Pochodzi z Gromu, mieszka w Szczytnie, przez lata dowodził powiatową strażą. We wtorek, 3 lutego, st. bryg. Mariusz Gęsicki pożegnał się z mundurem. W Olsztynie zakończył służbę zastępca warmińsko-mazurskiego komendanta wojewódzkiego PSP i jeden z najbardziej rozpoznawalnych oficerów straży w powiecie szczycieńskim, ale... głośno było o nim i w całej Polsce.
Uroczysta zbiórka odbyła się w Ośrodku Szkolenia Komendy Wojewódzkiej PSP w Olsztynie. W sali zasiedli funkcjonariusze i pracownicy komendy wojewódzkiej, komendanci powiatowi i miejscy z całego regionu oraz liczna delegacja z Komendy Powiatowej PSP w Szczytnie. Obok Gęsickiego służbę zakończył także st. bryg. Arkadiusz Turulski, naczelnik wydziału kadr KW PSP.
Dla wielu strażaków była to chwila osobista. Mariusz Gęsicki to mieszkaniec Szczytna, pochodzący z Gromu, od początku zawodowo związany z lokalną strażą.
Służbę rozpoczął w 1990 roku, po ukończeniu Szkoły Chorążych Pożarnictwa w Poznaniu. Trafił do komendy w Szczytnie. Przechodził kolejne szczeble – od dowódcy sekcji, przez stanowiska operacyjne i szkoleniowe.
Kluczowy rozdział jego kariery to lata 2006–2018. Przez 12 lat pełnił funkcję Komendanta Powiatowego PSP w Szczytnie. W tym czasie jednostka zmieniała zaplecze, strukturę i możliwości. W 2011 roku strażacy wprowadzili się do nowej siedziby komendy.
Inwestycję zrealizowano dzięki pozyskiwaniu środków spoza budżetu. Budynek do dziś służy strażakom i mieszkańcom powiatu.
W 2018 roku o Mariuszu Gęsickim zrobiło się głośno w całej Polsce. Po odwołaniu z funkcji komendanta powiatowego nie odszedł na emeryturę, jak wielu oficerów na podobnych stanowiskach.
Został w służbie. Wrócił na podział bojowy. Jeździł do akcji jako zastępca dowódcy zmiany. Decyzja wywołała szeroką dyskusję w środowisku i poza nim.
Więcej na ten temat znajdziesz tu: „Tańczący z wężami” pułkownik został zastępcą komendanta wojewódzkiego strażaków
– Byłem zwykłym strażakiem, potem komendantem, potem znów zwykłym strażakiem. Dla mnie to ta sama służba – mówił w jednym z wywiadów. – Do munduru i honoru oficera trzeba mieć szacunek.
Nie wracał do tamtego czasu. Traktował go jako doświadczenie. Podkreślał, że praca na oddziale pozwala spojrzeć szerzej na dowodzenie i potrzeby strażaków.
W kwietniu 2024 roku decyzją Komendanta Głównego PSP Mariusza Feltynowskiego został powołany na stanowisko Zastępcy Warmińsko-Mazurskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP. Nadzorował pion operacyjny oraz szkoleniowy. Funkcję pełnił do zakończenia służby.
W trakcie kariery ukończył Szkołę Główną Służby Pożarniczej w Warszawie, zdobył tytuł inżyniera i magistra pożarnictwa oraz ukończył studia podyplomowe z zarządzania i zarządzania kryzysowego. Otrzymał m.in. Złoty Medal za Długoletnią Służbę i Złotą Odznakę „Zasłużony dla Ochrony Przeciwpożarowej”.
Dla powiatu szczycieńskiego to koniec ważnego etapu. Mariusz Gęsicki pozostaje postacią, którą wielu strażaków kojarzy nie z gabinetu, lecz z podziału bojowego i akcji w terenie. Strażakiem, który – niezależnie od stopnia – traktował służbę jako codzienną pracę, a nie stanowisko.
I jak to tak, bez Marszałek Jaskulskiej! Po prostu afront, że nie ma Jej na zdjęciu! Protestuję! I to stanowczo!
Zaciekawiony
2026-03-20 15:42:36
Jakie straty przyniosło to lotnisko? Kto i dlaczego podjął tak absurdalną decyzję o przejęciu tego lotniska? Budowa nowego lotniska w Gryźlinach pod Olsztynem to jednak najlepsze rozwiązanie ( nawet teraz). Bliziutko do Olsztyna, dojazd z każdego kierunku naszego regionu zarówno drogami jak i koleją! Jeszcze można to zmienić i w 100% się opłaci bez ciągłego dokładania z budżetu!!!
123
2026-03-20 08:38:18
Spotkanie seniorów? Jeden rodzynek i same miłe babcie.
Senior
2026-03-19 17:23:29
Przy której szkole ?? mamy przecież dwie szkoły ? ! podejrzewam że to ma być w tej po dawnym gimnazjum nr 1 , obok słynnejwieży ciśnień .
Zainteresowani
2026-03-19 10:05:30
Smutne że przez 10 lat nie zmodernizowano drogi z Olsztyna do lotniska z Olsztynem w nazwie. Droga 53 nie jest wizytówką regionu, a przejazd kolejowy w Szczytnie to już prawdziwy hit. Lotnisko słabo dostępne dla mieszkańców Ostródy czy Iławy. LIPA
Ostródzianin
2026-03-18 17:41:47
Wielka mi afera. Nie lepiej było swojego puścić, a zwykłego cywila udupić ? Czy nie tak działa dzis Milicyja ? Coś chyba im pomyliło się. Aha, jeszcze za przepalone żarówki ganiają normalnych ludzi i żyć nie dają. Dobra robota za to. Jesteście niemożliwi.
Prawda
2026-03-17 11:43:53
Bardzo jednoznaczne poglądy zgodne z TVP info i TVN, tak trzymać i nie zbaczać z kursu, nie dać się zwieść prawicy
Jerry do autora
2026-03-17 10:02:12
Dzień dobry, ten artykuł pozwolił wybiórczo oświetlić zakamarki mojej dziecięcej pamięci… Otóż po lewej stronie na końcu ulicy Wiejskiej, na której mieszkałem od urodzenia w 1952 roku , w latach 60-tych mieszkał właśnie Staszek Zduńczyk. Pamiętam, że dzieciarnia z ulicy zaciekawiona starszym od nas chłopakiem, który idąc ulicą ściskał systematycznie coś w ręce - był to spory kawałek zmiętego papieru. Zapytany o to odpowiedział, że w ten prosty sposób ćwiczy siłę dłoni bo jest sportowce;, później dowiedzieliśmy się o jego karierze siatkarskiej a ja tym zainspirowany grałem też w siatkówkę w drużynie akademickiej Akademii Medycznej w Białymstoku na początku lat 70-tych. dr med. Andrzej Stasiak
Andrzej Stasiak
2026-03-17 09:55:45
Nic nie ogłoszono, pod jaka zabudowę działa jest przeznaczona. Może cementarz ???
Harry Cmentarnik
2026-03-17 09:55:31
Proszę o jednoznaczność i rozwinięcie (w.n.l.g)
Do Pana Mądrzejewskiego
2026-03-17 09:41:30