Istnieje kilka sposobów, które pomogą nam nie zgubić się lesie. Można zaopatrzyć się w mapę lub odbiornik GPS, albo nauczyć się czytać informacje ze słupków oddziałowych. A jak wyjść z lasu, jeśli się już zgubimy? Najprościej – zadzwonić do leśników.
Istnieje kilka sposobów, które pomogą nam nie zgubić się lesie. Można zaopatrzyć się w mapę lub odbiornik GPS, albo nauczyć się czytać informacje ze słupków oddziałowych. A jak wyjść z lasu, jeśli się już zgubimy? Najprościej – zadzwonić do leśników.
O tym jak w czasie wędrówki po lesie ważna jest właściwa orientacja w terenie nie trzeba nikomu przypominać. To oczywiście sprawa pierwszorzędna. Jednak chyba nie ma miłośnika przyrody, grzybiarza czy biegacza, który choć raz nie zabłądził. – Jak odnaleźć sosnę przy której zostawiliśmy rower, jak odszukać drogę i w końcu jak trafić do miejsca gdzie zostawiliśmy samochód? – pyta Hubert Wysocki z Nadleśnictwa Szczytno.
– Ja nie mam takich problemów, bo wiem jak przeczytać informacje ze słupka oddziałowego – dodaje. Tylko czym są słupki oddziałowe? By to zrozumieć, najpierw należy zapoznać się ze strukturą podziału lasów.
Oddziały w lesie?
Las podzielony jest na oddziały, mające z reguły kształt prostokąta. Ich dłuższe boki biegną z północnego zachodu na południowy wschód, krótsze zaś z północnego wschodu na południowy zachód. Ich numeracja rośnie właśnie wzdłuż krótszych boków. Słupki oddziałowe umieszczone są zawsze w południowo-zachodnim narożniku oddziału. – To może wydawać się trudne i zagmatwane, ale tak naprawdę jest bardzo proste i logiczne – mówi Wysocki. – Od lat sposób „na słupek” wykorzystują leśnicy i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby inni także to potrafili – dodaje.
Droga do domu
- Numer na słupku to część adresu, z którego możemy skorzystać, by trafić do domu – zapewnia leśnik. Każdy z czterech boków słupka oznaczony jest numerem oddziału, na który dany bok słupka „patrzy”. Dzięki temu bez trudu możemy określić geograficzną północ i to w jakim kierunku idziemy. Wystarczy, że staniemy przy słupku tak, by numer widoczny z prawej strony był o 1 mniejszy od tego z lewej. Teraz wystarczy podążać wyznaczoną drogą, a w razie problemów skorzystać z kolejnych słupków, które na pewno znajdziemy na naszej drodze. Orientacja wg geograficznego kierunku jest przydatna, jeśli wchodząc do lasu w ogóle zwracamy uwagę na ten kierunek i trochę przy słupkach poćwiczymy. Co jednak robić, jeśli takiej orientacji nie mamy?
- Zadzwonić do nadleśnictwa – podpowiada Wysocki. - Bezpiecznie jest więc mieć ze sobą sprawny telefon komórkowy, a w nim numer nadleśnictwa bądź straży leśnej. Jeśli zagubiony w lesie poda leśnikowi czy strażnikowi numery ze słupka oddziałowego, przy którym się akurat zatrzymał. Otrzyma w zamian wskazówki, w którym kierunku iść, by szybko wyjść z lasu. A jeśli samodzielne wyjście będzie z jakichkolwiek przyczyn utrudnione, to dzięki tym numerom ze słupków np. straż leśna bez trudu odnajdzie zagubionego.

Paweł Salamucha
Fot. Paweł Salamucha
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41