Zaletą, a może wadą wczesnego wstawania jest między innymi możliwość spokojnego przejrzenia ciekawostek w Internecie. Tyle, że robi się to coraz bardziej nudne. Zdecydowanie wolałbym poczytać coś dobrego, ale na półkach księgarni wakacyjny chłam i historia dla ubogich duchem. Dodatkowo jeszcze dzisiaj na przykład w ciągu kilkunastu minut znalazłem na swoim fejsie makabryczne nagromadzenie reklamowej papki. Jestem ciekaw, dlaczego akurat do mnie kierowane są takie oferty. Wprawdzie można odpowiedź znaleźć podczas blokowania tych reklam, ale nie ma ona nic wspólnego z rzeczywistością.
Około piątej rano w poniedziałek wciskano mi między innymi: kosiarki ogrodowe – rozumiem, używam, ostatnio nawet potrafię naprawić, więc nie skorzystam; Chrześcijańskie Grupy Homoseksualne – ciekawe, ale nietrafione nie tylko ze względu na preferencje; Magnum - biała czekolada – odpada, jadam rzadko tylko czarną gorzką; kilka hoteli – skorzystam w następnym życiu; portal zegarki i moda – mój niezniszczalny czasomierz ma już prawie 20 lat więc odpada, a co do mody to mój stosunek do niej każdy widzi; odbiorniki telewizyjne – posiadam, jeden w domu wystarczy, a na działce wolę widok za oknem; fascynująca niewątpliwie książka – historia kobiety do towarzystwa w wielkim biznesie – hmmm… to ciekawe jak mnie do tego przypucowano?
Kobieta do towarzystwa jeszcze rozumiem, ale ten wielki biznes? Może ktoś coś wie, to proszę o informację; sandały męskie – trafione, akurat chcę kupić; pompy wodne – występowałem niegdyś w kabarecie „Spółka wodna” pod egidą niesłusznego dziś ZSP, może więc jakiś przeciek z IPN?; no i na koniec akademia rozwoju prowadzona przez znaną piosenkarkę – nareszcie coś dokładnie dla mnie! Zawsze marzyłem o studiach w jakiejś porządnej akademii, zdarzyło się tylko w Akademii FBI, ale to było w Ameryce, więc się nie liczy. Akademia rozwoju w moim wieku to niespodziewana wspaniała szansa, szczególnie jak się można domyślać rozwoju śpiewającego. Wysłałem zapytanie i czekam niecierpliwie na odpowiedź i zaproszenie na egzamin wstępny.
Spośród tych wszystkich reklam trafiona była tylko jedna – sandały, a reszta tylko zamula przekaz. Niestety ,w mediach społecznościowych mamy reklamę totalną, skierowaną do wszystkich, czyli do nikogo. Może w tej masówce akurat trafi? W telewizji natomiast widoczne są ostatnio wysoko płatne reklamy naszego regionu, czyli Warmii i Mazur. Skierowane głównie do inwestorów. Nie można narzekać, zrobione profesjonalnie, ciekawe, z udziałem osób sympatycznych i dobrze rozpoznawalnych, także przez związki z regionem. Twarz znanego, lubianego aktora reklamującego nasz region może być wiarygodna. Trochę mniej dla bliżej znających temat jego biznesów w Mikołajkach, które niespecjalnie wypaliły. Szkoda, że autorzy nie poszli na całość, nie odżałowali „paru” złotych na wykorzystanie powszechnie znanej twarzy piłkarza, który aktualnie zaczyna dużą inwestycję w Giżycku.
Według ostatnio opublikowanych danych, w biednym województwie warmińsko – mazurskim, nasz region, nasze gminy należą do najbiedniejszych. Jest to oparte na przeliczeniu produktu krajowego na liczbę mieszkańców. Samo Szczytno i gmina leży prawie na dnie. Biednyś boś głupi – mawiano niegdyś i chyba słusznie. Nic dziwnego, że w planach regionu jesteśmy skazani na marginalizację.
Ciche siedzenie w kącie jeszcze nikomu nie pomogło! Potrzebna jest mocna, agresywna reklama regionu i samego miasta. Przepraszam ciężko zapracowanych urzędników z Wydziału Promocji, którym serdecznie dziękował ostatnio Burmistrz. Za ciężką, fizyczną pracę przy organizowaniu wystaw, eventów itp. Moim zdaniem nie robią tego co trzeba. Na tych stanowiskach płacić trzeba za pracę głową (ale nie za noszenie kapelusza), czyli koncepcje, propozycje ich rozwinięcia, realizacji, nawiązywanie merytorycznych i biznesowych kontaktów.
Świetnym pomysłem reklamowym na tle odpustowego charakteru święta miasta był za to konkurs pchnięcia kulą z udziałem najlepszych w Polsce i „naszego” Konrada Bukowieckiego. Również świetnie zna istotę promocji i ją realizuje aktualny właściciel Browaru, wykorzystując kontrowersyjną, ale doskonale znaną w kraju osobą kulinarnej celebrytki. Ale to, niestety, wyjątki. Głupiś boś biedny – czyżbyśmy byli na najlepszej drodze do potwierdzenia drugiej części cytowanego przysłowia? Może jednak coś da się wyskrobać na prawdziwą promocję miasta?
Wiesław Mądrzejowski (wiemod@wp.pl)
Piszę raz jeszcze, bo tygodnik chyba kasiorę dostał i negatywnych komentarzy nie publikuje. Wysypisko śmieci nam robią i mamy się z tego cieszyć?
Wolf
2026-08-15 10:46:58
Żeby tylko ta współpraca z Akademia Policji nie skończyła się tak jak projekt Inoopolice z WSPol wtedy Ile tys. umoczono. Przewodniczący Pan Łachacz powinien wiedzieć najlepiej.
HT
2026-08-14 22:58:03
Chore przepisy i chory rząd , czekamy na wybory
Robo
2026-08-14 20:28:20
Oszukac przeznaczenie 2 po szczyciensku
Tytus
2026-08-13 19:17:39
Uciekł?? Nawet przez chwilę medal nie był w jego zasięgu. Kolejna wycieczka
Judge
2026-08-13 11:45:56
To dopiero inwestycja! Szrotowisko świata na Mazurach! Sukces godny mistrzów!
wolf
2026-08-12 16:41:38
dajcie mu kolejny zakaz, pa ja ce. a ta droga to co to? szutrówka? to ile mozna zap.lać po szutrówce???
Klasyk
2026-08-12 10:57:58
No tak. Uzurpator pałacu prezydenckiego ułaskawił kibola. Ironia autora jest o tyle ciekawa, że pomija najważniejszy szczegół: Staruch nie został skazany za pobicie, gangsterkę czy działalność przestępczą, lecz za przebywanie w niewłaściwym sektorze, mimo że Motor Lublin wydał na to zgodę, a sąd kompletnie tego szczegółu nie uwzględnił. Można być przeciwnikiem ułaskawienia, ale warto zachować proporcje. Zastanawia mnie również, dlaczego podobnego oburzenia u szanownego Pana nie wywołują afery dotyczące pieniędzy publicznych: Pokoje vip, holendernie zarobki lekarzy, czy ostatni temat okradanie powodzian. W takim zestawieniu ułaskawienie człowieka ukaranego zakazem stadionowym wygląda raczej na temat zastępczy niż problem pierwszej wagi. Pozdrawiam.
XxX
2026-08-11 06:21:20
Przewinalem, nie czytalem. Widzialem tylko w naglowku, ze znowu o prezydencie. To jakas choroba przesladowcza. Czemu ten osobnik np o Tfusku nue pisze bo jest o czym pisac. Kompleksiki wychodza i zazdrosc po prostu. Smutne bo z wiekiem czlowiek powinien madrzec a nie odwrotnie...
Romek
2026-08-10 19:47:13
A czemu ów felietonista jest taki tajemniczy? Ani nazwiska, ani wizerunku... Inni nie są tak wstrzemięźliwi. Choć trzeba przyznać, że wbrew zapowiedzi, tekst jest dość obiektywny. Co prawda nie do końca to felieton, ale niech tam...
massakra
2026-08-10 16:39:48