Nie żyje 32-letni Daniel z Rozóg. - Był spokojny i lubiany - mówi nam jego znajomy. Dlaczego znalazł się na jezdni i czemu kierowca go nie zauważył – to pytania, na które odpowiedzi szukają śledczy. We wtorkowy wieczór na ul. Warszawskiej doszło do tragedii. 78-letni kierowca hyundaia przejechał leżącego na drodze mężczyznę. 32-latek zginął na miejscu.
Do zdarzenia doszło we wtorek, 9 września, kilka minut po godzinie 20.00.
- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący pojazdem Hyundai, 78-letni mieszkaniec województwa mazowieckiego, najechał na leżącego na drodze mężczyznę. W wyniku tego zdarzenia zginął 32-letni mieszkaniec gminy Rozogi – mówi st. sierż. Agata Stefaniak, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie.
W aucie, oprócz kierowcy, podróżowała jeszcze dwójka pasażerów. Świadkowie zdarzenia wspólnymi siłami wydobyli poszkodowanego spod samochodu.
- Po przybyciu strażacy zastali nieprzytomnego mężczyznę na drodze, bez funkcji życiowych. Niezwłocznie podjęto resuscytację, którą później kontynuował przybyły na miejsce zespół ratownictwa medycznego – relacjonuje st. kpt. Łukasz Wróblewski z Komendy Powiatowej PSP w Szczytnie.
Niestety, mimo starań ratowników, życia 32-latka nie udało się uratować. Do późnych godzin nocnych na miejscu pracowali policjanci ruchu drogowego oraz grupa dochodzeniowo-śledcza pod nadzorem prokuratora. Sekcja zwłok ma zostać przeprowadzona w najbliższych dniach.
- Z przeprowadzonych oględzin, które zakończyliśmy około godziny 2, wynika, że warunki drogowe były dobre, nawierzchnia sucha, a miejsce oświetlone – wyjaśnia Prokurator Rejonowy Artur Bekulard z Prokuratury Rejonowej w Szczytnie. - Był to dość prosty, dłuższy odcinek ulicy. Mężczyzna leżał na jezdni, kiedy doszło do najechania. To, dlaczego znalazł się na jezdni i dlaczego kierowca nie zareagował, jest przedmiotem naszych ustaleń. Kierujący był trzeźwy, samochód sprawny. Nic nie wskazuje na to, że zawiódł pojazd - dodaje prokurator.
Od początku 2025 roku na drogach naszego powiatu doszło do 27 wypadków, w których zginęło 9 osób, a 34 osoby zostały ranne. Odnotowano 398 kolizji.
A co będzie z odcinkiem koło Łąk Dymerskich ? Tam dopiero jest zła nawierzchnia. Z asfaltu wystają kępa za kępą. Lepiej by było, aby tam nawierzchnię wymienić, bo ktoś se zrobi krzywdę i zarządca będzie płacił odszkodowanie. Ja wiem, że koło Szczytna jest większy ruch i przy okazji pan starosta z radnymi może się pokazać że coś jest robione, ale tam też jest jeżdżone. Krystian
Rowerzysta
2026-02-09 11:12:40
Zwięźlnie, merytorycznie i wszystko jasne
Czytelnik
2026-02-09 08:57:37
Oj nie lubisz Pana Krzysztofa, odpuść i nie zaczepiaj emeryta, z tym płaczem i odśnieżaniem to przegiąłeś
Do ,, Uczestnika ruchu\"
2026-02-08 11:42:17
No i gitara, teraz proszę nałożyć większe opłaty dzikim śmieciarzom, którzy podjeżdżają samochodami na blokowiska, i pozbywają się swoich śnieci za darmo. Jeżeli nikt z tym nic nie zrobi, to czemu mam i ja płacić?
nikoś
2026-02-08 11:28:58
Skoro każda donacja ma znaczenie, to dlaczego zlikwidowano w Szczytnie punkt szpitalu, w którym tę krew pobierano? Nie opłacało się? Nie dosyć że ludzie honorowo, ZA DARMO oddają własną krew, to jeszcze mają do Olsztyna jeździć, albo na autobus czekać. Wolę już moją krew sprzedać, niż dopłacać za to, że chcę za darmo ją oddać.
nikoś
2026-02-08 11:23:49
Na przytwierdzonej tablicy pamiątkowej S.P. Andrzeja błędnie podano datę: jest 6 luty, a powinno być 6 lutego. To prawie tak jakby napisano 6 lótego, zamiast 6 lutego.
Krzysztof Pawłowicz
2026-02-07 15:48:34
Panie Klasyk, idź pan i zobacz czy nie jesteś przypadkiem w lesie i grzybków nie szukasz, co?
mareczek
2026-02-06 15:29:19
I co z tego wynika, że dzieci i młodzież biorąc udział kursie zapłacą po 300 zł. trzeba się skupić na lokalnej kulturze bo leży na łopatkach.
mieszkaniec
2026-02-05 09:30:41
Ciekawe jak ten Pan mógł być pod wpływem alkoholu skoro od ponad tygodnia nie wychodził z garażu. No i jak pracują służby , skoro przy mrozie ponad -20 stopni nikt do niego nie zajrzał w dzień, mimo że wielokrotnie wcześniej zgłaszano jego sytuację i mieli odnotowany adres . Dopiero o 22- ej na sygnał sąsiada ktoś łaskawie przyjechał . A tyle się mówi żeby nie być obojętnym na bezdomność zwlasza przy tych warunkach pogodowych i są to hasła propagowane na stronach służb . Wstyd i tyle.
kiti
2026-02-05 09:00:07
No po prostu bohatery bo bez telefoniw szli i w świetlicach nocowali...
Jan
2026-02-05 05:14:16