Dwie osoby spały w domu, gdy w zintegrowanym z budynkiem garażu wybuchł pożar. Alarm podniosła czujka tlenku węgla. To ona obudziła mieszkańców i dała im czas na wyjście z budynku. Strażacy nie mają wątpliwości: w Korpelach mogło dojść do tragedii.
Do pożaru doszło 16 czerwca w nocy. Zgłoszenie do straży pożarnej wpłynęło o godz. 2.40. Paliło się pomieszczenie garażowe na parterze budynku jednorodzinnego w Korpelach. Garaż był połączony z częścią mieszkalną drzwiami.
OBUDZIŁ ICH ALARM
W chwili wybuchu pożaru w budynku przebywały dwie dorosłe osoby. Opuściły dom jeszcze przed przyjazdem strażaków. Nie wymagały pomocy medycznej. Kluczowe okazało się niewielkie urządzenie zamontowane w budynku.
- Czujka tlenku węgla obudziła właścicieli i ostrzegła ich, że dzieje się coś niepokojącego. Gdyby jej nie było, dym i trujące gazy mogłyby przedostać się do pomieszczeń mieszkalnych. Scenariusz mógł być tragiczny - mówi kpt. Karol Doryn, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Szczytnie.
Jak relacjonuje strażak, w garażu panowała już wysoka temperatura i duże zadymienie. Drzwi prowadzące do części mieszkalnej zaczynały się przepalać.
GARAŻ Z FOTOWOLTAIKĄ I GAZEM
Akcja nie była rutynowa. W budynku znajdowała się instalacja gazu ziemnego. Na dachu zamontowane były moduły fotowoltaiczne, a część podzespołów i okablowania znajdowała się w garażu. Strażacy musieli więc działać ostrożnie. Po zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oświetlili teren akcji, odłączyli instalację elektryczną, wyłączyli falownik fotowoltaiki i zakręcili gaz w skrzynce znajdującej się na zewnątrz budynku. Następnie podali jeden prąd wody na źródło ognia.
STRATY MOGŁY BYĆ WIĘKSZE
Po ugaszeniu pożaru strażacy przewietrzyli pomieszczenia i sprawdzili cały budynek miernikiem wielogazowym. Dopiero po upewnieniu się, że w środku nie ma już zagrożenia, przekazali mienie właścicielom.
- Ta czujka najprawdopodobniej nie tylko ostrzegła mieszkańców i pomogła im bezpiecznie opuścić dom, ale też ograniczyła rozwój pożaru. Gdyby alarm podniósł się później, straty mogłyby być znacznie większe - podkreśla kpt. Doryn.
Nikt nie został poszkodowany.
Strażacy przypominają jednak, że czujki tlenku węgla i dymu w domach jednorodzinnych nie są dodatkiem. W takich sytuacjach potrafią dać mieszkańcom najważniejsze minuty.
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23
Plac zabaw dla dzieci w miejscowości Jurgi do zwiedzania a przewodnikiem będzie sołtys.
Zaproszenie dla pani radnej z tego okręgu wyborczego.
2026-06-14 11:00:25
Generalnie to życzę powodzenia ale najpierw to trzeba by wpompowac naprawdę grube miliony w Pqsym, żeby turysta chciał tu specjalnie przyjechać, a może się mylę...
Romek
2026-06-14 05:29:42
Znam \"przedwojenny Pasym\" ze starych fotografii i marzyłem o powrocie do \"historii\" - BRAWO, BRAWO, BRAWO !!! Dziękuję pięknie i serdecznie pozdrawiam POMYSŁODAWCÓW I REALIZATORÓW!!!
Bogdan Dąbrowski
2026-06-13 23:38:56
Czy na Kalwie nie obowiązuje strefa ciszy?
Czytelnik
2026-06-13 17:26:02
Gratulacje Brawo za pomysł
Joanna
2026-06-13 13:42:31
Tiaaa...Podkarpacie faktycznie jest sławne xd Ukraińcy chyba potrzebują nowych taśm, na polityków.
Polak
2026-06-12 09:05:38
Burmistrz Nowociński, to bliski kuzyn męża Lidii Masłowskiej, tak więc konkurs rozstrzygnięty bezproblemowo ;)
Pasymiak
2026-06-12 02:29:56
Mam nadzieję, że wyciągnie wnioski i pójdzie się leczyć.
Grzegorz
2026-06-11 22:55:03