Sobota, 8 Sierpień
Imieniny: Donaty, Olechny, Kajetana -

Reklama


Reklama

„Aptekowy koszmar” w powiecie szczycieńskim. Święta bez dyżuru, chorzy zostali na lodzie


Wielkanoc, czas rodzinnego spokoju, ale nie dla wszystkich. W powiecie szczycieńskim świąteczny dyżur aptek okazał się fikcją. Dla wielu mieszkańców i przyjezdnych święta zamieniły się w nerwową walkę o zdobycie leków. Zdesperowani pacjenci jeździli od apteki do apteki, licząc, że znajdą otwarte drzwi. Bez skutku.



– Moja 3-letnia córka pilnie potrzebowała antybiotyku w Wielką Sobotę. Zjeździłem całe Szczytno, zero informacji, wszystko pozamykane. Finalnie musiałem jechać do Olsztyna. Ale nie każdy ma takie możliwości! – opowiada wyraźnie wciąż zdenerwowany Mariusz Piotrowski z Pasymia.

 

Jak relacjonuje, wszystko zaczęło się od nagłego pogorszenia stanu zdrowia dziecka. 

 

– O godz. 14 trafiliśmy do szpitala w Szczytnie, gdzie lekarz postawił diagnozę – zapalenie oskrzeli, przepisał antybiotyk. Wydawało się, że najgorsze za nami… – mówi Piotrowski. Szybko jednak okazało się, że zdobycie leku w świąteczny weekend graniczy z cudem. – Pierwsza apteka – zamknięta. Druga – zamknięta. Trzecia – też. Wracamy do szpitala, tam uprzejma pani obdzwoniła kolejne miejsca. Efekt? Wszystkie apteki nieczynne, także ta przy ul. Chrobrego, która – według informacji – miała pełnić dyżur. Wściekłość, bezsilność, dziecko cierpi. To jakiś absurd! – podsumowuje.

 

Podobnych historii jest więcej. Swoje doświadczenia opisała w mailu do redakcji także pani Anna, która przyjechała do Szczytna na święta. W sobotę wieczorem zaczęły się jej problemy z okiem. Lekarz zdiagnozował bakteryjne zapalenie spojówek, pilnie potrzebny był antybiotyk.

 

– Internet podpowiadał, że apteka PRIMA przy ul. Odrodzenia powinna być otwarta. Po kilku nieodebranych telefonach podjechaliśmy tam osobiście – zamknięte. Objechaliśmy całe miasto, również przychodnię i szpital. Bez efektu. Żadnych informacji na drzwiach, żadnej podpowiedzi, co dalej – relacjonuje pani Anna.


Reklama

 

W końcu trafiła na uchwałę Zarządu Powiatu, z której wynika, że w takie dni dyżur ma pełnić apteka „Dbam o Zdrowie” przy Chrobrego. 

 

– Była już nadzieja. Pod apteką zebrało się kilka osób czekających na otwarcie. Minęła 14:00, potem 14:20… Nikt nie otworzył. Ludzie rozczarowani i bezradni rozchodzili się do domów. To był moment, w którym zrezygnowałam. I wtedy dotarło do mnie, jak wielkim problemem jest brak funkcjonującego systemu dyżurów aptek w powiecie – pisze pani Anna.

 

Papier swoje, życie swoje. Uchwała nie działa, a pacjenci cierpią

Według uchwały nr 84/XXVII/2024 z 30 grudnia 2024 roku apteka przy Chrobrego miała pełnić dyżur w niedziele i święta w godzinach 14:00–18:00 oraz 19:00–21:00. W rzeczywistości – jak przyznają sami urzędnicy – apteka od dawna nie respektuje tych zapisów.

 

– Wiemy o problemie. Apteka nie wywiązuje się z obowiązku dyżurowania, ale nie mamy narzędzi prawnych, by ją do tego zmusić – mówi Iwona Chełchowska, naczelnik wydziału oświaty i zdrowia w Starostwie Powiatowym w Szczytnie. – Jedyne, co można zrobić, to złożyć skargę do Wojewódzkiego Inspektoratu Farmaceutycznego. Ustawodawca nie dał samorządom żadnych możliwości egzekwowania takich dyżurów – dodaje.

 

 

W powiecie działa 16 aptek, ale część z nich – jak mówią właściciele – nie chce brać udziału w systemie dyżurów, bo to się im po prostu nie opłaca. A chorzy zostają bez pomocy.

Reklama

 

Sprawą zainteresowała się radna powiatowa z Pasymia, Barbara Trusewicz.

 

– Temat jest drażliwy, ale bardzo ważny. Nie możemy pozwolić na to, by mieszkańcy i przyjezdni zostawali w takich sytuacjach bez pomocy. To nie do przyjęcia, by ludzie musieli jeździć 50 km do Olsztyna, by kupić lek! – podkreśla.

 

Radna zapowiada, że zwróci się w tej sprawie do starosty Jarosława Matłacha. Ma też konkretny pomysł:

 

– Będę wnioskować o utworzenie stałego punktu aptecznego przy szpitalu w Szczytnie, obok SOR-u i nocnej oraz świątecznej opieki medycznej. Taki punkt idealnie uzupełniłby system ratownictwa w powiecie. Mieszkańcy zasługują na dostęp do leków także w święta i noce.

 

Na razie jednak mieszkańcy powiatu szczycieńskiego muszą liczyć na łut szczęścia albo własny samochód i wolny czas, by zdążyć do apteki w Olsztynie. A ci, którzy go nie mają? Zostają z chorobą sami.

 

 

– Moja 3-letnia córka pilnie potrzebowała antybiotyku w Wielką Sobotę. Zjeździłem całe Szczytno, zero informacji, wszystko pozamykane. – opowiada wyraźnie wciąż zdenerwowany Mariusz Piotrowski z Pasymia.
Fot. Zbigniew Gołda

 



Komentarze do artykułu

kozaostra

Całe Państwo tak funkcjonuje a będzie jeszcze gorzej.

Gabi

Byłam, widziałam, odeszłam z kwitkiem

deszczowy

Z aptekami jak i z każdym innym rodzajem usług sprawa jest prosta. Praca w wolne dni i w nocy musi się aptekarzom po prostu opłacać. Prywatyzacja \"służby\" zdrowia i usług medycznych trwa w najlepsze. Jeżeli będą na tym zarabiać to zaczną walczyć o możliwość pracy w niedzielę. Sami tego chcieliśmy to mamy.

że tak powiem

proponuję jeszcze parkometry przy łóżkach chorych

Janusz

Mam nadzieję że Włodarze miasta w końcu zrobią coś z patologią polowania na mandaty za parkowanie przy szpitalu,,rozumiem że płacić trzeba ale nie w tak perfidny sposób, proszę wzorować się choćby na szpitalu w Olsztynie

Rafi

Starosta powinien za tą sytuację trafić na taczkę i mieć darmowy kurs po mieście.

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama


Komentarze

  • Ford uderzył w ogrodzenie i budynek, potem dachował. Za kierownicą siedziała 66-latka
    Szacun. Jak ona to zrobila???

    Bartek


    2026-08-06 04:51:17
  • Informacja Burmistrza Miasta Szczytno
    pani sylwia jaskolska prosze podac zaslugi pana poukord a krzysztofa

    wojt jaskol stasiek


    2026-08-04 21:46:50
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Felieton wpisujący się w narrację głównego nurtu, mający niewiele wspólnego z rzetelną oceną, ale wiele z propagandową papką. \"Najpierw pojawia się pogardliwe słowo...\"? A może jednak najpierw pojawia się przyczyna, a pogardliwe słowo jest skutkiem (podobnie jak zmiana wektora polskiej gościnności)? Do tego nie potrzeba żadnych fałszywych wiadomości, wystarczą fakty. W ciągu 2,5 roku \"nasi goście\" popełnili 42 tysiące przestępstw, w tym 65 zabójstw. Do tego dochodzą pewnie tysiące drobniejszych, niezgłoszonych incydentów, roszczeniowość i niestety zbyt często, brak jakiejkolwiek wdzięczności. Stwierdzenie, że \"Polska jest liderem\" to kolejna propagandowa teza nie mająca wiele wspólnego ze smutną rzeczywistością. Fakty to PKB per capita (nominalne)-47 miejsce na świecie, rekordowe tempo przyrostu zadłużenia, zdemolowana służba zdrowia, rosnące bezrobocie, jedne z najwyższych (w stosunku do zarobków) ceny paliw i energii i rozbrojona armia \"lidera\". Tymczasem wmawia się nam, że największym problemem w kraju jest facet, który zwyzywał bezczelne gówniary nie potrafiące się zachować w autobusie, albo emeryt, który przyłożył laską chcącej go okraść Ukraince. Niestety właśnie w tę narrację wpisuje się autor.

    W. Nosowicz


    2026-08-04 20:31:03
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Szanowny autorze. Nie uważam, że pamięć o zbrodniach z przeszłości jest stratą czasu. Narody nie budują trwałych relacji na przemilczeniach, lecz na prawdzie. Nie można oczekiwać od Polaków obojętności wobec gloryfikowania osób odpowiedzialnych za zbrodnie na ich rodakach. Dbanie o przyszłość i rozliczenie historii nie wykluczają się. Możemy wspierać Ukrainę w obliczu dzisiejszych zagrożeń, jednocześnie domagając się szacunku dla pamięci ofiar. To nie jest działanie przeciwko Ukrainie, lecz działanie na rzecz uczciwego pojednania. Bez prawdy nie będzie trwałego zaufania między naszymi narodami.

    XxX


    2026-08-04 17:21:57
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    W każdym wpisie musi być o PISie. Ludzie mają różne hobby, ale Sz.P. Wiesław lubuje się w Pisie. Czy ten PiS jest teraz z Panem w pokoju? Jeśli tak to który?

    Waldemar


    2026-08-03 18:39:39
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    \"ruska rakieta\"?, widzę że elokwencji nie po drodze z mądrością - ruskie są tylko pierogi, szanowny Panie. Na szczęcie ta rakieta, w przeciwieństwie do tej którą wystrzelili Ukraińcy, nikogo nie zabiła i była precyzyjnie wycelowana w sam środek pola. Jeżeli tę rakietę fatycznie wystrzelili Rosjanie to właśnie udowodnili światu że Polska jest całkowicie bezbronna, bo systemy walki powietrznej zostały oddane Ukrainie...zaś brak reakcji NATO, USA i Europy dobitnie udowadnia, jak głęboko mają na w doopie. Teraz wisienka, alarm ogłoszono 5 minut po eksplozji rakiety, myślałem że taki alarm uruchamia się przed atakiem, a nie po. Teraz walnij pan porządnie w zakutą pałę premiera Von Tfuuuska, on nawet nie potrafi odróżnić pocisku balistycznego od rakiety manewrującej.

    Polak


    2026-08-03 16:17:07
  • Zintegrowany Plan Inwestycyjny w Pasymiu. Ruszają konsultacje społeczne
    A na prosty język, to co tam będzie na tych działkach?

    .


    2026-08-03 15:09:16
  • „Pani Asiu, czemu pani nie ma?”. Joanna Pusta w finale Listonosza Roku
    Widziałem filmy pokazujące,że Pani Asia robi naprawdę dobrą robotę. Polecam.

    Andrzej


    2026-07-31 12:18:42
  • Nie lubię stać w miejscu. I chyba właśnie dlatego tak bardzo kocham florystykę.
    Stac w miejscu?

    Jan


    2026-07-31 09:18:39
  • Jerzy Niemczuk: Kiedy nienawiść wchodzi na ambonę
    Czy to ten Pan co w latach 2020-2021r paradował z czarną maseczką z pomarańczowym piorunem? Szukałem jakiegoś zdjęcia, ale chyba wszystkie usunął.

    nikoś


    2026-07-30 11:10:01

Reklama