Poniedziałek, 25 Maj
Imieniny: Joanny, Zdenka, Zuzanny -

Reklama


Reklama

„Złote rodzeństwo” ze Szczytna podbiło prestiżowy turniej karate


540 zawodników, 46 klubów z całej Polski i pięć mat pełnych twardych walk. W takim gronie reprezentanci Szczycieńskiego Klubu Kyokushin Karate wrócili z aż dziesięcioma pucharami. Największymi gwiazdami zawodów zostali Natalia i Jakub Nowak. Rodzeństwo wygrało wszystkie swoje pojedynki i sięgnęło po złoto.



W miniony weekend w Józefowie odbył się 27. Młodzieżowy Turniej Karate Kyokushin o Puchar Burmistrza. Tegoroczna edycja była wyjątkowo wymagająca, bo organizatorzy całkowicie zrezygnowali z konkurencji technicznych kata. Liczyło się wyłącznie kumite, czyli prawdziwe walki.

 

Dla zawodników oznaczało to jedno: trzeba było zostawić na macie wszystko. Ekipa SKKK Best Team Zembrzuski Dojo pojechała do Józefowa w 19-osobowym składzie. Efekt? Dziesięć miejsc na podium i jeden z najlepszych występów klubu w ostatnich miesiącach.

 

Największe emocje wzbudzili Natalia i Jakub Nowak. Rodzeństwo wygrało swoje kategorie, dominując rywali od pierwszych walk.

- Natalia i Jakub stoczyli perfekcyjne pojedynki, nie dając szans rywalom. Bardzo szybko odnaleźli się w nowym otoczeniu i widać, że zmiana barw klubowych dała im nowy impuls do rozwoju - podkreśla sensei Ewelina Mirosław.


Reklama

 

Nowakowie jeszcze niedawno reprezentowali Akademię Nogore. Dziś są jednym z najmocniejszych punktów drużyny ze Szczytna. Poza dwoma złotymi pucharami zawodnicy Best Team Zembrzuski Dojo zdobyli również cztery srebra:
Emilia Górska,
Wiktoria Mulson,
Nikodem Skibiński,
Antoni Burliński.

 

Na podium stanęli także:
Karol Fiebig,
Kacper Pietrzak,
Aleksander Gugnacki,
Zachar Moszczyński,
którzy wywalczyli brązowe trofea.

 

- Jestem bardzo dumny z całej drużyny. To był jeden z najmocniej obsadzonych turniejów w kraju. W takich zawodach nie ma przypadkowych medali. Za tym stoją miesiące ciężkiej pracy, charakter i konsekwencja - mówi Piotr Zembrzuski, trener i prezes SKKK.

Reklama

 

Podczas zawodów opiekę nad drużyną sprawowali sensei Ewelina Mirosław oraz sensei Wojciech Fiebig.

 

Szczytno miało również swojego przedstawiciela wśród arbitrów. Funkcję sędziego maty pełnił sensei Kamil Grzegorczyk.

 

Choć nie wszystkim udało się stanąć na podium, trenerzy podkreślają, że każdy z zawodników wrócił z Józefowa bogatszy o bezcenne doświadczenie.

 

 

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama


Komentarze

Reklama