Wiesław Mądrzejowski w „Moich trzech zdaniach” bierze na cel trzy różne światy. Pisze o internecie, w którym klikalność coraz częściej wygrywa ze źródłem, o muzycznym czwartku w Szczytnie i o politykach, którzy – jego zdaniem – zamiast mierzyć się z odpowiedzialnością, szukają ochrony poza Polską. Trzy tematy, jedna wspólna myśl: warto pytać, co jest prawdą, kto na tym korzysta i kto ponosi odpowiedzialność.
Moje trzy zdania 17 08 2026
1. Internet „gównowacieje” czyli radykalnie obniża poziom w pogoni za zyskiem, dopuszcza w znacznym stopniu zmyślenie, konfabulację, wprowadza w błąd - to wyczytałem w jednym z poważnych komentarzy i zgadzam się z taką diagnozą, miarą wiarygodności zawartych tam treści staje się bezmyślna „klikalność”, mam wobec tego zwyczaj, gdy znajdę w necie coś wzbudzającego wątpliwości zadawać pytanie – „źródełko misiu, źródełko! – i tutaj z jakąkolwiek rzeczową odpowiedzią spotykam się niezmiernie rzadko, częściej z inwektywami stąd też nie dziwi mnie łatwość wprowadzania do społecznego obiegu treści „od czapy”, wrzucanych w czyimś interesie politycznym lub biznesowym a najczęściej po prostu z głupoty np. gdy Rosja wpuszcza smród w Internet, szuka pożytecznych idiotów, którzy za darmo robią robotę, za którą kiedyś trzeba było płacić agenturze.
2. Mieszkańcy Szczytna mieli w ubiegły czwartek możliwość zaspokojenia najbardziej zróżnicowanych gustów muzycznych, po południu w bazie wodnej MOS odbyła się kolejna Potańcówka Międzypokoleniowa, tym razem jubileuszowa jak przypomniał b. burmistrz Krzysztof Mańkowski odbywająca się w tym miejscu od 5 lat, zaś wieczorem w Kościele Ewangelicko Augsburskim wysłuchaliśmy koncertu „Dźwięki Muzyki Polskiej” zawierającego utwory sakralne Stanisława Moniuszki w wykonaniu Zespołu Muzyki Dawnej „La Tempesta” oraz wybitnych solistów Hanny Zajączkiewicz (sopran), Agnieszki Rehlis (mezzosopran/alt) i Zdzisława Madeja (tenor), za organizację obu tak różnych lecz równie ważnych wydarzeń należy podziękować byłym i aktualnym władzom miasta oraz „od zawsze” związanej ze Szczytnem pani profesor Hannie Zajączkiewicz.
3. Trudno wyczuć czy to nie celowa dezinformacja, bo aż wierzyć się nie chce, że prominentny członek rządu Morawieckiego ciągle poseł koła poselskiego PIS p. Romanowski ukrył się przed odpowiedzialnością w kontrolowanym przez Putina i rosyjskie służby specjalne Naddniestrzu co łączy się z oddaniem do ich dyspozycji a wpisuje się to w trend jakim jest ucieczka na Białoruś pod skrzydła Łukaszenki i KGB b. sędziego Szmydta z tej samej grupy towarzyskiej co Romanowski czy w przypadku dysponowania lepszymi koneksjami politycznymi ucieczka na Węgry a teraz do USA ministra Ziobry, że nie wspomnę o dysponującym widocznie sporymi środkami finansowymi na opłacenia najlepszych prawników b. szefie RARS p. Kuczmierowskim, który skutecznie prowadzi w sądach brytyjskich procedurę przeciągania decyzji o ekstradycji – piękna triada upadłej władzy: obce służby specjalne – zagraniczne koneksje polityczne - wielka forsa.
W A M
Piszę raz jeszcze, bo tygodnik chyba kasiorę dostał i negatywnych komentarzy nie publikuje. Wysypisko śmieci nam robią i mamy się z tego cieszyć?
Wolf
2026-08-15 10:46:58
Żeby tylko ta współpraca z Akademia Policji nie skończyła się tak jak projekt Inoopolice z WSPol wtedy Ile tys. umoczono. Przewodniczący Pan Łachacz powinien wiedzieć najlepiej.
HT
2026-08-14 22:58:03
Chore przepisy i chory rząd , czekamy na wybory
Robo
2026-08-14 20:28:20
Oszukac przeznaczenie 2 po szczyciensku
Tytus
2026-08-13 19:17:39
Uciekł?? Nawet przez chwilę medal nie był w jego zasięgu. Kolejna wycieczka
Judge
2026-08-13 11:45:56
To dopiero inwestycja! Szrotowisko świata na Mazurach! Sukces godny mistrzów!
wolf
2026-08-12 16:41:38
dajcie mu kolejny zakaz, pa ja ce. a ta droga to co to? szutrówka? to ile mozna zap.lać po szutrówce???
Klasyk
2026-08-12 10:57:58
No tak. Uzurpator pałacu prezydenckiego ułaskawił kibola. Ironia autora jest o tyle ciekawa, że pomija najważniejszy szczegół: Staruch nie został skazany za pobicie, gangsterkę czy działalność przestępczą, lecz za przebywanie w niewłaściwym sektorze, mimo że Motor Lublin wydał na to zgodę, a sąd kompletnie tego szczegółu nie uwzględnił. Można być przeciwnikiem ułaskawienia, ale warto zachować proporcje. Zastanawia mnie również, dlaczego podobnego oburzenia u szanownego Pana nie wywołują afery dotyczące pieniędzy publicznych: Pokoje vip, holendernie zarobki lekarzy, czy ostatni temat okradanie powodzian. W takim zestawieniu ułaskawienie człowieka ukaranego zakazem stadionowym wygląda raczej na temat zastępczy niż problem pierwszej wagi. Pozdrawiam.
XxX
2026-08-11 06:21:20
Przewinalem, nie czytalem. Widzialem tylko w naglowku, ze znowu o prezydencie. To jakas choroba przesladowcza. Czemu ten osobnik np o Tfusku nue pisze bo jest o czym pisac. Kompleksiki wychodza i zazdrosc po prostu. Smutne bo z wiekiem czlowiek powinien madrzec a nie odwrotnie...
Romek
2026-08-10 19:47:13
A czemu ów felietonista jest taki tajemniczy? Ani nazwiska, ani wizerunku... Inni nie są tak wstrzemięźliwi. Choć trzeba przyznać, że wbrew zapowiedzi, tekst jest dość obiektywny. Co prawda nie do końca to felieton, ale niech tam...
massakra
2026-08-10 16:39:48