Murawa z ubytkami, maszty z ptasimi gniazdami, wnętrza wymagające prac. Radny miejski Paweł Salamucha składa interpelację i pyta wprost o stan Stadionu Miejskiego w Szczytnie. Sprawa dotyczy obiektu, który miał być wizytówką miasta.
Radny kieruje pismo do burmistrza. Wskazuje konkretne problemy i domaga się odpowiedzi.
– Obiekt powstał dzięki ogromnemu wysiłkowi finansowemu mieszkańców, miał służyć jako wizytówka naszego miasta, lecz jego obecny stan budzi zastrzeżenia – pisze Paweł Salamucha.
Największe zastrzeżenia dotyczą murawy. Radny wskazuje ubytki i przesuszenia. Jego zdaniem stan boiska odbiega od standardów sportowych i może wynikać z braku pielęgnacji lub błędów w utrzymaniu.
Kolejny problem to oświetlenie. Na masztach ptaki zakładają gniazda. Radny pyta, dlaczego infrastruktura nie została zabezpieczona i kiedy zostanie oczyszczona.
W interpelacji pojawiają się też zdjęcia. Pokazują stan murawy, reflektorów i wnętrza budynku.
Radny chce konkretów. Pyta o przyczyny stanu murawy, działania naprawcze i terminy.
– Proszę o przedstawienie harmonogramu prac naprawczych, które przywrócą stadionowi właściwy standard – pisze Paweł Salamucha. - Z czego wynika obecny, fatalny stan murawy i czy podjęto już kroki mające na celu jej regenerację? Dlaczego maszty oświetleniowe nie zostały w odpowiednim czasie zabezpieczone przed gniazdowaniem ptaków i kiedy planowane jest ich oczyszczenie?
Sprawa dotyczy obiektu, który powstał niedawno i kosztował mieszkańców duże pieniądze. Teraz wraca pytanie o jego utrzymanie.
Tak wyglądało otwarcie stadionu:
Sebastian Łukszo i Maksymilian Kania – to pierwsi rekordziści nowego stadionu przy ulicy Śląskiej w Szczytnie. Obiekt otwarto w sobotę. Mimo fatalnej pogody w uroczystości wzięło udział mnóstwo osób. Same zachwyty, zero krytyki – tak można podsumować to wydarzenie. - Na taki stadion czekaliśmy kilkadziesiąt lat – mówi Ireneusz Bukowiecki, mieszkaniec Szczytna i światowej sławy trener. - Jest imponujący. Mogę piać z zachwytu – żartuje.
W ramach Mityngu Banku Spółdzielczego w Szczytnie Jurand Cup sportowcy rywalizowali w pchnięciu kulą i skoku o tyczce. W rywalizacji nie wziął udziału nasz olimpijczyk Konrad Bukowiecki, który leczy kontuzję, ale był obecny na otwarciu stadionu i z miejsca stał się gwiazdą wydarzenia. Mieszkańcy Szczytna chętnie fotografowali się z nim, prosili o autografy, czy rozmowę.
- O to, aby ten stadion był tutaj walczyliśmy bardzo długo, ale wciąż były jakieś problemy – mówi nasz olimpijczyk. - Bardzo duża zasługa pana burmistrza, że ten stadion w końcu jest. Jako zawodnik, który wychował się w Szczytnie i tutaj stawiał pierwsze kroki, widząc taki obiekt, czuję ogromne wzruszenie. Jest przepiękny... Tak pisaliśmy o otwarciu stadionu w 2023 roku >>>> Spektakularne otwarcie stadionu w Szczytnie. Padły pierwsze rekordy
Ojojoj
Do Mieszkanki ul. Śląskiej. Prawie wszystko prawda, oprócz tego, że to młodzi zawodnicy klubu A.S. Masuria Szczytno odśnieżali razem ze swoim trenerem Piotrem G. (nota bene radnym miejskim)
Mieszkanka ul. Śląskiej
Za wszystko odpowiada dyrektor Leska On powinien stracić stanowisko bo to on odpowiada za taki stan zauważyłam także że tablica z ustawieniami nazw drużyn jest do poprawki tak samo drugi telebim zimą widziałam że grupa przyjaciół z Gwardii odśnieżała łopatami orlik żeby z Gwardii obie drużyny mogły trenować bo świetnych trenerów mają ciągniczkiem szybciej by było mało tego zauważyłam także że zawodnicy nie mogą parkować na miejscu przy budynku MOS parking dla wszystkich powinien być dostępny a nie tylko sami trenerzy mało tego powinien być dach nad wszystkimi miejscami siedzącymi wtenczas byłoby dobrze
Judge
Zbudowali stadion dla jednego zawodnika i teraz zostali z tym jak Himilsbach z angielskim. A taki miał być amerykański. A tymczasem pies z kulawą nogą tu się nie pojawia