Ponad 80 procent rowerzystów nie zna podstawowych zasad poruszania się po drogach, ale czują się bezpiecznie w mieście, które uważają za dobrze oświetlone. Liczba wypadków maleje, ale wciąż jest zbyt wysoka, podobnie jak liczba osób rannych i zabitych. Drogi wciąż ...
Ponad 80 procent rowerzystów nie zna podstawowych zasad poruszania się po drogach, ale czują się bezpiecznie w mieście, które uważają za dobrze oświetlone. Liczba wypadków maleje, ale wciąż jest zbyt wysoka, podobnie jak liczba osób rannych i zabitych. Drogi wciąż są zbyt marne, a ich oznakowanie – jeszcze marniejsze. To główne tezy, które zostały zaprezentowane podczas pierwszego z planowanego cyklu spotkania, dotyczącego bezpieczeństwa publicznego.
Debata, inicjowana przez służby mundurowe KPP i WSPol. oraz samorządy miejski i powiatowy, odbyła się w poniedziałek, 6 maja. Pierwsza, nie tylko w powiecie, ale i województwie, co podkreślał wojewódzki komendant policji, dotyczyła bezpieczeństwa na drogach. Statystykę zdarzeń na przestrzeni ostatnich pięciu lat zaprezentował komendant powiatowy Cezary Gołota, natomiast młodzież z Gimnazjum nr 2 – wyniki swoich badań, realizowanych w ramach ogólnopolskiego programu „Jeżdżę z głową”.
W gronie – dokładnie – 89 uczestników sporo było przedstawicieli miejscowych szkół nauki jazdy, młodzieży, nauczycieli, policjantów i drogowców. Ich udział w dyskusji uzasadniało nie tylko codzienne doświadczenie i obserwacje, ale także własne przeżycia. Blisko 1/3 osób obecnych w sali konferencyjnej ratusza przyznała, że straciła na drogach kogoś bliskiego. Równie wielu stwierdziło, że wśród ich krewnych są osoby w wypadkach drogowych poszkodowane (ranne). To znacząca liczba, która – być może sprawia – że te akurat osoby zachowują się na drogach ze wzmożona poprawnością.
Trudno jednak o poprawność, gdy aż 80% rowerzystów, ankietowanych przez młodzież gimnazjalną, nie zna podstawowych zasad poruszania się po drogach. Trudno – gdy tylko podczas majowego weekendu zostało zatrzymanych około 4,5 tysiąca pijanych kierowców, doszło do 800 wypadków, w których zginęło 80 osób. Trudno – gdy stan dróg wciąż pozostawia wiele do życzenia, a ich oznakowania bywa tak absurdalne, że zmusza do łamania przepisów. Mówił o tym, np. jeden ze szczycieńskich instruktorów jazdy Krzysztof Baran, jako przykład wskazując znak usytuowany przy ul. Poznańskiej, przez skrzyżowaniem z ul. Tetmajera i Solidarności, znak de facto zabraniający skrętu w prawo w tę właśnie ulicę. - Jak mam uczyć przyszłych kierowców szanowania przepisów i znaków, jeśli są one tak absurdalnie poustawiane? - pytał retorycznie, bo o szwankującym oznakowaniu instruktorzy nauki jazdy mówili już dawno, acz bezskutecznie.
Od „nieurzędowych” użytkowników dróg najwięcej gromów spadło na głowę obecnego przedstawiciela olsztyńskiego oddziału GDDKiA. O remontowych niedoskonałościach dużo mówił inny instruktor jazdy – Stanisław Drężek, a także o wadliwości funkcjonowania telefonu alarmowego 112. Wójt Otulakowski z Jedwabna dowiedział się przy okazji, że nie ma szans na modernizację drogi między Jedwabnem a Wielbarkiem, mimo że stan dróg najczęściej jest wskazywany jako czynnik „wypadkogenny”.
Gdyby podsumować tę debatę, należałoby stwierdzić, że „szeregowi” użytkownicy dróg winą za niewesoły stan bezpieczeństwa obciążają użytkowników „urzędowych” i odwrotnie. Jednak warte zastanowienia dla wszystkich jest to, że znakomita większość wypadków drogowych ma miejsce wtedy, gdy na drogach jest sucho, świeci słońce, nie ma mgły... - Doskonałe warunki jazdy sprawiają, że puszcza wyobraźnia i hamulce. I wtedy jazda najczęściej jest ostatnią – skomentował komendant KPP Cezary Gołota.

Halina Bielawska
Fot. Halina Bielawska
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41