Sobota, 8 Sierpień
Imieniny: Donaty, Olechny, Kajetana -

Reklama


Reklama

Sorry, ale to nasz sukinsyn - mazurskie gadanie Wiesława Mądrzejowskiego


Warto czasem sięgnąć do dość zamierzchłej historii. Od 1937 roku przez prawie 20 lat Nikaraguą rządził niejaki Anastasio Somoza. W spadku po nim urząd prezydencki objął jeden z jego synów. Nawet jak na warunki tego regionu był wyjątkowym draniem, prowokował masakry ludności, przejął praktycznie na własność swoją i rodziny znaczną część majątku państwa. Szybciej nawet niż robi to grupa obecnie trzymająca władzę nad Wisłą, a to jest już spore osiągnięcie. Miał jeszcze jedną wspólną cechę z pewnym rządem europejskim – był na swoim kontynencie najwierniejszym sojusznikiem USA.


  • Data:

W 1939 r. ówczesny prezydent Stanów Zjednoczonych Franklin Delano Roosevelt, uważany zresztą za liberała, cokolwiek się zaniepokoił fatalną opinią Somozy. Ten człowiek to ponoć kawał sukinsyna? – zapytał kiedyś swego sekretarza stanu, czyli ministra spraw zagranicznych. Coredell Hull pełniący wówczas tę funkcję bez mrugnięcia okiem potwierdził – O tak, bez wątpienia, ale to nasz sukinsyn!

 

 

Jak widać uznanie kogoś za „naszego”, pozwala na potraktowanie per noga powszechnie przyjętych zasad przyzwoitości. Taka jest już polityka.

 

Skąd mi się to przypomniało? Otóż przypadkiem zobaczyłem dzisiaj w telewizji jednego z aktualnych ministrów, który bez mrugnięcia okiem uzasadniał konieczność przyjęcia ustawy wyłączającej odpowiedzialność karną osób, które dopuściły się przestępstw „w związku z panującą epidemią COVID – 19”.

 

Otóż obóz władzy z lekka wystraszony skalą przekrętów, które ujawniają się przy okazji niby walki z pandemią postanowił zabezpieczyć sobie tyły. Na wypadek, gdyby kiedyś przypadkiem zresztą jakaś opozycja (rzecz jasna nie ta obecna, bo ta nadaje się jedynie na śmietnik historii) doszła do władzy i prokuratura zrobiłaby kolejny zwrot o 180 stopni.

 

Czyli zaczęła ścigać nie patrząc na partyjną legitymację. Do tego nie można przecież dopuścić. Złodzieje, bo złodzieje, ale to nasi złodzieje! – można powiedzieć parafrazując wybitnych amerykańskich polityków. Moje prawnicze serce z pewnym rozrzewnieniem przyjmuje budowę przepisu karnego mówiącego – cytuję: „Nie podlega karze, kto w celu przeciwdziałania COVID-19 narusza obowiązki służbowe lub obowiązujące przepisy, jeżeli działa w interesie społecznym i bez naruszenia tych obowiązków lub przepisów podjęte działania nie byłyby możliwe lub byłyby istotnie ograniczone.”


Reklama

 

 

Koniec i kropka. Żeby już było dokładniej to przepis ten ma działać wstecz, czyli obejmie urzędnicze przekręty jakie miały miejsce jeszcze przed jego wydaniem. Cud, miód i ultramaryna – jak mawiał pewien znany dobrze w kręgach gangsterskich pan o wdzięcznej ksywie Pershing. Przepis – marzenie wszystkich kanciarzy wszech czasów, przy którym oburzające niektórych ułaskawienia dokonane przez wszystkich razem wziętych prezydentów to bardzo drobne przysługi towarzyskie.

 

Tłumacząc na polskie – każdy przekręt, jakiego już dokonałeś albo dokonasz w bliżej nieokreślonym czasie nie może być karany, o ile twoi kumple, którym podlega prokuratura uznają, iż działałeś w naszym, tfu… jak to było? Ooo – społecznym interesie. Rzecz jasna podciągniętym pod COVID–19, a pod to hasło podciągano już takie cuda jakich w bajkach z tysiąca i jednej nocy nawet nie dało się znaleźć.

 

Zabawne? Niewątpliwie byłoby to zabawne, gdyby dotyczyło bananowej republiki czy nawet egzotycznego królestwa gdzieś tysiące kilometrów od „cywilizowanej” Europy. Niestety, dotyczy kraju w jej samym środku. Jakiś tam Somoza gdzieś w egzotycznej Nikaragui własnym dekretem przyznał swojej rodzinie wszystkie prawa do wszystkich kopalni w kraju. Bo to jej się należało i już. Bo ta rodzina przecież gwarantowała w tym kraju ochronę amerykańskich interesów.

 

Sukinsyn, ale swój. Minęło prawie sto lat i słychać rechot historii. Przyjmijmy, że przysłowiowy Kowalski prowadząc własny interes w trudnej dla biznesu jak nigdy sytuacji pójdzie w pewnym momencie „na skróty” i naruszy na przykład tak rygorystycznie przestrzegane przepisy vatowskie.

Reklama

 

Aby było weselej - obracać będzie strzykawkami jednorazowymi, które są niezbędne przy leczeniu większości chorób, w tym i covidowskich. To bladym świtem zapuka mu do drzwi uzbrojona delegacja jednej z licznych trzyliterowych ważnych instytucji. Następnie wyląduje na dłuższy czas w pudle, a jego cały rzeczywisty i domniemany majątek zgnije tymczasowo zajęty. Wszystkie zależne i niezależne media zawyją z radości wdeptując Kowalskiego w glebę. Chyba że okaże się, iż działał „w społecznie uzasadnionym interesie” czyli mu się to po prostu należało. Bo to sukinsyn, ale nasz.

 

Wiesław Mądrzejowski (wiemod@wp.pl)



Komentarze do artykułu

wiesław mądrzejowski

Szanowny \"aleks\" znawca amerykańskich stosunków politycznych w ub. wieku może byłby uprzejmy coś konkretnego. Felieton to nie rozprawa naukowa, wtedy podyskutujemy o szczegółach. Serdeczne dzięki za zainteresowanie.

aleks

Może najpierw należałoby zapoznać się DOKŁADNIE z czasami dyktatury Somozy. Porównanie pozbawione zasad logicznego myślenia i wiedzy.

wiesław mądrzejowski

Dzięki za komentarz p. Uglybert. A tak konkretnie to o co chodzi?

Uglybert

mazurskie gadanie...nie wiedziałem, że jest synonim do pleść jak Piekarski na mękach ????

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama


Komentarze

  • Ford uderzył w ogrodzenie i budynek, potem dachował. Za kierownicą siedziała 66-latka
    Szacun. Jak ona to zrobila???

    Bartek


    2026-08-06 04:51:17
  • Informacja Burmistrza Miasta Szczytno
    pani sylwia jaskolska prosze podac zaslugi pana poukord a krzysztofa

    wojt jaskol stasiek


    2026-08-04 21:46:50
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Felieton wpisujący się w narrację głównego nurtu, mający niewiele wspólnego z rzetelną oceną, ale wiele z propagandową papką. \"Najpierw pojawia się pogardliwe słowo...\"? A może jednak najpierw pojawia się przyczyna, a pogardliwe słowo jest skutkiem (podobnie jak zmiana wektora polskiej gościnności)? Do tego nie potrzeba żadnych fałszywych wiadomości, wystarczą fakty. W ciągu 2,5 roku \"nasi goście\" popełnili 42 tysiące przestępstw, w tym 65 zabójstw. Do tego dochodzą pewnie tysiące drobniejszych, niezgłoszonych incydentów, roszczeniowość i niestety zbyt często, brak jakiejkolwiek wdzięczności. Stwierdzenie, że \"Polska jest liderem\" to kolejna propagandowa teza nie mająca wiele wspólnego ze smutną rzeczywistością. Fakty to PKB per capita (nominalne)-47 miejsce na świecie, rekordowe tempo przyrostu zadłużenia, zdemolowana służba zdrowia, rosnące bezrobocie, jedne z najwyższych (w stosunku do zarobków) ceny paliw i energii i rozbrojona armia \"lidera\". Tymczasem wmawia się nam, że największym problemem w kraju jest facet, który zwyzywał bezczelne gówniary nie potrafiące się zachować w autobusie, albo emeryt, który przyłożył laską chcącej go okraść Ukraince. Niestety właśnie w tę narrację wpisuje się autor.

    W. Nosowicz


    2026-08-04 20:31:03
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Szanowny autorze. Nie uważam, że pamięć o zbrodniach z przeszłości jest stratą czasu. Narody nie budują trwałych relacji na przemilczeniach, lecz na prawdzie. Nie można oczekiwać od Polaków obojętności wobec gloryfikowania osób odpowiedzialnych za zbrodnie na ich rodakach. Dbanie o przyszłość i rozliczenie historii nie wykluczają się. Możemy wspierać Ukrainę w obliczu dzisiejszych zagrożeń, jednocześnie domagając się szacunku dla pamięci ofiar. To nie jest działanie przeciwko Ukrainie, lecz działanie na rzecz uczciwego pojednania. Bez prawdy nie będzie trwałego zaufania między naszymi narodami.

    XxX


    2026-08-04 17:21:57
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    W każdym wpisie musi być o PISie. Ludzie mają różne hobby, ale Sz.P. Wiesław lubuje się w Pisie. Czy ten PiS jest teraz z Panem w pokoju? Jeśli tak to który?

    Waldemar


    2026-08-03 18:39:39
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    \"ruska rakieta\"?, widzę że elokwencji nie po drodze z mądrością - ruskie są tylko pierogi, szanowny Panie. Na szczęcie ta rakieta, w przeciwieństwie do tej którą wystrzelili Ukraińcy, nikogo nie zabiła i była precyzyjnie wycelowana w sam środek pola. Jeżeli tę rakietę fatycznie wystrzelili Rosjanie to właśnie udowodnili światu że Polska jest całkowicie bezbronna, bo systemy walki powietrznej zostały oddane Ukrainie...zaś brak reakcji NATO, USA i Europy dobitnie udowadnia, jak głęboko mają na w doopie. Teraz wisienka, alarm ogłoszono 5 minut po eksplozji rakiety, myślałem że taki alarm uruchamia się przed atakiem, a nie po. Teraz walnij pan porządnie w zakutą pałę premiera Von Tfuuuska, on nawet nie potrafi odróżnić pocisku balistycznego od rakiety manewrującej.

    Polak


    2026-08-03 16:17:07
  • Zintegrowany Plan Inwestycyjny w Pasymiu. Ruszają konsultacje społeczne
    A na prosty język, to co tam będzie na tych działkach?

    .


    2026-08-03 15:09:16
  • „Pani Asiu, czemu pani nie ma?”. Joanna Pusta w finale Listonosza Roku
    Widziałem filmy pokazujące,że Pani Asia robi naprawdę dobrą robotę. Polecam.

    Andrzej


    2026-07-31 12:18:42
  • Nie lubię stać w miejscu. I chyba właśnie dlatego tak bardzo kocham florystykę.
    Stac w miejscu?

    Jan


    2026-07-31 09:18:39
  • Jerzy Niemczuk: Kiedy nienawiść wchodzi na ambonę
    Czy to ten Pan co w latach 2020-2021r paradował z czarną maseczką z pomarańczowym piorunem? Szukałem jakiegoś zdjęcia, ale chyba wszystkie usunął.

    nikoś


    2026-07-30 11:10:01

Reklama