Piątek, 10 Kwiecień
Imieniny: Mai, Marcelego, Wadima -

Reklama


Reklama

Nowy stadion, stare problemy. Radny Paweł Salamucha pokazuje zdjęcia i prosi o reakcję


Murawa z ubytkami, maszty z ptasimi gniazdami, wnętrza wymagające prac. Radny miejski Paweł Salamucha składa interpelację i pyta wprost o stan Stadionu Miejskiego w Szczytnie. Sprawa dotyczy obiektu, który miał być wizytówką miasta.



Radny kieruje pismo do burmistrza. Wskazuje konkretne problemy i domaga się odpowiedzi.

– Obiekt powstał dzięki ogromnemu wysiłkowi finansowemu mieszkańców, miał służyć jako wizytówka naszego miasta, lecz jego obecny stan budzi zastrzeżenia – pisze Paweł Salamucha.

 

Największe zastrzeżenia dotyczą murawy. Radny wskazuje ubytki i przesuszenia. Jego zdaniem stan boiska odbiega od standardów sportowych i może wynikać z braku pielęgnacji lub błędów w utrzymaniu.

 

Kolejny problem to oświetlenie. Na masztach ptaki zakładają gniazda. Radny pyta, dlaczego infrastruktura nie została zabezpieczona i kiedy zostanie oczyszczona.

 

W interpelacji pojawiają się też zdjęcia. Pokazują stan murawy, reflektorów i wnętrza budynku.

 

Radny chce konkretów. Pyta o przyczyny stanu murawy, działania naprawcze i terminy.

– Proszę o przedstawienie harmonogramu prac naprawczych, które przywrócą stadionowi właściwy standard – pisze Paweł Salamucha. - Z czego wynika obecny, fatalny stan murawy i czy podjęto już kroki mające na celu jej regenerację? Dlaczego maszty oświetleniowe nie zostały w odpowiednim czasie zabezpieczone przed gniazdowaniem ptaków i kiedy planowane jest ich oczyszczenie?


Reklama

 

Sprawa dotyczy obiektu, który powstał niedawno i kosztował mieszkańców duże pieniądze. Teraz wraca pytanie o jego utrzymanie.

 

Tak wyglądało otwarcie stadionu:

Spektakularne otwarcie stadionu w Szczytnie. Padły pierwsze rekordy (zdjęcia)

Sebastian Łukszo i Maksymilian Kania – to pierwsi rekordziści nowego stadionu przy ulicy Śląskiej w Szczytnie. Obiekt otwarto w sobotę. Mimo fatalnej pogody w uroczystości wzięło udział mnóstwo osób. Same zachwyty, zero krytyki – tak można podsumować to wydarzenie. - Na taki stadion czekaliśmy kilkadziesiąt lat – mówi Ireneusz Bukowiecki, mieszkaniec Szczytna i światowej sławy trener. - Jest imponujący. Mogę piać z zachwytu – żartuje.

 

W ramach Mityngu Banku Spółdzielczego w Szczytnie Jurand Cup sportowcy rywalizowali w pchnięciu kulą i skoku o tyczce. W rywalizacji nie wziął udziału nasz olimpijczyk Konrad Bukowiecki, który leczy kontuzję, ale był obecny na otwarciu stadionu i z miejsca stał się gwiazdą wydarzenia. Mieszkańcy Szczytna chętnie fotografowali się z nim, prosili o autografy, czy rozmowę.

Reklama

 

- O to, aby ten stadion był tutaj walczyliśmy bardzo długo, ale wciąż były jakieś problemy – mówi nasz olimpijczyk. - Bardzo duża zasługa pana burmistrza, że ten stadion w końcu jest. Jako zawodnik, który wychował się w Szczytnie i tutaj stawiał pierwsze kroki, widząc taki obiekt, czuję ogromne wzruszenie. Jest przepiękny... Tak pisaliśmy o otwarciu stadionu w 2023 roku >>>> Spektakularne otwarcie stadionu w Szczytnie. Padły pierwsze rekordy

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama


Komentarze

Reklama