W Olszynach odbyły się terenowe warsztaty łucznictwa konnego. Tę dość nietypową, jak na nasz powiat imprezę zorganizował Hubert Kornacki.
Łucznictwo konne rozwija się coraz szybciej, zarówno w Polsce jak i na świecie. Swoich reprezentantów w międzynarodowych za...
W Olszynach odbyły się terenowe warsztaty łucznictwa konnego. Tę dość nietypową, jak na nasz powiat imprezę zorganizował Hubert Kornacki.
Łucznictwo konne rozwija się coraz szybciej, zarówno w Polsce jak i na świecie. Swoich reprezentantów w międzynarodowych zawodach wystawiają zarówno Amerykanie jak Anglicy, Szwedzi, Niemcy, Turcy czy Koreańczycy. Sport ten jest popularny miedzy innymi w Iranie, ale najlepsi łucznicy pochodzą z Węgier i … Polski. – Mamy coraz więcej świetnych zawodników i cenionego trenera w osobie Michała Choczaja, który prowadził właśnie zajęcia podczas warsztatów w Olszynach – mówi Hubert Kornacki.
Większość osób trenuje łucznictwo konne korzystając z prostego dziewięćdziesięciu lub stu dwudziesto metrowego toru, wzdłuż którego poustawiane są tarcze. Polacy postanowili jednak zabawę jeszcze utrudnić. Konkurencja polska, polegająca na jeździe w terenie, po nierównym torze, została bardzo dobrze przyjęta podczas, odbywających się dwa lata temu w Poznaniu, Otwartych Mistrzostw Europy w Łucznictwie Konnym. – W czasie warsztatów w Olszynach skupiliśmy się właśnie na tej konkurencji. Staramy się strzelać tak, jak robili to nasi przodkowie w czasach, gdy strzelano do wrogów lub podczas polowań – tłumaczy Michał Choczaj.
Trochę historii
Okolice Szczytna były już wcześniej nawiedzane przez łuczników konnych. - W 1656 roku oddziały tatarskie splądrowały całe Mazury. Był to odwet za przyłączenie się Prus Książęcych do Szwedów w czasie Potopu. Szczytno zdołało się obronić dzięki zamkowym murom, ale okoliczne miejscowości nie miały już tyle szczęścia. Część tych wydarzeń opisał Henryk Sienkiewicz, czyniąc dowódcą tatarów Kmicica - opowiada Hubert Kornacki – według badań drugiego najazdu tatarskiego, czyli tego, który dotknął okolic Szczytna, dopuścili się wojacy z małopolski, więc może pisarz aż tak daleki od prawdy nie był – dodaje.
Są plany na przyszłość
Współcześnie, od 2004 roku w Witówku odbywały się coroczne spotkania łuczników konnych, na które przybywali miłośnicy tego niezwykle trudnego sportu, z całej Polski i z zagranicy. Teraz gospodarze imprezy zamierzają działać głównie na terenie gminy Szczytno. – Przenieśliśmy stajnię do Wałów. W Olszynach współpracujemy z panem Czesławem Przychodko, bez którego pomocy warsztaty ani dalsze imprezy nie mogłyby się odbyć – tłumaczy Hubert Kornacki – Mam nadzieję, że w przyszłości uda się zainteresować tą dyscypliną kilka osób z naszych stron. W przyszłym roku planujemy zorganizować zawody. Dużą szansę widzę też dla nowej konkurencji, walk łuczników, tym razem pieszych – dodaje.

HK
Żuchowski się dołoży do rozbiórki tego koszmarka którego nam zafundował jako burmiszcz PiS?
Robert
2026-06-29 20:46:53
Nareszcie będąc w moim rodzinnym mieście pozbędę się obawy że któregoś roku zobaczę osady denne oraz pozostałości porzucone przez dawnych mieszkańców. Ze Szczytna wyjechałem 50 lat temu na studia i już nie powróciłem. Pamiętam jednak jak pani burmistrz pozbyła się wieży ciśnień za bezcen i nikt jej za to nie rozliczył. Teraz mam nadzieję że zobaczę jeszcze wieżę taką jaką pamiętam. Trzymam kciuki za obecnego pana burmistrza.
Jerzy
2026-06-29 20:10:11
Chyba te 36stopni zaszkodziło piszącemu bo w końcu skrytykował inwestycje pod okiem obecnej władzy...
Romek
2026-06-29 11:36:28
Ja jako mieszkanka gminy uważam że w naszej gminie źle się dzieje odnośnie używania przez młodzież i dorosłych narkotykow, wierzyłam że będzie nowy burmistrz i rada gminy u coś będą z tym problemem robić ale jest coraz gorzej.Panie burmistrzu czy pan tego nie widzi.Handel kwitnie niedaleko gminy.Tak że w mojej ocenie nic nie robienia w tym kierunku a były obiecanki przed wyborami.A handel kwitnie niedaleko pięknego żłobka.Mam nadzieję że w końcu ktoś weźmie się za ten problem
Julka
2026-06-28 21:58:26
Chyba Syn Alfreda. Pozdrawiam cieplutko Tatusia
Kolega z Odtrody
2026-06-27 09:05:07
W latach 60\\70 mówiło się że dzieci dostają dostają lepsze oceny za cytryny i kawę
zdysk
2026-06-27 08:28:09
Mogło być lepiej, tylko nie może rządzić mniejszość, rada i burmistrz powinni słuchać większości. Rozliczymy w następnych wyborach!
ja
2026-06-26 21:12:48
Mówiąc po polsku: kąpieliska nie będzie. Podniesie się się poziom wody, liczymy że kanały \'zaczną płynąć\'. Deszczówka będzie efektywniej zbierana i oczyszczana w separatorach, obecnie są za małe. Nowoczesny system z dwoma obiektami inżynieryjnymi, pozwalający sterować kierunkiem i masą przepływającej wody to zastawki, w tym jedna do tymczasowego odcięcia i wypompowywania wody na czas układa mata przy brzegach. Druga zastawka będzie trwale spiętrzała chroniąc przed nadmiernym odpływem (okolice 1-go Maja obok Biedronki). Zainteresowanych odsyłam do wideokonferencji z udziałem dr inż. Michała Łopaty - XX Sesja Rady Miejskiej w Szczytnie - 28 sierpnia 2025. Przemilczanym współpomysłodawcą jest Damian Slachetka - pracownik Wydziału Gospodarki Przestrzennej i Ochrony Środowiska, magistrant doktora Łopaty. Nagranie [00:30] https://miastoszczytno.tv-polska.eu/film/553507-xx-sesja-rady-miejskiej-w-szczytnie
Paweł Karczewski
2026-06-26 18:47:25
Wszystko przy zamku i w centrum a co z ulicami na obrzeżach
Bodzio
2026-06-26 13:12:39
No nie wiem nie wiem...jakoś tak sobie zostało to wyjaśnione. Ale jak zabraknie wody to burmistrz zaśpiewa o kormoranach i woda wróci nad jeziora...
Romek
2026-06-25 21:07:59