Ten cios będzie sporo kosztował 30-latka
Na wniosek szczycieńskich policjantów prokurator rejonowy zastosował środek zapobiegawczy wobec 30-letniego mieszkańca gminy Rozogi. Mężczyzna w nocy z niedzieli na poniedziałek, na tyle mocno uderzył swojego znajomego, iż ten trafił do szpitala.
Teraz za naruszenie czynności ciała pokrzywdzonego, mieszkaniec gminy Rozogi będzie odpowiadał przed sądem. Grozi mu za to kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
W nocy z niedzieli na poniedziałek szczycieńscy policjanci zostali wezwani do miejscowości Rozogi, gdzie miało dojść do uderzenia mężczyzny. Funkcjonariusze, którzy pojechali na miejsce zastali zespół medyczny, który udzielał pomocy zakrwawionemu mężczyźnie.
Z relacji osób będących w okolicy zdarzenia wynikało, że poszkodowany został uderzony przez innego mężczyznę, który zresztą kręcił się nieopodal. Pokrzywdzony został zabrany do szpitala, natomiast policjanci ustalali okoliczności zajścia. Zabezpieczyli monitoring budynku, w okolicy którego doszło do rękoczynów.
Zapis z kamer był podstawą do zatrzymania 30-letniego mężczyzny, który nie wypierał się swojego udziału w zdarzeniu. 30-latek był nietrzeźwy miał w organizmie prawie dwa promile alkoholu. Został osadzony policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu śledczy przesłuchali mężczyznę, który wyjaśnił, że zaledwie jeden cios skierował w stronę znajomego.
Niestety uderzenie było na tyle poważne, że poszkodowany musiał pozostać w szpitalu na obserwacji. Prokurator rejonowy postanowił o zastosowaniu wobec 30-latka środka zapobiegawczego w postaci dozoru policyjnego. Raz w tygodniu 30-latek ma stawiać się do szczycieńskiej jednostki. Oprócz tego mężczyzna ma zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym a także musi wpłacić zobowiązanie majątkowe w wysokości trzech tysięcy złotych.
Kodeks karny za popełnienie przestępstwa uszkodzenia ciała przewiduje karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
KPP Szczytno
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

