Piątek, 20 Luty
Imieniny: Anety, Lehca, Leona -

Reklama


Reklama

Zamiast odkurzacza - zabawka. Internetowa okazja i pobranie pełne rozczarowania


Atrakcyjna cena, szybki telefon z potwierdzeniem zamówienia i paczka pobraniowa pod drzwiami. Wszystko wyglądało jak trzeba. Do momentu otwarcia kartonu. 48-letni mieszkaniec gminy Wielbark zamiast bezprzewodowego odkurzacza wyciągnął z pudełka… dziecięcą zabawkę.



W czwartek, 19 lutego do Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie zgłosił się 48-latek, który padł ofiarą internetowego oszustwa. Jak relacjonował, trafił w sieci na stronę oferującą bezprzewodowy odkurzacz w atrakcyjnej cenie. Wypełnił formularz zamówienia, a wkrótce zadzwoniła do niego kobieta, potwierdzając zakup i ustalając dane do wysyłki.

 

Po kilku dniach kurier dostarczył przesyłkę za pobraniem. Mężczyzna zapłacił przy odbiorze - blisko 300 złotych. Gdy otworzył paczkę, zamiast sprzętu AGD zobaczył plastikowy, zabawkowy odkurzacz. Próby ponownego kontaktu z „obsługą sklepu” spełzły na niczym. Telefon milczał.

 

Policjanci po raz kolejny przypominają: internetowe „superokazje” często mają drugie dno. Zanim klikniemy „zamawiam”, warto poświęcić kilka minut na sprawdzenie sprzedawcy. Co powinno zapalić lampkę ostrzegawczą?

 

- brak pełnych danych firmy i regulaminu, świeżo utworzona strona bez historii i opinii, wyłącznie płatność za pobraniem lub przelewem na podejrzane konto, presja czasu i wyjątkowo niska cena.

 

Zasada jest prosta: jeśli oferta wydaje się zbyt dobra, by była prawdziwa - najczęściej właśnie taka jest. Chwila ostrożności może oszczędzić pieniędzy i nerwów.



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama