To jeden z tych tematów, które od miesięcy budzą zainteresowanie mieszkańców Szczytna. Po zakupie wieży ciśnień przez miasto pojawił się kolejny konkret. Powstała wstępna koncepcja zagospodarowania wieży oraz terenu wokół niej. Projekt przygotowuje firma Rombud, która wygrała przetarg na realizację zadania. Koncepcja jest już na biurko burmistrza Stefana Ochmana.
Prace nad koncepcją trwają od kilku miesięcy. Umowę z wykonawcą podpisano w grudniu ubiegłego roku. Dziś miasto dysponuje już pierwszą wersją opracowania, jednak nie została ona jeszcze zaakceptowana.
– Koncepcja jest w trakcie sprawdzania pod kątem zgodności z wymaganiami zawartymi w Programie Funkcjonalno-Użytkowym – wyjaśnia burmistrz Stefan Ochman.
To standardowy etap w tego typu inwestycjach. Weryfikacja obejmuje zarówno kwestie formalne, jak i zgodność zaproponowanych rozwiązań z założeniami określonymi przez zamawiającego. To etap, który zdecyduje o tym, czy projekt w obecnym kształcie spełnia wszystkie założenia określone przez miasto.
– Pod kątem funkcji wygląda to bardzo ładnie i ciekawie – zdradza Stefan Ochman.
Na tym etapie miasto nie udostępnia jeszcze szczegółów koncepcji, którą przedstawili projektanci firmy Rombud. Kluczowe jest zakończenie jej formalnej oceny. Dopiero po tym procesie możliwe będzie podjęcie decyzji o dalszych krokach, w tym o ewentualnym publicznym przedstawieniu projektu mieszkańcom.
Burmistrz nie wyklucza takiej formy konsultacji, jednak – jak podkreśla – najpierw koncepcja musi zostać w pełni zweryfikowana.
– Zastanowimy się, w jaki sposób ją zakomunikować mieszkańcom naszego miasta. Na pewno będziemy chcieli ją zaprezentować w momencie, gdy będziemy mieć pewność, że spełnia wszystkie wymogi – zapowiada.
Niewykluczone jest zorganizowanie spotkania na przykład w sali konferencyjnej czy w MDK, podczas którego projekt zostanie przedstawiony szerzej. Na razie jednak nie ma jeszcze decyzji ani konkretnego terminu. Nie wiadomo również, czy projekt zostanie przedstawiony w formie wizualizacji. Miasto analizuje zapisy umowy z wykonawcą, aby ustalić, czy przygotowanie takich materiałów wizualnych wchodzi w zakres jego obowiązków.
Zagospodarowanie wieży i jej otoczenia to jedna z ważniejszych inwestycji planowanych w Szczytnie. Wieża od lat dostarczała miastu niechlubnej promocji, a i sami mieszkańcy krytykowali władze miasta, że nie są w stanie zmusić właściciela do jej remont. Właściwie każdy burmistrz miał z tym kłopot. Ostatecznie burmistrz Stefan Ochman zdecydował się odkupić obiekt od prywatnej spółki. To otworzyło drogę do kolejnych działań.
Przypomnijmy. Wieża ciśnień w Szczytnie, która przez 26 lat była w rękach prywatnych, ponownie stała się własnością miasta. Władze Szczytna zdecydowały się na jej odkupienie za 2,8 mln zł, korzystając z funduszy Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Wieża ciśnień, zbudowana w 1908 r., była niegdyś jedną z głównych atrakcji Prus Wschodnich. Po sprzedaży prywatnemu inwestorowi w latach 90. planowano budowę apartamentowca wokół niej, ale projekt nie doszedł do skutku, a stan techniczny wieży się pogorszył.
Decyzja o odkupieniu wieży wywołała mieszane reakcje wśród mieszkańców. Mieli zastrzeżenia co do kosztów transakcji, jednak większość radnych poparła inicjatywę burmistrza. 27 lutego 2025 r. rada miejska zatwierdziła pożyczkę z KPO w wysokości 18 mln zł na pierwszy etap prac rewitalizacyjnych. Wieżę odkupiono. Potem odbył się przetarg na jej renowację oraz zagospodarowanie terenu wokół niej.
Przetarg wygrało Warmińskie Przedsiębiorstwo Budowlane ROMBUD Sp. z o.o. Realizację zadania określono w formule „zaprojektuj i wybuduj”. Wartość kontraktu wynosi 16 346 787 zł.
Projekt obejmuje rekultywację centrum miasta z zabytkową wieżą ciśnień jako jego osią. Obiekt ma przejść metamorfozę i zyskać nową funkcję – wieża stanie się zielonym ogrodem wertykalnym, a jej otoczenie zostanie przekształcone w uporządkowaną przestrzeń publiczną.
W ramach inwestycji zaplanowano m.in. budowę nowego deptaka w rejonie ul. Kasprowicza, camperparku, miejskiego szaletu, nasadzenia zieleni, działania proekologiczne oraz montaż systemu monitoringu. Projekt otrzymał poparcie Rady Miejskiej w Szczytnie.
Zadanie zostanie sfinansowane z preferencyjnej pożyczki w ramach Krajowego Planu Odbudowy – Zielonej Transformacji Miast. Szacunkowy koszt brutto inwestycji to ponad 22 mln zł. Zakończenie prac przewidziano na IV kwartał 2028 roku.

A kto wyremontuje odcinek na Gminie Dżwierzuty?
2026-04-13 11:59:50
Ktoś kasuje komentarze
Hmmm
2026-04-13 08:06:48
Pytam kiedy te zmiany nadejdą i po co otwierać to co dawno otwarte, niech się nowy dyrektor weźmie do pracy jak obiecał bo do do tej pory to efektów brak, a GOK funkcjonuje jak biuro od 8 do 16 a miało być tak super kiedy to \'\' PODBIJAŁ ROZOGI\'. Żenada!!!
mieszkaniec
2026-04-13 08:03:55
Nie wiem o co chodzi ale większość kobiet na zdjęciu ma za duże galoty. Chyba pożyczone po wujkach czy co??
Romek
2026-04-13 07:54:24
A gdzie pieniądze dla Szyman się pytam.co wyparowały
Panie Papa
2026-04-13 06:19:11
Pierwszy zespół znów pominięty...
...
2026-04-12 22:05:06
Proponuję nie czytać a już na pewno jest komentować wypocin tych panów, którym już powinno się dawno podziękować. To dla nich będzie najgorsze jeżeli ich teksty nie wywołają dyskusji
Jan
2026-04-12 13:04:07
Szkoda tylko, że droga z Olsztyna do Szyman pozostawia wiele do życzenia. Również dla wygody dojazdu kursuje pociąg, który kompletnie nie wpasowuje się w godziny odlotów. Dojazd busikiem... 50 zł za osobę, tego to już nawet nie ma co komentować. Taniej jest przyjechać autem i zostawić je na parkingu, wyjdzie taniej. Na prawdę nie rozumiem idei powstania tego lotniska na zadoopiu. Na prawdę nie dało się wyciąć jakiegoś kawałka lasu w stronę Olsztynka? Gdzie jest świetna droga. No chyba, że ideą było naciukanie odcinkowych pomiarów prędkości. Tylko u nas buduje się szybkie i nowoczesne drogi, aby kasować obywateli za mandaty.
MP
2026-04-10 21:28:30
Znam twórczość Kornela Makuszyńskiego. Lubię jego poczucie humory w utworach takich jak „Szatan z siódmej klasy” , „O dwóch takich co ukradli księżyc”. Inspirowany baśniami (też z dalekiego wschodu), potrafił tworzyć dzieła pełne humoru dla dzieci. Nie to jednak skusiło mnie do napisanie odpowiedzi. Drogi anonimowy krytyku. Jak najbardziej dopuszczalne jest w wypowiedziach odnoszenie się do etymologicznego pochodzenia nazwisk. Należy przy tym zachować szczególną uwagę i zachować ostrożność (savoir-vivre). Nie taktem jest, gdy wyrażając myśl i wplatając w nią w/w, wyciągamy jednoznaczne negatywne wnioski naruszające godność drugiej osoby. Forma wypowiedzi, kolejność zdań, badawcze rozumienie opisywanego zjawiska jak najbardziej wpisuje się w poczet form dopuszczalnych. Stoi zatem w sprzeczności (jest przeciwieństwem), formy, w jakiej odniósł się p. Wiesława Mądrzejewski (pochodzenie nazwiska od „mądry\"), odpowiadając na wpis komentującego pod nazwą „Polak\" cyt: „osobnik tytułujący się ksywą Polak\". Pan Mądrzejewski ewidentnie w sposób pejoratywny naruszył godność komentującego. Określając adresata przymiotnikiem „osobnik, potraktował go jak bezmózgiego, prostego przedstawiciela rasy ludzkiej. Dokładnie zwykłego samca. Na domiar złego, dodał jeszcze rzeczownik „ksywa\". Wypowiedziany przez emerytowanego funkcjonariusza sugeruje, jego bardzo emocjonalne podejście i brak szacunku. Miłego dnia życzę krytykowi i więcej luzu :-)
Do anonimowej postaci podnoszącej twórczość Kornela Makuszyńskiego
2026-04-10 13:24:41
A gdzie inni? Krzysztof Daukszewicz? Stoklosa? Agnieszka Frączek autorka książek dla dzieci, która podobnież mieszka tu już na stałe?
Marcin
2026-04-09 06:19:53