Sobota, 8 Sierpień
Imieniny: Donaty, Olechny, Kajetana -

Reklama


Reklama

Walczyli o pierwszy oddech Gabrysi (zdjęcia)


Pod takim hasłem odbył się w Szczytnie piłkarski turniej charytatywny, podczas którego zbierano pieniądze na leczenie nienarodzonej jeszcze Gabrysi. Jak mówią jej rodzice „Chcemy ją kochać, nie stracić!” Ta malutka, nienarodzona jeszcze dziewczynka porusza coraz więcej dobrych serc… Teraz w akcję ratowania jej życia włączyli się Michał Bondaruk i Piotr Gregorczyk. To właśnie oni zorganizowali piłkarski turniej charytatywny.


  • Data:

Rzeczywiście pomysł wyszedł od nas, czyli ode mnie i Piotrka Gregorczyka – mówi Michał Bondaruk .- Ale tak naprawdę, gdyby nie wszyscy ludzie, którzy nam pomogli, a potem uczestniczyli w zawodach, to na pewno nic by z tego nie wyszło. Dlatego bardzo dziękujemy za pomoc. To dzięki wam udało się zrobić fajne wydarzenie, i co najważniejsze pomóc zebrać tak potrzebne pieniądze na operację Gabrysi. Raz jeszcze dziękujemy.

 

 

W zawodach wzięło udział osiem drużyn. Wyniki nie były najważniejsze, ale turniej wygrali funkcjonariusze Aresztu Śledczego w Szczytnie. Zawody komentował niezłomny Zbigniew Stasiłojć. - Tymi zawodami walczymy o pierwszy oddech Gabrysi – mówi Michał Bondaruk. - Zawodnicy nie szczędzili serca na boisku, ale i też przy wkładaniu pieniążków do puszek. Ile dokładnie udało się zebrać tego nie wiem, bo puszki były zaplombowane. Ale wiem, że były drużyny, które płaciły za wpisowe nawet 700 zł.

 

 

W rywalizacji wzięły udział drużyny: Areszt Śledczy, JW Lipowiec, Porty Lotnicze, Przyjaciele Gabrysi, FM Bravo, Lacmet, Morsy Szczytno, Anioły Gabrysi. - Oprócz meczów były loterie, konkursy, licytacje, kiełbaski, ciasta... konkurs rzutów karnych, strzałów w poprzeczkę... - wylicza Michał Bondaruk. - Każdy mógł znaleźć coś dla siebie.


Reklama

 

 

 

Ratunek z dniem narodzin

 

Gabrysia to córka Aleksandry i Tomasza Bednarków ze Szczytna, ma urodzić się na początku września. Dopóki badania prenatalne nie dały fatalnego wyniku, oboje byli zwykłymi, szczęśliwymi, przyszłymi rodzicami, jak się później okazało – drugiej już córeczki. Jednak już pierwsze badania okazały się niepokojące, a drugie – potwierdziły i uściśliły poważny problem.

 

 

 

- W sercu naszego nienarodzonego dziecka pojawiły się trzy wady, zagrażające życiu – mówią rodzice, do których szczęścia dołączył ogromny strach. - HLHS - zespół niedorozwoju lewej strony serca. Przewaga prawej komory, ubytek przegrody międzykomorowej oraz hipoplazja, czyli niedorozwój łuku aorty. Wiedzieliśmy, że bez pomocy nasza mała córeczka umrze, a przecież nie możemy na to pozwolić, zbyt ją już kochamy.

 

Bednarkowie dotarli do Munster, do prof. Malca, światowej klasy specjalisty w leczeniu tak złożonych wad serca. Po wizycie u profesora wstąpiła w nich nowa nadzieja. - Znaleźliśmy ludzi, którzy mają dzieci z taką samą wadą serca jak nasza córka. Te dzieci chodzą do szkoły, śmieją się, mówią... żyją! Szansę dają operacje serca, które wykonują wybitni specjaliści, w tym też prof. Malec – opowiadają.

Reklama

 

 

Profesor zakwalifikował Gabrysię do leczenia w Klinice Uniwersyteckiej w Munster. Tam dziecko musi się urodzić i tam będzie natychmiast operowane. Jest to jedyna droga życia dla Gabrysi, chociaż bardzo kosztowna – potrzeba ponad 250 tysięcy złotych.

 

Pod adresem: https://www.siepomaga.pl/dla-gabrysi prowadzona jest zbiórka na rzecz pomocy dla Gabrysi. We wtorek, 30 lipca, na koncie dziewczynki było już ponad 160 tysięcy. Znaczną część tej kwoty (100 tysięcy) przekazali rodzice innego dziecka, już wyleczonego. To środki, których nie wykorzystali na pomoc własnej córce. Przekazali więc je dalej, by dopełniło się ich przeznaczenie – ratowanie życia dziecka.

 

Brakuje więc już niespełna 100 tysięcy złotych. Sporo, ale zbiórka trwać będzie do końca sierpnia. Jest więc jeszcze sporo czasu, byśmy wszyscy pomogli Gabrysi żyć.



Komentarze do artykułu

Anna Borkowska

Życzę zdrówka dla malutkiej Gabrtsu i siły dla rodziców. Trzymam kciuki

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama


Komentarze

  • Ford uderzył w ogrodzenie i budynek, potem dachował. Za kierownicą siedziała 66-latka
    Szacun. Jak ona to zrobila???

    Bartek


    2026-08-06 04:51:17
  • Informacja Burmistrza Miasta Szczytno
    pani sylwia jaskolska prosze podac zaslugi pana poukord a krzysztofa

    wojt jaskol stasiek


    2026-08-04 21:46:50
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Felieton wpisujący się w narrację głównego nurtu, mający niewiele wspólnego z rzetelną oceną, ale wiele z propagandową papką. \"Najpierw pojawia się pogardliwe słowo...\"? A może jednak najpierw pojawia się przyczyna, a pogardliwe słowo jest skutkiem (podobnie jak zmiana wektora polskiej gościnności)? Do tego nie potrzeba żadnych fałszywych wiadomości, wystarczą fakty. W ciągu 2,5 roku \"nasi goście\" popełnili 42 tysiące przestępstw, w tym 65 zabójstw. Do tego dochodzą pewnie tysiące drobniejszych, niezgłoszonych incydentów, roszczeniowość i niestety zbyt często, brak jakiejkolwiek wdzięczności. Stwierdzenie, że \"Polska jest liderem\" to kolejna propagandowa teza nie mająca wiele wspólnego ze smutną rzeczywistością. Fakty to PKB per capita (nominalne)-47 miejsce na świecie, rekordowe tempo przyrostu zadłużenia, zdemolowana służba zdrowia, rosnące bezrobocie, jedne z najwyższych (w stosunku do zarobków) ceny paliw i energii i rozbrojona armia \"lidera\". Tymczasem wmawia się nam, że największym problemem w kraju jest facet, który zwyzywał bezczelne gówniary nie potrafiące się zachować w autobusie, albo emeryt, który przyłożył laską chcącej go okraść Ukraince. Niestety właśnie w tę narrację wpisuje się autor.

    W. Nosowicz


    2026-08-04 20:31:03
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Szanowny autorze. Nie uważam, że pamięć o zbrodniach z przeszłości jest stratą czasu. Narody nie budują trwałych relacji na przemilczeniach, lecz na prawdzie. Nie można oczekiwać od Polaków obojętności wobec gloryfikowania osób odpowiedzialnych za zbrodnie na ich rodakach. Dbanie o przyszłość i rozliczenie historii nie wykluczają się. Możemy wspierać Ukrainę w obliczu dzisiejszych zagrożeń, jednocześnie domagając się szacunku dla pamięci ofiar. To nie jest działanie przeciwko Ukrainie, lecz działanie na rzecz uczciwego pojednania. Bez prawdy nie będzie trwałego zaufania między naszymi narodami.

    XxX


    2026-08-04 17:21:57
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    W każdym wpisie musi być o PISie. Ludzie mają różne hobby, ale Sz.P. Wiesław lubuje się w Pisie. Czy ten PiS jest teraz z Panem w pokoju? Jeśli tak to który?

    Waldemar


    2026-08-03 18:39:39
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    \"ruska rakieta\"?, widzę że elokwencji nie po drodze z mądrością - ruskie są tylko pierogi, szanowny Panie. Na szczęcie ta rakieta, w przeciwieństwie do tej którą wystrzelili Ukraińcy, nikogo nie zabiła i była precyzyjnie wycelowana w sam środek pola. Jeżeli tę rakietę fatycznie wystrzelili Rosjanie to właśnie udowodnili światu że Polska jest całkowicie bezbronna, bo systemy walki powietrznej zostały oddane Ukrainie...zaś brak reakcji NATO, USA i Europy dobitnie udowadnia, jak głęboko mają na w doopie. Teraz wisienka, alarm ogłoszono 5 minut po eksplozji rakiety, myślałem że taki alarm uruchamia się przed atakiem, a nie po. Teraz walnij pan porządnie w zakutą pałę premiera Von Tfuuuska, on nawet nie potrafi odróżnić pocisku balistycznego od rakiety manewrującej.

    Polak


    2026-08-03 16:17:07
  • Zintegrowany Plan Inwestycyjny w Pasymiu. Ruszają konsultacje społeczne
    A na prosty język, to co tam będzie na tych działkach?

    .


    2026-08-03 15:09:16
  • „Pani Asiu, czemu pani nie ma?”. Joanna Pusta w finale Listonosza Roku
    Widziałem filmy pokazujące,że Pani Asia robi naprawdę dobrą robotę. Polecam.

    Andrzej


    2026-07-31 12:18:42
  • Nie lubię stać w miejscu. I chyba właśnie dlatego tak bardzo kocham florystykę.
    Stac w miejscu?

    Jan


    2026-07-31 09:18:39
  • Jerzy Niemczuk: Kiedy nienawiść wchodzi na ambonę
    Czy to ten Pan co w latach 2020-2021r paradował z czarną maseczką z pomarańczowym piorunem? Szukałem jakiegoś zdjęcia, ale chyba wszystkie usunął.

    nikoś


    2026-07-30 11:10:01

Reklama