczerpały zebrane wcześniej środki. Dlatego parafia i osoby zaangażowane w pomoc ponownie apelują o wsparcie.
Zbiórkę pieniędzy prowadzą dwie instytucje.
Pierwsza to Stowarzyszenie Wszystko dla Szczytna.
Darowizny można wpłacać na konto prowadzone przez Bank Spółdzielczy w Szczytnie:
65 8838 0005 2001 0010 0500 0002
W tytule przelewu należy wpisać:
„Darowizna dla księdza Andrzeja Preussa”
Druga forma pomocy to przekazanie 1,5% podatku.
Środki zbiera Caritas Archidiecezji Warmińskiej
we współpracy z Parafią WNMP w Szczytnie.
Numer KRS:
0000245507
Z dopiskiem:
„ks. Andrzej”
Darowizny można także przekazać bezpośrednio na konto Caritas:
71 1240 5598 1111 0000 5033 4618
(Bank Pekao SA Oddział w Olsztynie)
W tytule wystarczy wpisać: „ks. Andrzej”.
Ks. Andrzej Preuss przez ponad 10 lat był proboszczem parafii WNMP w Szczytnie. Wielu mieszkańców pamięta go z zaangażowania w pomoc potrzebującym. Dziś sam potrzebuje wsparcia. Kapłan, mimo choroby, zachowuje pogodę ducha. Z ludźmi komunikuje się za pomocą komputera i – jak mówią osoby, które go odwiedzają – nadal potrafi rozmawiać i żartować.
W tym roku, 28 czerwca, skończy 60 lat. Ksiądz Andrzej w jednym z wywiadów mówił: – Zaplanowałem chorobę na dwa lata, ale Pan Jezus ma własny plan. Kapłan prosi o jedno – modlitwę i wsparcie, które pozwoli utrzymać opiekę i leczenie.
Dla wielu mieszkańców Szczytna to moment, aby – jak mówią osoby zaangażowane w pomoc – dobro wróciło do człowieka, który przez lata pomagał innym.
Maniek
Trzeba zrzutkę zrobić