W środę, 23 marca, w godzinach porannych, zmarł arcybiskup senior archidiecezji warmińskiej Edmund Piszcz - poinformował rzecznik prasowy kurii metropolitalnej w Olsztynie ks. Marcin Sawicki. Informacja o pogrzebie zostanie podana w późniejszym terminie.
Ksiądz Arcybiskup senior Edmund Piszcz miął 93 lata. Do ostatnich dni był aktywnym kapłanem, m.in. regularnie nagrywał komentarze dla niedzielnych religijnych audycji Radia Olsztyn. Przed kilkoma dniami trafił do szpitala, jego stan miał się poprawiać. Śmierć abp. Piszcza była niespodziewana.
"Z chrześcijańską nadzieją na życie wieczne w niebie informujemy, że dnia 23 marca 2022 roku, w godzinach porannych, odszedł do Domu Ojca Ksiądz Arcybiskup senior Edmund Piszcz. Zmarł w 93. roku życia. Informacje o pogrzebie zostaną podane w późniejszym terminie" - poinformowała na swoich stronach Kuria Archidiecezji Warmińskiej.
Abp Edmund Piszcz urodził się 17 listopada 1929 roku w Bydgoszczy. Wyświęcony na kapłana został 10 maja 1956 roku. Prekonizowany na biskupa tytularnego Aurusulum i mianowany biskupem pomocniczym diecezji chełmińskiej 3 kwietnia 1982 roku.
Konsekrowany na biskupa 20 maja 1982 roku. Mianowany Administratorem Apostolskim sede plena Diecezji Warmińskiej 11 listopada 1985 roku. Objął kanonicznie rządy Diecezją Warmińską 30 listopada 1985 roku we Fromborku. Od 22 października 1988 roku Biskup Warmiński. Od 25 marca 1992 roku do 30 maja 2006 roku Arcybiskup Metropolita Warmiński.
Jako zawołanie biskupie obrał słowa: DILIGIMUS OPERE ET VERITATE (Miłujmy czynem i prawdą).
W ramach prac Konferencji Episkopatu Polski był przewodniczącym Komisji Misyjnej, Rady ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek oraz Zespołu ds. Kontaktów z Kościołem Ewangelicko-Augsburskim, a ponadto wszedł w skład Zespołu ds. Kontaktów z Polską Radą Ekumeniczną i Zespołu ds. Kontaktów z Konferencją Episkopatu Niemiec.
Przewodnicząc Komisji Misyjnej w latach 1983–1994, utworzył Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie oraz zorganizował w 1992 r. Krajowy Kongres Misyjny w Częstochowie. Równocześnie przez 6 lat pełnił funkcję krajowego dyrektora Papieskich Dzieł Misyjnych w Polsce. W latach 1989–1994 był też członkiem Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów.
Źródło i foto: archwarmia.pl/
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23