Sobota, 8 Sierpień
Imieniny: Donaty, Olechny, Kajetana -

Reklama


Reklama

Uśmiech w czasach zarazy - felieton Wiesława Mądrzejowskiego


Trudno dziś pisać o czymś innym niż o sytuacji, w jakiej jesteśmy w wyniku rozprzestrzeniania się wrednego wirusa. Rzecz jest poważna i zupełnie nie do śmiechu. Czekaliśmy dość długo aż ten koronowany wirus do nas dotrze no i w końcu ruszyło. W chwili, gdy to piszę mamy już ponad 200 chorych, a jak przypuszczam, gdy będziecie to Państwo czytali, to już ze 400 osób zostanie oficjalnie przyjętych do tego ekskluzywnego towarzystwa i będą te liczby jeszcze dość długo rosnąć.

 


  • Data:

Są i ofiary śmiertelne, a ich liczba musi (statystyka) niestety wzrastać. Na razie z niemałą satysfakcją patrzę, jak społeczeństwo, w tym mieszkańcy Szczytna, przyjmują związane z tym całym bałaganem niedogodności. Po pierwszym zrozumiałym zresztą najeździe na sklepy i apteki jakby się uspokoiło.

 

 

Nigdy nie wiadomo, co spanikowana (żeby nie określić mocniej) władza wymyśli, więc na wszelki wypadek lepiej mieć lodówkę pełną i coś tam jeszcze w spiżarni. No może bez przesady. Jak zobaczyłem dość znaną w mieście panią targającą w koszu w jednym z marketów kilkanaście przynajmniej kilogramów mięcha różnego rodzaju, to żal mi się zrobiło. Nie tej pani, ma chyba zamrażarkę, lecz jej męża, który będzie musiał nieborak to wszystko opędzlować.

 

Dzieciątko moje czterdziestoletnie ukochane uświadomiło mi telefonicznie, że jakby nie patrzeć wiekowo jestem w grupie podwyższonego ryzyka i z domu nie powinienem się ruszać. Też smarkacz wymyślił! Jasne, że do Mokki na kawę nie pójdę, bo zamknięta, do kina też nie wyskoczę z powodu jak wyżej. Filharmonia niedzielny koncert odwołała, więc co pozostaje? Siedzieć przed telewizorem i siedemnasty raz powtarzane ramoty oglądać?

 

Reżimowej i tak nie włączam. Nie mam złudzeń, że nawet gdyby wpakować w nią kolejne miliardy, to zamiast dać uwiązanym w domu ludziom odrobinę rozrywki na jakim takim poziomie, to nadal będzie tubą jednopartyjnej propagandy. Stać ją co najwyżej na Zenka i serial z Dudą po kraju. Poziom zbliżony.


Reklama

 

Na szczęście pogoda jest na razie zupełnie przyzwoita, więc nie całkowicie z własnej woli mam już ustalony rozbudowany harmonogram prac wiosennych przy domu i na działce. Poza tym szczęśliwie lasów ci u nas wokół dostatek, więc są już na koncie pierwsze setki tegorocznego sezonu rowerowego. Trochę jeszcze na leśnych duktach miękko i czasem błotniście, ale można spokojnie kręcić. Na nic się w lesie nie narażasz, nikogo też niczym nie zarazisz, luzik. Piechotką też warto się wybrać jak wczoraj na spacerek wzdłuż Kulki. Ani człowieka po drodze, łabędzie, kormorany, sarenka też się trafiła. Gdyby nie ta odrobina fizycznej aktywności, to przez tych parę jak przypuszczam miesięcy zakaźnego lenistwa utyłby człowiek ładnych parę kilogramów.

 

Kusi mocno usprawiedliwiona laba w fotelu z książką w ręku. Przepatrzyłem dzisiaj naszą księgarnię, ale niestety, nic ciekawego nie znalazłem. Noblistka doczytana, moja ulubiona literatura faktu przeżywa kryzys. Kryminały na jedno kopyto, miałem niegdyś do czynienia z o wiele ciekawszymi. Sięgnąłem więc jak to czynię po raz kilkunasty w chwilach książkowego głodu, po „Headhuntera” Jurka Niemczuka, najbardziej pogodną powieść, w sam raz na takie czasy. To dla ducha.

 

Dla ciała zaś mam w planie kilka ciekawych kompozycji obiadowych, którymi zamierzam uraczyć koleżankę małżonkę, też odsuniętą na pewien czas od zawodowej aktywności. Przebiegłem szybko kilka działów w miejskich marketach i całe szczęście, że zabrałem ze sobą swój poczciwy wiklinowy koszyk. Dziś, gdy po każdym dotknięciu klamki oglądamy się za mydłem i umywalką spojrzenie robi się ostrzejsze. Otóż popatrzcie państwo na kosze, szczególnie plastikowe, we wszystkich bez wyjątku sklepach. Lepią się od brudu nie myte chyba od lat.

Reklama

 

W ich wnętrzach i na rączkach kłębi się cały ogród zoologiczny różnego rodzaju bakterii i wirusów mam nadzieję, że nie koronowanych. I co z tego, że w kolejce do kasy stoimy karnie metr od poprzednika, że kasjerki używają rękawiczek i przecierają swoje pulpity różnym żrącymi środkami. Targamy ze sobą po sklepach beczkę prochu, do której od miesięcy bezkarnie przylepia się wszystko co wewnątrz i na zewnątrz sklepu tylko się unosi.

 

Oglądam w Internecie nasiadówki jakimi pan burmistrz z przyległościami wykazuje się w walce z zarazą. Ciekaw jestem czy przynajmniej raz poruszono tam kwestię zwyczajnego skontrolowania tego siedliska brudu w jakie wkładamy jedzenie przed zabraniem go do domu. Z dobrego serca podrzucam naszej lokalnej władzy ten pomysł wykazania się realną aktywnością w walce z zarazą. Taka fotka z wężem w ręku i szczotką przed marketem ma też swoją „pijarową” wartość.

 

Wiesław Mądrzejowski (wiemod@wp.pl)

 

 

 



Komentarze do artykułu

Śmieszek

Wszyscy, którzy tu napadają na autora, korzystającego z praw formy felietonu i praw prasowych - niech sobie poczytają felietonistów \"Przeglądu\" - Widacki, Łagowski, do niedawna nieodżałowany Ludwik Stomma, Kurkiewicz, Jastrun, czy może w \"Polityce\" przynajmniej Passenta. Felietonista wyraża swój pogląd na rzeczywistość i zjawiska, które się tu i teraz dzieją i dzieli się swoją refleksją - wiedzą, doświadczeniem. Jest więc w jakiś sposób subiektywny, ale też na swój sposób obiektywny - bo tak odbiera świat i usiłuje go sobie tłumaczyć. Jak się to nie podoba - proszę nie czytać. Nie musicie się Państwo katować lekturą czegoś, z czym się nie zgadzacie. Ale z drugiej strony - warto poznać inne poglądy, inne perspektywy oglądu świata. To doświadczenie poznawcze. Ja czytam i oglądam różne media i - niestety - szczujnią mogę określić tylko jedną tv i jedną gazetę oraz tygodnik. Inne media potrafią przynajmniej pro forma zachować równowagę. Dlatego na koniec powtórzę - nie podoba się - nie czytajcie - czytajcie tylko to, co Wam odpowiada. Chociaż ja bym tego nie robił, a jedynie ważyłbym poglądy czerpane z różnych lektur.

wiesław mądrzejowski

Dzięki za naprawdę ciekawe i ważne uwagi. Zgadzam się z blue i tam tam, że nienawiść w dyskursie publicznym zaślepia. Jako obywatel z woli władzy gorszego sortu doświadczam tego na codzień. Chyba nigdzie w moich felietonach (a powinien to być gatunek z natury złośliwy) nie spotkaliście się z przejawami nienawiści do konkretnej osoby czy grupy osób. To, że często jestem bardzo krytyczny chyba zrozumiałe, nie potrafię siedzieć pod miotłą. Miło pozdrawiam.

MJS Blue

Ale czemu tylko /reżimowa/ walmy jasno /kurwizja/, z drugiej strony mamy /szczujnię z Wierniczej/, albo /pisiory/ i /peerelowską hołotę/. Kalizm w czystej postaci. Nie ma argumentów, są epitety, jedni drugich traktują jak podludzi święcie wierząc, że racja z całą pewnością leży po ich stronie. Nawet w tak trudnych chwilach trzeba walić w /pisiora/, /leminga/ pałą. Uodpornijmy się na dyskusję, argumenty - wyśmiewanie oponentów, poniżanie ich to właściwa droga. Słuchajmy, czytajmy i oglądajmy tylko tych, z którymi się zgadzamy - jedni wyborczą i neewsweeka, drudzy w sieci i gazetę polską. Nienawiść i chęć upodlenia /przeciwnika/. Taki Tam i marco przed nikim się nie ukrywają - używają nicków - to jest normalne, w Internecie większość ludzi posługuje się nickami z różnych względów. Pan, jako autor co oczywiste przedstawia się imieniem i nazwiskiem ale nie może Pan zarzucać czytelnikom, że podpisują się nickami. Zresztą między innymi przez postawę, jaką Pan prezentuje nie dziwię się, że ludzie nie chcą podawać nazwisk - może szef, przełożony jest /prawdziwym patriotą/, lewakiem, czy /platfusem/ po co robić sobie kłopoty. Nie strzelił Pan celnie, strzelił Pan sobie w kolano.

Taki Tam

Szanowny Panie Mądrzejowski. Ostatnio niemalże w każdym felietonie zahacza Pan dość mocno o politykę i pisze potem \" miód na moje serce\". Ja mam po prostu dość tego ciągłego kopania się, tej wojenki polsko-polskiej, w której pan tak ochoczo uczestniczy i jeszcze duma Pana rozpiera, że trafił Pan w punkt. Pytam po co? Pozdrawiam.

wiesław mądrzejowski

Szanowny ukrywający się pod ksywą \"marco\" i \"taki tam\" - miód na moje serce. Znaczy, że znów trafiłem celnie chociaż o \"politykę\" w całym felietonie zahacza co najwyżej jedno zdanie. Miło pozdrawiam.

Taki Tam

Był czas, że z miłą chęcią czytałem Pana felietony. Szkoda, że linią przewodnią stała się polityka. Już mi się nie chce tego czytać i w cale nie jestem zwolennikiem siły rządzącej.

marco

Dla pana Mądrzejowskiego niezależną telewizją jest zapewne TVN. Żenująca, jak zwykle zresztą, jakość felietonu.

WCpiker - z innej beczki

A ja gdzieś przeczytałem (nie wiem czy to prawda), że przyczyna nie wprowadzania stanu wyjątkowego (a co za tym idzie zmiana daty wyborów) jest bardzo prosta. Stan wyjątkowy w swoim założeniu przewiduje utrzymanie kadencji wszystkich \"ważnych osób w państwie\". Taką \"ważną osobą\" (choć obecnej władzy absolutnej nie na rękę) jest Pani Prezes Sądu Najwyższego, której to kadencja kończy się 30 kwietnia. Podsumowując: 1 lub 2 maja prezydent du a mianuje nowego prezesa i wtedy stan wyjątkowy. Można odwlec wszystko co tylko się chce, z wyborami włącznie. Po co komu wybory jeśli mamy już tv, sejm, sądy wszelakie, itp. Jeśli ktoś się bardziej zna lub ma więcej czasu może sprawdzić, czy takie rozwiązanie jest faktycznie możliwe. Uczciwie powiem, że tylko opisałem coś, co gdzieś, kiedyś przeczytałem. Może autor powyższego artykułu potrafiłby rozwiać wątpliwości.

aofbk

Dlatego nigdy nie biore wózków ani koszyków. Ha, szach mat

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama


Komentarze

  • Ford uderzył w ogrodzenie i budynek, potem dachował. Za kierownicą siedziała 66-latka
    Szacun. Jak ona to zrobila???

    Bartek


    2026-08-06 04:51:17
  • Informacja Burmistrza Miasta Szczytno
    pani sylwia jaskolska prosze podac zaslugi pana poukord a krzysztofa

    wojt jaskol stasiek


    2026-08-04 21:46:50
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Felieton wpisujący się w narrację głównego nurtu, mający niewiele wspólnego z rzetelną oceną, ale wiele z propagandową papką. \"Najpierw pojawia się pogardliwe słowo...\"? A może jednak najpierw pojawia się przyczyna, a pogardliwe słowo jest skutkiem (podobnie jak zmiana wektora polskiej gościnności)? Do tego nie potrzeba żadnych fałszywych wiadomości, wystarczą fakty. W ciągu 2,5 roku \"nasi goście\" popełnili 42 tysiące przestępstw, w tym 65 zabójstw. Do tego dochodzą pewnie tysiące drobniejszych, niezgłoszonych incydentów, roszczeniowość i niestety zbyt często, brak jakiejkolwiek wdzięczności. Stwierdzenie, że \"Polska jest liderem\" to kolejna propagandowa teza nie mająca wiele wspólnego ze smutną rzeczywistością. Fakty to PKB per capita (nominalne)-47 miejsce na świecie, rekordowe tempo przyrostu zadłużenia, zdemolowana służba zdrowia, rosnące bezrobocie, jedne z najwyższych (w stosunku do zarobków) ceny paliw i energii i rozbrojona armia \"lidera\". Tymczasem wmawia się nam, że największym problemem w kraju jest facet, który zwyzywał bezczelne gówniary nie potrafiące się zachować w autobusie, albo emeryt, który przyłożył laską chcącej go okraść Ukraince. Niestety właśnie w tę narrację wpisuje się autor.

    W. Nosowicz


    2026-08-04 20:31:03
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Szanowny autorze. Nie uważam, że pamięć o zbrodniach z przeszłości jest stratą czasu. Narody nie budują trwałych relacji na przemilczeniach, lecz na prawdzie. Nie można oczekiwać od Polaków obojętności wobec gloryfikowania osób odpowiedzialnych za zbrodnie na ich rodakach. Dbanie o przyszłość i rozliczenie historii nie wykluczają się. Możemy wspierać Ukrainę w obliczu dzisiejszych zagrożeń, jednocześnie domagając się szacunku dla pamięci ofiar. To nie jest działanie przeciwko Ukrainie, lecz działanie na rzecz uczciwego pojednania. Bez prawdy nie będzie trwałego zaufania między naszymi narodami.

    XxX


    2026-08-04 17:21:57
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    W każdym wpisie musi być o PISie. Ludzie mają różne hobby, ale Sz.P. Wiesław lubuje się w Pisie. Czy ten PiS jest teraz z Panem w pokoju? Jeśli tak to który?

    Waldemar


    2026-08-03 18:39:39
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    \"ruska rakieta\"?, widzę że elokwencji nie po drodze z mądrością - ruskie są tylko pierogi, szanowny Panie. Na szczęcie ta rakieta, w przeciwieństwie do tej którą wystrzelili Ukraińcy, nikogo nie zabiła i była precyzyjnie wycelowana w sam środek pola. Jeżeli tę rakietę fatycznie wystrzelili Rosjanie to właśnie udowodnili światu że Polska jest całkowicie bezbronna, bo systemy walki powietrznej zostały oddane Ukrainie...zaś brak reakcji NATO, USA i Europy dobitnie udowadnia, jak głęboko mają na w doopie. Teraz wisienka, alarm ogłoszono 5 minut po eksplozji rakiety, myślałem że taki alarm uruchamia się przed atakiem, a nie po. Teraz walnij pan porządnie w zakutą pałę premiera Von Tfuuuska, on nawet nie potrafi odróżnić pocisku balistycznego od rakiety manewrującej.

    Polak


    2026-08-03 16:17:07
  • Zintegrowany Plan Inwestycyjny w Pasymiu. Ruszają konsultacje społeczne
    A na prosty język, to co tam będzie na tych działkach?

    .


    2026-08-03 15:09:16
  • „Pani Asiu, czemu pani nie ma?”. Joanna Pusta w finale Listonosza Roku
    Widziałem filmy pokazujące,że Pani Asia robi naprawdę dobrą robotę. Polecam.

    Andrzej


    2026-07-31 12:18:42
  • Nie lubię stać w miejscu. I chyba właśnie dlatego tak bardzo kocham florystykę.
    Stac w miejscu?

    Jan


    2026-07-31 09:18:39
  • Jerzy Niemczuk: Kiedy nienawiść wchodzi na ambonę
    Czy to ten Pan co w latach 2020-2021r paradował z czarną maseczką z pomarańczowym piorunem? Szukałem jakiegoś zdjęcia, ale chyba wszystkie usunął.

    nikoś


    2026-07-30 11:10:01

Reklama