Policja świętuje trzeźwość kierowców, prezydent chce ratować portfele referendum, a mieszkańcy patrzą z niedowierzaniem na kolejną odsłonę „Małej Bieli”. Wiesław Mądrzejowski jak zwykle bez taryfy ulgowej komentuje lokalne i krajowe absurdy. Ironia miesza się tu z gorzką diagnozą, a między wierszami wybrzmiewa pytanie: czy jeszcze umiemy odróżnić rozsądek od politycznego teatru?
Moje trzy zdania 11.05.2026
1. W ubiegłym tygodniu w zalewie różnych „dni”, świąt, krajowych, międzynarodowych, nijakich i innych obchodów „ku czci” mieliśmy Dzień Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, nasi policjanci uczcili to narodowe święto z właściwym sobie poczuciem humoru przez przeprowadzenie powszechnej „dmuchawki” czyli akcji „trzeźwość” zakończone jak najbardziej sukcesem, gdyż żaden z prawie siedmiuset przedmuchanych w naszym powiecie kierowców nie wydalił z siebie ani promila czego zarówno kierowcom jak i policjantom serdecznie gratuluję!
2. Z pełnym uznaniem, ba nawet entuzjastycznie trzeba przyjąć pomysł prezydenta (w.n.l.g.), który nie widzi lepszego sposobu na ograniczenie wzrostu kosztów życia obywateli, jak przeprowadzenie referendum w sprawie polityki klimatycznej Unii Europejskiej, bo jego dość oryginalnym zdaniem to ona najbardziej zagraża naszemu dobrobytowi, wprawdzie wynik referendum (o ile się odbędzie) nie będzie miał niestety najmniejszego wpływu na tę wredną unijną politykę ekologiczną ustaloną zresztą i podpisaną przez rząd pis, mimo to pan prezydent (w.n.l.g.) w swym politycznym geniuszu docenił znaczenie jakie dla nas i przyszłych pokoleń ma dbanie o środowisko naturalne, olał to jednak szczęśliwie bo liczą się przecież tylko aktualne słupki poparcia a my przecież póki co jakoś żyjemy, po nas zaś choćby potop, susze i pożary, ale to już kłopot naszych dzieci i wnuków, niech się gówniarze sami o siebie martwią.
3. Przez lokalne media elektroniczne przetoczyła się dość ostra krytyka zmian wprowadzanych w ramach kolejnej rekultywacji „Małej Bieli”, jak na razie zrobiono sporo rozkopów, poutykane są tu i ówdzie ścieżki i pomosty z widokiem na coś co nie bardzo widać, posadzono też sporo drzew i krzewów, zamontowano estetyczne ławeczki za to zniknęły oryginalne drewniane rzeźby, prace jednak nadal trwają więc na razie z ostateczną oceną proponuję się wstrzymać do ich zakończenia i wtedy będziemy klaskać lub też odnotujemy niepowodzenie projektu sygnowanego przez pana burmistrza.
W A M
.
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23
Plac zabaw dla dzieci w miejscowości Jurgi do zwiedzania a przewodnikiem będzie sołtys.
Zaproszenie dla pani radnej z tego okręgu wyborczego.
2026-06-14 11:00:25
Generalnie to życzę powodzenia ale najpierw to trzeba by wpompowac naprawdę grube miliony w Pqsym, żeby turysta chciał tu specjalnie przyjechać, a może się mylę...
Romek
2026-06-14 05:29:42
Znam \"przedwojenny Pasym\" ze starych fotografii i marzyłem o powrocie do \"historii\" - BRAWO, BRAWO, BRAWO !!! Dziękuję pięknie i serdecznie pozdrawiam POMYSŁODAWCÓW I REALIZATORÓW!!!
Bogdan Dąbrowski
2026-06-13 23:38:56
Czy na Kalwie nie obowiązuje strefa ciszy?
Czytelnik
2026-06-13 17:26:02
Gratulacje Brawo za pomysł
Joanna
2026-06-13 13:42:31
Tiaaa...Podkarpacie faktycznie jest sławne xd Ukraińcy chyba potrzebują nowych taśm, na polityków.
Polak
2026-06-12 09:05:38
Burmistrz Nowociński, to bliski kuzyn męża Lidii Masłowskiej, tak więc konkurs rozstrzygnięty bezproblemowo ;)
Pasymiak
2026-06-12 02:29:56
Mam nadzieję, że wyciągnie wnioski i pójdzie się leczyć.
Grzegorz
2026-06-11 22:55:03