Poniedziałek, 10 Sierpień
Imieniny: Klary, Romana, Rozyny -

Reklama


Reklama

O sratach-tatach. Rodzić czy studiować? Jerzy Niemczuk ostro o polityce, kobietach i podwójnych standardach


Jerzy Niemczuk bierze na cel poglądy o dzietności i rozlicza je bez taryfy ulgowej. Pisze o polityce, która chce regulować życie kobiet, o sprzecznościach między słowem a czynem i o świecie, w którym hasła rozmijają się z rzeczywistością. To felieton, który jednych rozbawi, innych wkurzy – ale obok niego trudno przejść obojętnie.



O sratach-tatach
Kandydat na premiera w rządzie, o którym nie wiadomo, czy powstanie, więc nie wiadomo, czy zostanie premierem, a nawet do końca nie wiadomo, czy jeśli powstanie, to czy utrzyma się na stanowisku, którego jeszcze nie objął, ma w sprawie dzietności poglądy zdecydowane. Zdecydowanie też bliższe poglądom irańskich ajatollahów niż większości społeczeństwa, nawet i tego, co go gotowe poprzeć. 


Jego zdaniem kobiety mają rodzić jak najszybciej, żeby wykonać plan dzietności narodu i biblijne wytyczne. Koniecznie przed trzydziestką, bo po trzydziestce wiadomo, wiele nie urodzą. 


Problem w tym, że kobiety zamiast chodzić w ciąży, wolą chodzić na wyższe uczelnie, żeby się wykształcić ponad miarę, co odciąga je od poważniejszego zainteresowania prokreacją. 


Czarnek uważa, że są przede wszystkim od rodzenia dzieci. Kobietom ten pogląd się nie podoba, co Czarnka dziwi. Zarzucają mu, że ortodoksyjne poglądy wprawdzie wyznaje, ale ich nie stosuje. Ma z żoną ledwie dwoje dzieci, co stanowi minimum dzietności. Zapewne z tego powodu, że małżonka nie tylko wykształcona, ale nawet zrobiła doktorat, co obniżyło znacznie jej zdolności reprodukcyjne.


Po „oze-sroze”, które to sformułowanie obiegło media i zwróciło uwagę jako niestosowne, ponieważ choć oficjalnie zwalcza OZE, to prywatnie je sobie stosuje, żeby zaoszczędzić na rachunkach za prąd, to kolejny brak spójności między słowem i czynem. Może mu to zaszkodzić w wyborze na premiera, bo nie wiadomo, co wybrać. Czy to, co Czarnek mówi, czy to, co myśli. I czy zrobi, co obiecuje. Obiecał, że panele usunie, ale dopiero, kiedy polski węgiel znowu podgrzeje atmosferę i panele się spłacą. Można wysnuć z tego pochopny wniosek, że OZE się jednak opłaca na czas dłuższy nieokreślony, a walka z wiatrakami nie zakończy się sukcesem. 


Reklama


Wprawdzie ostatecznie to nie wyborcy zdecydują, czy Czarnek zostanie premierem, ale Prezes, a ten udowodnił już nieraz, że potrafi kreować z niczego. Jednak pośrednio i oni mają na to wpływ, bo poza Prezesem decydują „sondaże-srondaże”, w które wszyscy politycy są zapatrzeni.


Nie wiem, czy poza ogólnymi wytycznymi w sprawie dzietności kandydat na premiera ma jakieś szczegółowe projekty przeciwko wykształceniu kobiet, którego niepokojąco przybywa z każdym semestrem i wkrótce może być za późno. Ja też uważam, że problem istnieje. Wykształcone trudniej znajdują partnerów, z którymi chciałyby mieć dziecko, a nawet tylko dłuższą relację, młodzi mężczyźni chcieliby, żeby było jak dawniej albo jeszcze gorzej. Z punktu widzenia kobiet. Oni natomiast choć mają mniejszą od nich skłonność do pogłębiania wiedzy, chcieliby więcej zarabiać i nie płacić podatków.

 

Nie wykluczam, że Czarnek zechce nawiązać do przedwojennej tradycji i wprowadzi dla kobiet numerus clausus na uczelniach oraz wystąpi o obniżenie im zarobków do takiego poziomu, żeby stały się mniej wybredne, co może wydawać się łatwe, ale prawdopodobnie napotka na opór. Kobiety zarabiają mniej od mężczyzn i mniej chętnie są widziane na ważniejszych stanowiskach, więc trudno liczyć na ich poparcie oraz zgodne pożycie z osobnikami o poglądach, których nie podzielają. 

Reklama


Tymczasem Czarnek stara się przekonać, że w kwestii kobiet jest liberalny, bo jego radykalne poglądy nie dotyczą żony, która zdążyła się wykształcić kosztem wydajniejszego macierzyństwa. Przypomina to inne postulaty prawej strony, która jest przeciwko rozwodom, ale nie własnym, nawet kościelnym. Rozwodzą się nie mniej od przeciwników politycznych, w czym są podobni do grzesznego księdza, który grzmiał z ambony do wiernych, żeby nie czynili jako on czyni, ale jako mówi, aby czynili. Przeciwnicy zapewne uznają to za przejaw obłudy, ale stronnicy zmiany poglądów na przeciwne zapewne wezmą za dobrą monetę i poglądu na samego Czarnka nie zmienią. 
Jerzy Niemczuk

 



Komentarze do artykułu

Tomasz

Jak zwykle Pan Niemczuk snuje swoje niezbyt jasne wizje socjologiczne!

Napisz

Reklama


Komentarze

  • Ford uderzył w ogrodzenie i budynek, potem dachował. Za kierownicą siedziała 66-latka
    Szacun. Jak ona to zrobila???

    Bartek


    2026-08-06 04:51:17
  • Informacja Burmistrza Miasta Szczytno
    pani sylwia jaskolska prosze podac zaslugi pana poukord a krzysztofa

    wojt jaskol stasiek


    2026-08-04 21:46:50
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Felieton wpisujący się w narrację głównego nurtu, mający niewiele wspólnego z rzetelną oceną, ale wiele z propagandową papką. \"Najpierw pojawia się pogardliwe słowo...\"? A może jednak najpierw pojawia się przyczyna, a pogardliwe słowo jest skutkiem (podobnie jak zmiana wektora polskiej gościnności)? Do tego nie potrzeba żadnych fałszywych wiadomości, wystarczą fakty. W ciągu 2,5 roku \"nasi goście\" popełnili 42 tysiące przestępstw, w tym 65 zabójstw. Do tego dochodzą pewnie tysiące drobniejszych, niezgłoszonych incydentów, roszczeniowość i niestety zbyt często, brak jakiejkolwiek wdzięczności. Stwierdzenie, że \"Polska jest liderem\" to kolejna propagandowa teza nie mająca wiele wspólnego ze smutną rzeczywistością. Fakty to PKB per capita (nominalne)-47 miejsce na świecie, rekordowe tempo przyrostu zadłużenia, zdemolowana służba zdrowia, rosnące bezrobocie, jedne z najwyższych (w stosunku do zarobków) ceny paliw i energii i rozbrojona armia \"lidera\". Tymczasem wmawia się nam, że największym problemem w kraju jest facet, który zwyzywał bezczelne gówniary nie potrafiące się zachować w autobusie, albo emeryt, który przyłożył laską chcącej go okraść Ukraince. Niestety właśnie w tę narrację wpisuje się autor.

    W. Nosowicz


    2026-08-04 20:31:03
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Szanowny autorze. Nie uważam, że pamięć o zbrodniach z przeszłości jest stratą czasu. Narody nie budują trwałych relacji na przemilczeniach, lecz na prawdzie. Nie można oczekiwać od Polaków obojętności wobec gloryfikowania osób odpowiedzialnych za zbrodnie na ich rodakach. Dbanie o przyszłość i rozliczenie historii nie wykluczają się. Możemy wspierać Ukrainę w obliczu dzisiejszych zagrożeń, jednocześnie domagając się szacunku dla pamięci ofiar. To nie jest działanie przeciwko Ukrainie, lecz działanie na rzecz uczciwego pojednania. Bez prawdy nie będzie trwałego zaufania między naszymi narodami.

    XxX


    2026-08-04 17:21:57
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    W każdym wpisie musi być o PISie. Ludzie mają różne hobby, ale Sz.P. Wiesław lubuje się w Pisie. Czy ten PiS jest teraz z Panem w pokoju? Jeśli tak to który?

    Waldemar


    2026-08-03 18:39:39
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    \"ruska rakieta\"?, widzę że elokwencji nie po drodze z mądrością - ruskie są tylko pierogi, szanowny Panie. Na szczęcie ta rakieta, w przeciwieństwie do tej którą wystrzelili Ukraińcy, nikogo nie zabiła i była precyzyjnie wycelowana w sam środek pola. Jeżeli tę rakietę fatycznie wystrzelili Rosjanie to właśnie udowodnili światu że Polska jest całkowicie bezbronna, bo systemy walki powietrznej zostały oddane Ukrainie...zaś brak reakcji NATO, USA i Europy dobitnie udowadnia, jak głęboko mają na w doopie. Teraz wisienka, alarm ogłoszono 5 minut po eksplozji rakiety, myślałem że taki alarm uruchamia się przed atakiem, a nie po. Teraz walnij pan porządnie w zakutą pałę premiera Von Tfuuuska, on nawet nie potrafi odróżnić pocisku balistycznego od rakiety manewrującej.

    Polak


    2026-08-03 16:17:07
  • Zintegrowany Plan Inwestycyjny w Pasymiu. Ruszają konsultacje społeczne
    A na prosty język, to co tam będzie na tych działkach?

    .


    2026-08-03 15:09:16
  • „Pani Asiu, czemu pani nie ma?”. Joanna Pusta w finale Listonosza Roku
    Widziałem filmy pokazujące,że Pani Asia robi naprawdę dobrą robotę. Polecam.

    Andrzej


    2026-07-31 12:18:42
  • Nie lubię stać w miejscu. I chyba właśnie dlatego tak bardzo kocham florystykę.
    Stac w miejscu?

    Jan


    2026-07-31 09:18:39
  • Jerzy Niemczuk: Kiedy nienawiść wchodzi na ambonę
    Czy to ten Pan co w latach 2020-2021r paradował z czarną maseczką z pomarańczowym piorunem? Szukałem jakiegoś zdjęcia, ale chyba wszystkie usunął.

    nikoś


    2026-07-30 11:10:01

Reklama