Schodzą tam, gdzie inni nie widzą nic. W Pasymiu pokazali, jak wygląda ich praca
Poszukiwania, akcje, decyzje pod wodą. W Pasymiu otwarto wystawę o pracy Grupy Specjalnej Płetwonurków RP. – Człowiek nie ma pojęcia, co dzieje się pod powierzchnią – mówili uczestnicy spotkania. - Jak ta praca grupy Macieja Rokusa wygląda. To inny świat.
W Miejskim Ośrodku Kultury w Pasymiu otwarto wystawę „Cisza pod wodą, życie na powierzchni”. Ekspozycja pokazuje ponad 25 lat pracy Grupy Specjalnej Płetwonurków RP. Na planszach i zdjęciach widać działania, które zwykle pozostają poza zasięgiem obserwatorów. Poszukiwania osób zaginionych, analiza zdarzeń, praca w wodzie i pod wodą. To zadania, które wymagają przygotowania i decyzji podejmowanych w trudnych warunkach.
- Wystawa prowadzi przez kolejne etapy takich działań - wyjaśnia Maciej Roku, szef grupy. - Pokazuje sprzęt, sposób pracy i przebieg akcji. Obok dokumentacji pojawia się też wątek edukacji – szkolenia, spotkania i działania, które mają zwiększać bezpieczeństwo nad wodą, bo ten element jest niezwykle ważny - dodaje.
W wydarzeniu uczestniczył burmistrz Pasymia Marcin Nowociński. Podkreślił rolę grupy w działaniach na rzecz bezpieczeństwa oraz edukacji mieszkańców. Spotkanie zamknął koncert Ireneusza Głyka.
Wśród odwiedzających pojawiły się konkretne reakcje.
– Człowiek myśli, że to tylko nurkowanie, a tu widać całą operację. Sprzęt, plan, decyzje. To robi wrażenie – mówi jeden z uczestników wydarzenia.
– Dopiero tutaj widać, jak dużo pracy jest w takich akcjach. I jak duża odpowiedzialność spoczywa na tych ludziach – dodaje kolejna osoba.
Wystawa jest dostępna dla mieszkańców. To okazja, by zobaczyć działania, które na co dzień toczą się poza wzrokiem, a mają realny wpływ na bezpieczeństwo.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

