Sztuczna inteligencja potrafi dziś komponować muzykę, naśladować głosy i tworzyć koncerty bez udziału człowieka. Są jednak dźwięki, których wciąż nie potrafi zastąpić. Już w najbliższy weekend kościoły ewangelickie w Pasymiu i Dźwierzutach staną się sceną dwóch wyjątkowych koncertów festiwalowych. Na zabytkowych organach zagra wybitny węgierski wirtuoz Miklós Pál Teleki, a dzień później publiczność usłyszy jeden z najrzadszych męskich głosów świata – kontratenora Guillaume'a Houcke z Belgii. Wstęp na oba wydarzenia jest bezpłatny.
- Coraz częściej słyszymy pytania, czy sztuczna inteligencja zastąpi muzyków. Być może kiedyś będzie potrafiła wiele, ale nie zastąpi żywego spotkania człowieka z muzyką ani brzmienia prawdziwych organów piszczałkowych. Zapraszamy wszystkich, którzy chcą tego doświadczyć osobiście - mówi ks. Witold Twardzik, proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej w Pasymiu.
Pierwszy koncert odbędzie się w sobotę, 4 lipca o godz. 18.00 w kościele ewangelickim w Pasymiu. Przy zabytkowym instrumencie z barokowym prospektem z 1705 roku zasiądzie Miklós Pál Teleki – jeden z najbardziej cenionych organistów na Węgrzech.
Artysta ukończył prestiżową Akademię Muzyczną im. Ferenca Liszta w Budapeszcie, koncertował w wielu krajach Europy i Stanach Zjednoczonych, ma na swoim koncie dziesięć płyt CD oraz jedną DVD. Każdego roku wykonuje blisko sto koncertów, a na stałe związany jest z Bazyliką św. Stefana w Budapeszcie. W repertuarze posiada dzieła największych mistrzów – od Bacha i Mozarta po Liszta, Francka czy Widora.
Dzień później, w niedzielę 5 lipca o godz. 18.00, festiwal przeniesie się do kościoła ewangelickiego w Dźwierzutach.
Tam publiczność usłyszy Guillaume'a Houcke'a – belgijskiego kontratenora, którego niezwykły głos od lat zachwyca melomanów w całej Europie. Towarzyszyć mu będzie znakomita organistka i kameralistka Ewa Bąk z Bielska-Białej.
Kontratenor należy do najrzadszych rodzajów męskiego głosu. Jego skala sięga rejestrów kojarzonych zazwyczaj z głosami kobiecymi, dzięki czemu wykonania muzyki dawnej i barokowej nabierają wyjątkowego charakteru. Guillaume Houcke jest laureatem międzynarodowych konkursów wokalnych, koncertował w Belgii, Francji, USA i wielu krajach Europy, a poza działalnością estradową prowadzi również chóry i wykłada śpiew.
Organizatorzy podkreślają, że oba koncerty są propozycją nie tylko dla miłośników muzyki klasycznej.
- Muzyka pozwala zatrzymać się na chwilę, odpocząć po intensywnym tygodniu i spojrzeć na codzienność z innej perspektywy. Chcemy, aby nasze koncerty były przestrzenią spotkania z pięknem, historią i wyjątkowymi artystami. Serdecznie zapraszamy wszystkich mieszkańców oraz gości odwiedzających nasze Mazury - zachęca ks. Witold Twardzik.
Oba koncerty mają charakter otwarty. Wstęp jest wolny. Organizatorzy przekonują, że będzie to niepowtarzalna okazja, by usłyszeć światowej klasy artystów w niezwykłej akustyce dwóch zabytkowych mazurskich świątyń.
Piszę raz jeszcze, bo tygodnik chyba kasiorę dostał i negatywnych komentarzy nie publikuje. Wysypisko śmieci nam robią i mamy się z tego cieszyć?
Wolf
2026-08-15 10:46:58
Żeby tylko ta współpraca z Akademia Policji nie skończyła się tak jak projekt Inoopolice z WSPol wtedy Ile tys. umoczono. Przewodniczący Pan Łachacz powinien wiedzieć najlepiej.
HT
2026-08-14 22:58:03
Chore przepisy i chory rząd , czekamy na wybory
Robo
2026-08-14 20:28:20
Oszukac przeznaczenie 2 po szczyciensku
Tytus
2026-08-13 19:17:39
Uciekł?? Nawet przez chwilę medal nie był w jego zasięgu. Kolejna wycieczka
Judge
2026-08-13 11:45:56
To dopiero inwestycja! Szrotowisko świata na Mazurach! Sukces godny mistrzów!
wolf
2026-08-12 16:41:38
dajcie mu kolejny zakaz, pa ja ce. a ta droga to co to? szutrówka? to ile mozna zap.lać po szutrówce???
Klasyk
2026-08-12 10:57:58
No tak. Uzurpator pałacu prezydenckiego ułaskawił kibola. Ironia autora jest o tyle ciekawa, że pomija najważniejszy szczegół: Staruch nie został skazany za pobicie, gangsterkę czy działalność przestępczą, lecz za przebywanie w niewłaściwym sektorze, mimo że Motor Lublin wydał na to zgodę, a sąd kompletnie tego szczegółu nie uwzględnił. Można być przeciwnikiem ułaskawienia, ale warto zachować proporcje. Zastanawia mnie również, dlaczego podobnego oburzenia u szanownego Pana nie wywołują afery dotyczące pieniędzy publicznych: Pokoje vip, holendernie zarobki lekarzy, czy ostatni temat okradanie powodzian. W takim zestawieniu ułaskawienie człowieka ukaranego zakazem stadionowym wygląda raczej na temat zastępczy niż problem pierwszej wagi. Pozdrawiam.
XxX
2026-08-11 06:21:20
Przewinalem, nie czytalem. Widzialem tylko w naglowku, ze znowu o prezydencie. To jakas choroba przesladowcza. Czemu ten osobnik np o Tfusku nue pisze bo jest o czym pisac. Kompleksiki wychodza i zazdrosc po prostu. Smutne bo z wiekiem czlowiek powinien madrzec a nie odwrotnie...
Romek
2026-08-10 19:47:13
A czemu ów felietonista jest taki tajemniczy? Ani nazwiska, ani wizerunku... Inni nie są tak wstrzemięźliwi. Choć trzeba przyznać, że wbrew zapowiedzi, tekst jest dość obiektywny. Co prawda nie do końca to felieton, ale niech tam...
massakra
2026-08-10 16:39:48