Lotnisko w Szymanach nie zaczęło się od pasażerów. Powstało przed wojną z myślą o ataku na Polskę
Dziś z Szyman odlatują samoloty pasażerskie. Przed wojną miejsce miało zupełnie inne zadanie. Jak przypomina regionalista Witold Olbryś, lotnisko w Groß Schiemanen budowała specjalistyczna jednostka Służby Pracy Rzeszy, a inwestycja powstała w drugiej połowie lat 30., gdy III Rzesza przygotowywała się do wojny z Polską. Ślady tamtej infrastruktury można odnaleźć do dziś.
Historia lotniska w Szymanach zaczęła się długo przed powstaniem obecnego Portu Lotniczego Olsztyn-Mazury.
Witold Olbryś, kolekcjoner i badacz historii powiatu szczycieńskiego, przypomina, że przedwojenne lotnisko w Groß Schiemanen powstało w drugiej połowie lat 30. XX wieku.
Do prac skierowano wyspecjalizowaną jednostkę RAD 3/251, czyli Służby Pracy Rzeszy, sprowadzoną z głębi Niemiec.
PAS, STOJANKI I SCHRONY W NASYPACH
Nie chodziło tylko o przygotowanie pasa startowego.
Od strony Kucborka znajdował się koniec pasa, a w sąsiedztwie powstały osłonięte ziemnymi nasypami miejsca postoju samolotów. W samych nasypach wykonano schrony przeznaczone dla obsługi.
To pokazuje, że obiekt od początku projektowano jako element infrastruktury wojskowej, a nie cywilnej.
Według materiałów zebranych przez Witolda Olbrysia budowa lotniska wiązała się bezpośrednio z przygotowaniami Niemiec do wojny przeciwko Polsce.
HISTORIA UKRYTA POD DZISIEJSZYM LOTNISKIEM
Dziś Szymany kojarzą się przede wszystkim z terminalem, lotami pasażerskimi i rozwojem portu regionalnego. Pod współczesną infrastrukturą kryje się jednak znacznie starsza historia.
Nasypy, miejsca postoju maszyn i pozostałości schronów przypominają okres, gdy lotnisko miało służyć zupełnie innym celom.
Witold Olbryś od lat zbiera materiały związane z historią powiatu szczycieńskiego, Mazur i dawnych Prus Wschodnich. W jego kolekcji znajdują się stare fotografie, pocztówki, wycinki prasowe oraz przedmioty związane z handlem i przemysłem regionu.
Szczególne miejsce zajmują materiały, które pozwalają odtworzyć miejsca dobrze znane mieszkańcom, ale pokazane w czasie, gdy wyglądały i służyły zupełnie inaczej.
Tak jest właśnie z Szymanami.
Dzisiejszy port lotniczy ma swoją historię zapisaną nie tylko w rozkładach lotów, lecz także w ziemnych nasypach, wojskowych schronach i pasie budowanym jeszcze przed wybuchem II wojny światowej.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

