Jeszcze niedawno rozśmieszała publiczność, wcielając się w kolejne barwne postacie. Miała w sobie energię, której trudno było dorównać, i talent, którego nie da się skopiować. 3 czerwca odeszła Bożena Król – wieloletnia członkini kabaretu „I co dalej…”, autorka tekstów, sceniczny żywioł i przyjaciółka. Dla swoich kabaretowych kolegów była kimś znacznie więcej niż artystką. Była częścią wspólnej historii, której dziś nie sposób opowiadać bez wzruszenia.
WSPOMNIENIE
Dnia 3 czerwca 2026 roku odeszła od nas na zawsze nasza Droga Koleżanka, Bożenka Król, przez wiele lat członkini grupy kabaretowej „ I co dalej…”. Tak trudno żegnać i wspominać Kogoś, kto jeszcze mógł być z nami. Bożenka zgasła tak szybko. Za szybko. Dla nas, członków kabaretu „I co dalej…”, to niewyobrażalna strata.
Nikt z nas nie jest w stanie zagrać tak jak Ona i zastąpić Jej na kabaretowej scenie. Była jedyna i niepowtarzalna. Nikt tak jak Ona nie zagra zakompleksionej Krychy, pani Balbiny testującej leki, sepleniącej Elwiry starającej się o względy seniora, idealnej żony z wałkami na głowie i petem w ustach, małolaty w podkolanówkach i kokardkach we włosach, starszej pani narzekającej na swój PESEL czy pacjentki na badaniach okresowych.
Nikt tak jak Ona nie zatańczy na scenie twista czy tańca z laską. Nikt tak jak Ona nie zaśpiewa „Turnus mija, a ja niczyja”.
Scena to był Jej żywioł. Była cudowną, pełną energii i twórczego zapału Artystką, z głową pełną pomysłów artystycznych. Twórczynią wielu tekstów kabaretowych. Straciliśmy Kogoś szczególnie nam bliskiego.Kogoś, kto dodawał niezwykłego kolorytu naszej grupie.
Jej córka Monia nazwała Ją Kolorowym Ptakiem. I to określenie w pełni oddaje Jej barwną osobowość i Jej niepodrabialny styl. Sądzimy, że gdyby mogła teraz do nas przemówić z zaświatów, powiedziałaby: „ Nie płaczcie, że mnie już nie ma. Uśmiechnijcie się, że byłam”. Żegnamy i wspominamy Ją z wdzięcznością, że była z nami w kabarecie. Dziękujemy Jej za wszystkie kabaretowe role, za Jej fantazję, artystyczne szaleństwo i promienny uśmiech.
Jaki będzie kabaret „I co dalej…” bez Niej? Nie wiemy. Dziś trudno to sobie wyobrazić. Pozostaje pytanie bez odpowiedzi: I co dalej…?
„ Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią im się płaci”. Dlatego będziemy o Niej pamiętać i wspominać ciepło, jak najcieplej.
Grażyna Zalewska
Bardzo dobry pomysł. A może tak do każdej trasy jakaś mapka do wydrukowania sobie?
jans
2026-06-09 20:20:57
Widowiskowo wygląda: Plac zabaw dla dzieci w miejscowości Jurgi gm.Pasym. Trawa ma metr wysokości.
Turysta .
2026-06-09 16:59:54
Kim jest Yaugeni Laguna?
2026-06-09 14:15:21
I kto Go teraz zastąpi... Szkoda. Żyć marzeniami, kupić wymarzony obiektyw i nie zdążyć go użyć. Szok.
Jans
2026-06-09 13:07:11
Ciekawe komu zamknięcie tego przystanku przyniesie korzyści...kiedyś nazywano takie coś korupcją.
Polak
2026-06-09 11:10:45
Ale co to za cenzura? Dlaczego Tygodnik wyłączył możliwość komentowania tej sprawy na fejsie? Burmistrz prosił czy pani Dyrektor? To o jednych można pisać a o innych nie można?
Zbynek
2026-06-09 11:06:25
Jaki raj? Ten kto to pisał lub zlecił napisanie, nie ma świadomości o tych szlakach. Te podobno szlaki są słabo oznakowane. Szczególnie jak ktoś nie jest mieszkańcem danego regionu, to może się pogubić. Powinny być poustawiane tabliczki informacyjne jakim kolorem oznaczony jest konkretny szlak. Gdzie jest informacja o tych szlakach? Jeżdżąc od wielu lat po lasach naszego powiatu widzę mało osób, które jeżdżą po tych trasach. Raczej są to osoby które przemieszczają się w konkretnym celu np. nad jezioro. Może dlatego że jest brak informacji.
Rowerzysta
2026-06-09 09:53:37
A czemu Tygodnik wyłączył komentarze na fejsie? Co to za cenzura? Marcin prosił czy pani Dyrektor? To co? O jednych można pisać, a o innych nie wolno??? To jak nie można to i ten artykuł wywalcie.
Zbynek
2026-06-09 08:45:44
Fajnie byłoby zobaczyć trasę na mapce
KAROLINA
2026-06-09 08:09:49
ale JAK TO przecież brakuje milionów rąk do pracy i MUSIMY sprowadzać kolorowych książąt Sawanny
Klasyk
2026-06-09 07:57:25