Tygodnik Szczytno

Niedziela, 18 Październik
Imieniny: Antonii, Ignacego, Wiktora –

Reklama

Reklama

W Wielbarku spłonęła lokomotywa, policjanci wyjaśniają dlaczego

Policjanci wyjaśniają okoliczności pożaru, do którego doszło w środę, 20 lipca w Wielbarku. Na nieużytkowanej bocznicy kolejowej, na linii Szczytno – Ostrołęka, spłonęła lokomotywa. Straty spowodowane ogniem wyceniono wstępnie na 150 tys. zł.

  • OSP Wielbark.
  • Data:

Pożar zauważono około godz. 12. Lokomotywa stała, bez wagonów, na bocznicy przy ulicy Szwedzkiej w Wielbarku. Nie ma tam trakcji elektrycznej. Na miejscu pożaru, jako pierwsi pojawili się strażacy z OSP Wielbark.

 

- Zabezpieczyli teren, podali dwa prądy wody, przeszukali okolicę, na szczęście nie było osób poszkodowanych – mówi kapitan Łukasz Wróblewski z KP PSP w Szczytnie.

 


Reklama

Strażacy przy użyciu narzędzi hydraulicznych dostali się też do wnętrza lokomotywy. Przeszukali jej pomieszczenia. Na szczęście też nie było tam osób poszkodowanych.

 

Po ugaszaniu ognia, ratownicy sprawdzili obiekt kamerą termowizyjną i raz jeszcze przeszukali lokomotywę oraz teren wokół niej.

 

- Nie odnaleźliśmy żadnych osób trzecich – dodaje kapitan Wróblewski.

 

Reklama

Ratownicy skontaktowali się z właścicielem lokomotywy, jedną ze spółek PKP i poinformowali o zdarzeniu. Straty spowodowane ogniem wstępnie wyceniono na 150 tys. zł.

 

Przyczyna postania pożaru na razie nie jest znana. Ustalają to policjanci.



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama