Mają dziś po 77–78 lat. Uczyli się razem w jednej szkole, w jednym budynku, w dwóch klasach. Teraz chcą się spotkać po latach. Henryk Biruk z Dźwierzut i jego znajomi organizuje zjazd rocznika 1948/49 i szuka kolejnych osób, które pamiętają tamte czasy. Chodzi o uczniów Szkoły Podstawowej w Dźwierzutach.
Pomysł pojawił się nagle. Zdjęcie z dawnej klasy, rozmowa i jedno zdanie: „spotkajmy się”. Od tego zaczęło się działanie.
– Pokazała mi koleżanka zdjęcie z siódmej klasy i tak wyszło. Pomyślałem, że trzeba spróbować, podzwonić, zobaczyć, kto jeszcze jest – mówi Henryk Biruk.
Pan Henryk dziś ma już kontakt do kilkunastu osób. Na liście jest około 16–17 nazwisk. To część dawnej grupy, która liczyła około 40 uczniów. Plan jest prosty. Spotkać się w maju, może w czerwcu w Dźwierzutach. Problemem pozostaje miejsce. Dom Kultury przechodzi remont i nie wiadomo, czy zdąży być gotowy na czas.
– Chciałem zrobić to w Domu Kultury, ale teraz czekam na informację, czy będzie gotowy. Na razie wszystko jest w trakcie – przyznaje Biruk.
Zjazd ma połączyć dwie dawne klasy. Choć formalnie były dwie siódme, dziś granice się zacierają.
– Wszyscy się znaliśmy. Teraz trudno powiedzieć, kto był w A, a kto w B – mówi.
Najważniejszy gość już jest potwierdzony. To Elżbieta Cichoszewska, wychowawczyni, dziś ma 94 lata. Była związana ze szkołą razem z dyrektorem Franciszkiem Cichoszewskim, swoim mężem. Szkoła, do której chodzili, stoi do dziś. Stary, ceglany budynek w Dźwierzutach nie pełni już swojej funkcji. Powstała nowa placówka, a dawna zmieniła przeznaczenie.
Dla Henryka Biruka to miejsce zaczyna się jednak wcześniej niż szkoła. Urodził się w Dźwierzutach i tu spędził całe życie. Jego rodzice prowadzili gospodarstwo. Sam pamięta czasy, kiedy w jednej szkole pracowało kilku nauczycieli, a uczniowie znali się wszyscy. Zjazd ma być powrotem do tych chwil.
Na razie trwa szukanie ludzi. Telefony, rozmowy, wspomnienia.
- Jeśli ktoś pamięta rocznik 1948/49 ze szkoły w Dźwierzutach – może się jeszcze odezwać. Bo lista wciąż jest otwarta - zaprasza Henryk Biruk.
Radni ustalają jakiego tu następnego wała wykręcić przed końcem kadencji żeby prezydent z PO jak swój niemiecki lider przytulił kolejną kopertę
Avio
2026-08-17 06:41:39
A gościem specjalnym będzie Rafał Trzaskowski i będą uczyć jak opilowywać katolików z przywilejów...
Heniek
2026-08-16 21:29:14
Piszę raz jeszcze, bo tygodnik chyba kasiorę dostał i negatywnych komentarzy nie publikuje. Wysypisko śmieci nam robią i mamy się z tego cieszyć?
Wolf
2026-08-15 10:46:58
Żeby tylko ta współpraca z Akademia Policji nie skończyła się tak jak projekt Inoopolice z WSPol wtedy Ile tys. umoczono. Przewodniczący Pan Łachacz powinien wiedzieć najlepiej.
HT
2026-08-14 22:58:03
Chore przepisy i chory rząd , czekamy na wybory
Robo
2026-08-14 20:28:20
Oszukac przeznaczenie 2 po szczyciensku
Tytus
2026-08-13 19:17:39
Uciekł?? Nawet przez chwilę medal nie był w jego zasięgu. Kolejna wycieczka
Judge
2026-08-13 11:45:56
To dopiero inwestycja! Szrotowisko świata na Mazurach! Sukces godny mistrzów!
wolf
2026-08-12 16:41:38
dajcie mu kolejny zakaz, pa ja ce. a ta droga to co to? szutrówka? to ile mozna zap.lać po szutrówce???
Klasyk
2026-08-12 10:57:58
No tak. Uzurpator pałacu prezydenckiego ułaskawił kibola. Ironia autora jest o tyle ciekawa, że pomija najważniejszy szczegół: Staruch nie został skazany za pobicie, gangsterkę czy działalność przestępczą, lecz za przebywanie w niewłaściwym sektorze, mimo że Motor Lublin wydał na to zgodę, a sąd kompletnie tego szczegółu nie uwzględnił. Można być przeciwnikiem ułaskawienia, ale warto zachować proporcje. Zastanawia mnie również, dlaczego podobnego oburzenia u szanownego Pana nie wywołują afery dotyczące pieniędzy publicznych: Pokoje vip, holendernie zarobki lekarzy, czy ostatni temat okradanie powodzian. W takim zestawieniu ułaskawienie człowieka ukaranego zakazem stadionowym wygląda raczej na temat zastępczy niż problem pierwszej wagi. Pozdrawiam.
XxX
2026-08-11 06:21:20