Środa, 10 Sierpień
Imieniny: Klary, Romana, Rozyny -

Reklama


Reklama

Dary czekają na chętnych


80-letnia Łucja Perzanowska ze Szczytna od ponad 9 lat anonimowo pomagała ubogim mieszkańcom Szczytna i powiatu. Miała nawet stworzoną własną listę osób potrzebujących. Podczas remontu zeszyt z danymi jednak przepadł. Pani Łucja za pośrednictwem „Tygodnika Szczytna” szuka swoich „podopiecznych” bądź nowych potrzebujących. - Piwnica zapełniła się nowymi darami, powinny one zostać rozdane – mówi kobieta. - Osoby potrzebujące pomocy proszę o kontakt telefoniczny 728 922 902 w godzinach od 12 do 14.



Łucja Perzanowska (z domu Żuchowska) to mieszkanka Szczytna od 1947 roku.

 

- Urodziłam się w Skarlinie koło Iławy, ale gdy miałam 6 lat tata dostał pracę na kolei w Szczytnie i tu przyjechaliśmy – wspomina. - Jako najstarsza opiekowałam się rodzeństwem, a rodzice pracowali. Mama miała pierwszy w Szczytnie sklep z pasmanterią. Powstał on w 1955 roku na miejskim targowisku. Pamiętam jak nosiliśmy wielkie torby z towarem do sklepu, a zimą woziliśmy je na sankach – opowiada pani Łucja. - Mówię o tym dlatego, że tej bezinteresownej pomocy nauczyłam się od mamy, która chętnie pomagała ludziom. Zawsze miała otwarte serce.

 

Sklep po mamie przejęła pani Łucja. - Gdy jeździłam po towar do Warszawy, poznałam ludzi, którzy bardzo mocno angażowali się w pomoc potrzebującym – wspomina. - Przyłączyłam się. Ubrania dla dzieci i dorosłych, wózki dziecięce, wanienki, zabawki, garnki, szklanki, kubki... mnóstwo nowego i używane, ale w bardzo dobrym stanie sprzętu zaczęłam przywozić do Szczytna i po prostu rozdawać potrzebującym.


Reklama

 

Reklama

Za swoją działalność charytatywną pani Łucja została wyróżniona między innymi przez Kapitułę Kolegiacką Świętego Jerzego w Kętrzynie. Chce tę działalność kontynuować, ale pojawiła się przeszkoda.

 

- Podczas remontu mieszkania zaginął mój notes. Miałam w nim namiary do około 60 osób, które korzystały z tego wsparcia. Gdy dary trafiały do mojej piwnicy, dzwoniłam, że są i ludzie je odbierali. Dziś mam pełną piwnicę rzeczy i nie mam komu ich oddać. Przedwczoraj miałam kolejny telefon, czy chcę małego tira z darami – mówi pani Łucja. - Wzięłabym, ale nie mam teraz komu tego rozdać. Jeśli odbuduję swoją bazę potrzebujących, to na pewno będę dalej starała się pomagać mimo mojego wieku. Na pewno tych rzeczy nie wyrzucę, bo wiem, że jest mnóstwo osób, którym mogą się one po prostu przydać. Wnuczka poradziła mi, abym poszła do „Tygodnika Szczytno” i za waszym pośrednictwem nagłośniła, że szukam swoich podopiecznych bądź nowych potrzebujących.

 

Jak skontaktować się panią Łucją? Telefonicznie - 728 922 902 w godzinach od 12 do 14.



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

  • Szymany odcięte od Dortmundu
    Trzeba być mocno ograniczonym umysłowo, by nie wiedzieć, co dzieje się na niemieckich lotniskach, jak wielkie są braki w personelu, jak potężne są strajki, a wszystko to jest spowodowane niechęcią ludzi myślących, do przyjęcia szprycy. To, że w TV nic nie mówią wcale nie znaczy, że nic się nie dzieje.

    !!!


    2022-08-09 12:44:37
  • Słodkie chwile z Michałem - ciasto jogurtowe z jagodami i wędzoną śmietaną
    do Czytelniczki - z Ukrainy, bo pewnie tam go oddali, wraz z czołgami :))

    Czytelniczek


    2022-08-09 12:37:02
  • Tężnia powstaje kosztem amfiteatru, Nauczycielskiej i Królowej Jadwigi
    Brak kompetencji nie przejawia się tylko u radnego Kiersikowskiego, ale u innych radnych pracujących w samorządzie też (wiedzę z zakresu finansów powinni mieć - za co biorą pieniądze jaką naczelnicy???). Pozostali radni zasiadający już co najmniej 4 lata w RM również podstawowe zasady finansowania czy zmian w budżecie powinni wiedzieć a nie błaźnić się na sesjach (np. Pan Dziuban). Porażka ... Nie wiadomo czy się śmiać czy płakać :-)

    ta rada to żenada


    2022-08-09 11:55:38
  • Szymany odcięte od Dortmundu
    Olek, przyjąłem trzy dawki szczepionki i nie chorowałem na covida ani inną chorobę z podobnymi objawami. Wkrótce przyjmę czwartą. O czym ty piszesz? Potrzebujesz pomocy psychiatrycznej, to skorzystaj.

    Szczepiony


    2022-08-09 09:42:04
  • Słodkie chwile z Michałem - ciasto jogurtowe z jagodami i wędzoną śmietaną
    Tylko skąd wziąć cukier do ciasta? ;)

    Czytelniczka


    2022-08-09 09:31:48
  • Szymany odcięte od Dortmundu
    Bolek, nieźle odjechałeś. totalny świr.

    ????


    2022-08-09 00:48:48
  • Wielkie zmiany w SKS, to już Gwardia Jurand Bank Szczytno
    GWARDIA SZCZYTNO PANY!

    Gwardzista78


    2022-08-08 21:04:09
  • Niebieski Zaułek „od kuchni” w Radiu Olsztyn (słuchaj audycji na żywo)
    Miałam przyjemność z rodziną zjeść obiad i przepyszny deser.....jedzenie poezja,wszystko przygotowane z sercem

    Anka


    2022-08-08 20:41:06
  • Tężnia powstaje kosztem amfiteatru, Nauczycielskiej i Królowej Jadwigi
    Z tego co pamiętam w tym miejscu ma być amfiteatr. Wybudujemy i powiemy, że nie ma na niego miejsca.

    Tor


    2022-08-08 16:22:30
  • Rodzice nie wierzą, że Michał mógł skatować własne dziecko (Rozmowa „TSZ”)
    Po pierwsze trochę to dziwne aby ojciec nie znał płci swojego dziecka. Po dwa może też jednak tak być, bo jeżeli matka maluszka miała obsesję na temat wyglądu to wbiła sobie do głowy podczas porodu że to będzie dziewczynka, przy porodzie mogła wpaść w depresje może nie chciała zostawić dziecka w szpitalu bo każdy wiedział że będzie miała dziecko, i po prostu postanowił zrobić z małego dziewczynkę. Pewnie kapała jak nie było ojca w domu on pracował także miała pole do popisu usypiała pewnie przed jego powrótem do domu. A im starsze to wkoncu musiała by dawać go dla babci czy dziadek a nawet dla ojca dziecka aby przebrać czy umyć. Poprostu mogła wyładowywać swoje niezadowolenie na mały przy przebieraniu czy kąpieli kiedy widziała i przypominała sobie że on nie jest dziewczynka.

    Ona


    2022-08-08 00:33:08

Reklama