Niedziela, 16 Sierpień
Imieniny: Marii, napoleona, Stelii -

Reklama


Reklama

Pięć goli straconych w Olecku. Błękitni Pasym zapłacili za własne błędy


Błękitni Pasym wracają z Olecka bez punktów. Czarni wygrali 5:3, a o wyniku przesądziła przede wszystkim seria błędów gości w pierwszej połowie. Po 39 minutach było już 0:3. Pasymianie próbowali wrócić do meczu, ale przy pięciu straconych bramkach było już za późno.



Początek nie zapowiadał takiego przebiegu. Błękitni mieli swoje sytuacje, ale to gospodarze byli skuteczniejsi. W 22. minucie Czarni objęli prowadzenie. Później wykorzystali kolejne pomyłki rywali i jeszcze przed końcem pierwszej połowy odskoczyli na trzy gole. W 42. minucie po faulu na Robercie Malanowskim rzut karny wykorzystał Aleksander Dobrzyński. Pasym zmniejszył stratę do 1:3. Chwilę później gospodarze odpowiedzieli jednak własnym trafieniem z jedenastu metrów. Do przerwy było 4:1.

 

Po zmianie stron Czarni zdobyli piątą bramkę. Błękitni nie odpuścili. W 72. minucie po podaniu Igora Berezovskyi z rzutu wolnego po raz drugi trafił Aleksander Dobrzyński. W 90. minucie wynik na 3:5 ustalił Jakub Krupiński. Jego uderzenie z rzutu wolnego po kontakcie z murem wpadło do siatki. Na więcej zabrakło czasu.


Reklama

 

Po spotkaniu w obozie Błękitnych nie było próby pudrowania wyniku.

- Przy pięciu straconych bramkach i takiej liczbie błędów trudno myśleć o zdobyciu punktów. Na plus można zapisać reakcję zespołu w drugiej połowie i walkę do ostatniego gwizdka, ale dziś to zdecydowanie za mało - podsumowali przedstawiciele klubu.

Błękitni wracają więc z Olecka z trzema zdobytymi bramkami, ale bez punktów.

Czarni Olecko – Błękitni Pasym 5:3

Reklama

Bramki dla Błękitnych:
Aleksander Dobrzyński – 2
Jakub Krupiński – 1



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama