Tygodnik Szczytno

Sobota, 12 Wrzesień
Imieniny: Dagny, Jacka, Prota

Reklama

Reklama

Miał znęcać się nad matką od 2021 roku. 33-latek z gminy Szczytno dostał nakaz opuszczenia domu

Awantury, wyzwiska, popychanie i groźby pozbawienia życia – taki obraz sytuacji domowej ustalili policjanci po interwencji w gminie Szczytno. 33-letni mężczyzna usłyszał zarzut psychicznego i fizycznego znęcania się nad matką. Prokuratura objęła go dozorem, a funkcjonariusze nakazali mu opuścić mieszkanie i zakazali zbliżania się do pokrzywdzonej.

  • Miał znęcać się nad matką od 2021 roku. 33-latek z gminy Szczytno dostał nakaz opuszczenia domu.
  • Data:

Policjanci interweniowali we wtorek, 11 sierpnia, przed godz. 11 w jednym z mieszkań na terenie gminy Szczytno. Zgłoszenie dotyczyło nietrzeźwego mężczyzny, który miał wszcząć awanturę. Na miejscu zastali kobietę i jej 33-letniego syna.

 

POLICJA: TO MIAŁO TRWAĆ OD 2021 ROKU

Podczas interwencji funkcjonariusze zaczęli ustalać, co działo się w rodzinie wcześniej. Według policji problem nie ograniczał się do jednego zdarzenia.

- W trakcie wykonywanych czynności policjanci ustalili, że mężczyzna od 2021 roku znęcał się psychicznie i fizycznie nad swoją matką. Wszczynał awantury domowe, podczas których wyzywał kobietę, popychał ją oraz groził jej pozbawieniem życia - przekazuje mł. asp. Agata Stefaniak z Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie.

33-latek został zatrzymany. Był pod wpływem alkoholu. Po wytrzeźwieniu śledczy przedstawili mu zarzut znęcania się psychicznego i fizycznego nad matką.


Reklama

Rodzinę objęto procedurą antyprzemocową.

 

MUSIAŁ OPUŚCIĆ MIESZKANIE

Policjanci zastosowali wobec mężczyzny środki mające odseparować go od matki. 33-latek dostał nakaz natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego lokalu oraz zakaz zbliżania się do mieszkania, kontaktowania się z pokrzywdzoną i zbliżania się do niej.

Na tym sprawa się nie zakończyła.

Na wniosek śledczych Prokuratura Rejonowa w Szczytnie zastosowała wobec podejrzanego dozór Policji połączony z zakazem kontaktowania się i zbliżania do matki oraz nakazem opuszczenia mieszkania.

Reklama

Postępowanie w sprawie prowadzą szczycieńscy śledczy. Zarzut nie oznacza prawomocnego skazania – o odpowiedzialności karnej 33-latka rozstrzygnie sąd.



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama