Środa, 27 Maj
Imieniny: Eweliny, Jana, Pawła -

Reklama


Reklama

5 tysięcy złotych za wskazanie sprawcy. Po śmierci psa ze Szczytna ruszyła ogólnopolska akcja


Najpierw był szok wśród wędkarzy nad Jeziorem Domowym Dużym. Potem poruszenie mieszkańców Szczytna. Teraz sprawą brutalnego uśmiercenia psa zajęły się ogólnopolskie organizacje prozwierzęce. Koalicja Organizacji Prozwierzęcych wyznaczyła 5 tys. zł nagrody za pomoc w ustaleniu sprawcy. Śledztwo prowadzi policja pod nadzorem prokuratury.



Sprawa, o której jako pierwszy informował „Tygodnik Szczytno”, odbiła się szerokim echem także poza regionem. Do redakcji i organizacji zajmujących się ochroną zwierząt wciąż docierają kolejne sygnały od poruszonych mieszkańców. Przypomnijmy. W niedzielę, 24 maja jeden ze szczycieńskich wędkarzy podczas łowienia nad Jeziorem Domowym Dużym wyciągnął z wody martwego psa. Zwierzę miało na szyi sznur od snopowiązałki. Do niego przywiązana była cegła.

– Myślałem, że zaczepiłem szczupaka. Dopiero po chwili zobaczyłem, że to pies – opowiadał wędkarz. – Trzeba być bestią, żeby zrobić coś takiego.

 

ROZPOZNAŁA PSA NA NASZYCH ZDJĘCIACH

Dzień po publikacji artykułu do Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie zgłosiła się kobieta, która rozpoznała psa na opublikowanych przez nas zdjęciach. Jak przekazała właścicielka, zwierzę zaginęło kilka dni wcześniej. Pies miał kilkanaście lat.  Na miejscu pracowali policjanci grupy dochodzeniowo-śledczej pod nadzorem prokuratora oraz lekarz weterynarii. Ciało zwierzęcia zabezpieczono do dalszych badań.


Reklama

– Postępowanie prowadzone jest w kierunku uśmiercenia zwierzęcia ze szczególnym okrucieństwem – informowała mł. asp. Agata Stefaniak z Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie.

 

„TO PRZEKRACZA WSZELKIE GRANICE OKRUCIEŃSTWA”

Po publikacjach dotyczących sprawy głos zabrała Koalicja Organizacji Prozwierzęcych. Organizacja poinformowała o wyznaczeniu nagrody w wysokości 5 tys. zł dla osoby, która przekaże informacje mogące pomóc w ustaleniu sprawcy.

– To, co się stało w Szczytnie przekracza wszelkie granice okrucieństwa – napisali przedstawiciele koalicji.

W oświadczeniu podkreślono, że pies miał dom i rodzinę, która go szukała.

– To nie jest tylko tragedia zwierzęcia. To także tragedia ludzi, którzy stracili ukochanego przyjaciela w potworny, brutalny sposób – czytamy.

Reklama

Koalicja zapewnia, że osoby przekazujące informacje mogą liczyć na pełną dyskrecję.

 

ŚLEDZTWO TRWA

Śledczy nadal ustalają dokładny przebieg zdarzenia oraz ewentualny udział osób trzecich. Według relacji wędkarza ciało psa znajdowało się około 15 metrów od brzegu, za półwyspem od strony ulicy Bartnej. Wszystko wskazuje na to, że zwierzę mogło zostać wywiezione na jezioro łódką.

Sprawa wywołała ogromne emocje wśród mieszkańców Szczytna. W mediach społecznościowych pojawiają się setki komentarzy domagających się odnalezienia i ukarania sprawcy. – Pies z cegłą na szyi? To jest niewyobrażalne – mówił wędkarz, który wyłowił zwierzę z jeziora.



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama

Reklama


Komentarze

Reklama